Rewelacyjny Żalgiris zagra w Final Four – łzy Jasikieviciusa

Share on facebook
Share on twitter

Niespodzianka sezonu w Eurolidze stała się faktem. Zespół z Kowna w meczu numer 4 pokonał Olympiakos 101:91 i po wygraniu serii 3:1 zagra w wielkim finale w Belgradzie.

Sarunas Jasikievicius / fot. Euroleague

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich grać! >>

Tradycyjny komplet kibiców w Kownie (prawie 14.5 tysiąca widzów) mógł świętować już przez całą ostatnio kwartę, odkąd Żaligiris wypracował ponad 20-punktową przewagę. Faworyzowani Grecy nie poddali się, po rzutach Vassilisa Spanoulisa zbliżyli się na dystans 7 oczek, ale litewska drużyna nie dała już sobie wydrzeć wygranej i awansu.

Rywale mogą więcej milionów, a na koniec i tak liczy się litewska szkoła koszykówki. Bohaterem ostatniego meczu był bowiem Edgaras Ulanovas, który zdobył 20 punktów i miał 9 zbiórek, trafił 3 z 4 rzutów z dystansu, właśnie wówczas, gdy Żalgiris budował kluczową przewagę. Kevin Pangos zanotował 21 punktów i 4 asysty. Po meczu koszykarski świat obiegły zdjęcia wzruszonego trenera Sarunasa Jasikieviciusa, który już na początku kariery na ławce odniósł tym awansem ogromny sukces.

W Olympiakosie, który przez całą serię miał problemy z kontuzjami, przede wszystkim wyższych graczy, najwięcej punktów zdobył Spanoulis (19), a 17 dodał Janis Strelnieks.

Obok Żalgirisu, do majowego Final Four w Belgradzie awansowali też obrońcy tytułu Fenerbahce, którzy wyeliminowali (3:1) hiszpańską Baskonie. W dwóch pozostałych parach – CSKA prowadzi z Chimkami 2:1, a Real też ma 2:1 z Panathinaikosem. Czwarte mecze już w piątek.

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich grać! >>




POLECANE

Znów w roli strażaka przyjdzie Markowi Łukomskiemu poprowadzić zespół w PLK. Według nieoficjalnych doniesień, były szkoleniowiec m.in. Kinga Szczecin i Czarnych Słupsk zastąpi w Starogardzie Gdańskim Marcina Lichtańskiego.