Ricky Rubio w Detroit Pistons?

Share on facebook
Share on twitter

Minnesota Timberwolves i Detroit Pistons toczą intensywne rozmowy na temat potencjalnej wymiany, w którą mieliby zostać włączeni Ricky Rubio oraz Reggie Jackson.

(fot. Wikipedia)
(fot. Wikipedia)

Niezwykła kolekcja zegarków dla fanów NBA >>

W czwartkowym meczu z Los Angeles Clippers Ricky Rubio spędził na parkiecie zaledwie 16,5 minuty. Już w pierwszej połowie zaczął narzekać na ból biodra i Tom Thibodeau nie chciał ryzykować poważniejszego uszczerbku na zdrowiu. Nic dziwnego, w końcu od początku sezonu słyszy się, że chce przehandlować Hiszpana, a teraz znalazł nawet mocno zainteresowanego partnera do wymiany.

Mowa o Stanie Van Gundym, który analogicznie do Thibodeau pełni funkcję trenera i tzw. prezesa ds. operacji koszykarskich w Detroit Pistons. Choć do finalizacji transferu jeszcze nie doszło, to według informacji ESPN obie strony są ponoć w trakcie zaawansowanych negocjacji dotyczących wymiany z udziałem kilku zawodników.

W przypadku „Wilków” prócz rozgrywającego w grę wchodzić może także nazwisko Shabazza Muhammada, którego klub w pakiecie z Hiszpanem kilkakrotnie proponował już innym interesantom.

W tym, że do rozmów dochodzi akurat teraz, nie ma niczego zaskakującego. Rubio, doskonale zdając sobie sprawę ze swojej sytuacji, w ostatnim czasie wszedł na wyższy poziom i prezentuje się bardzo dobrze. W 10 meczach rozegranych w styczniu notował średnio 8,8 pkt., 9,9 as., 3,4 zb. i 2 prz. Natomiast w 5 spotkaniach poprzedzających ostatnie starcie z Clippers było to aż 13,2 pkt., 14 as., 3,8 zb. oraz 2,8 prz.

Już od jakiegoś czasu wiadomo, że nowy szkoleniowiec zespołu z Minneapolis jako swojego podstawowego rozgrywającego widzi w przyszłości wybranego z 5. numerem zeszłorocznego draftu Krisa Dunna. Z wymianą Rubio cierpliwie czekał po prostu na odpowiedni moment i należytą „zapłatę”.

Van Gundy’emu najwidoczniej cierpliwość ta już się powoli kończy. Pod nieobecność Reggiego Jacksona, który dochodził do siebie po kontuzji lewego kolana, jego koszykarze rozpoczęli rozgrywki od wygrania 11 z 21 spotkań. Od czasu powrotu rozgrywającego zapracowali już jednak na kiepski bilans 9-14 i mają aktualnie jeden mecz straty do ósmych na Wschodzie Chicago Bulls.

Kontrakt Rubio obowiązywać będzie jeszcze przez rozgrywki 2017/18 oraz 2018/19, za które Hiszpan zainkasuje w sumie 29,2 miliony dolarów (plus 13,55 mln za obecny sezon). Dla Jacksona z kolei jest to dopiero drugi rok w ramach pięcioletniej umowy wartej 80 milionów, podpisanej latem 2015 roku. W 23 meczach obecnej kampanii wspierał swój zespół statystykami na poziomie 16,7 pkt. i 5,3 as.

Mateusz Orlicki

PLK, Euroliga, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >> 

POLECANE