PRAISE THE WEAR

Robert Skibniewski w nowej roli – asystent w Dąbrowie

Robert Skibniewski w nowej roli – asystent w Dąbrowie

Robert Skibniewski już na stałe zamienia koszykarski dres na trenerski garnitur. W zbliżającym się sezonie były reprezentant Polski będzie asystentem włoskiego trenera Alessandro Magro w MKS-ie Dąbrowa Górnicza.
Robert Skibniewski i Mike Taylor / fot. KoszKadra

PZBUK – zarejestruj się i zgarnij casback aż 200 złotych! >>

Jako asystent Robert Skibniewski (37 lat) już pracował – łączył tę funkcją z grą w pierwszoligowym Śląsku Wrocław (u trenera Radosława Hyżego). W zeszłym roku był także członkiem sztabu szkoleniowego Mike’a Taylora w reprezentacji Polski.

Skibniewski od jakiegoś czasu skłaniał się ku karierze trenerskiej, jednak jeszcze w poprzednim sezonie zdołał rozegrać kilka spotkań w barwach Timeout Polonii 1912 Leszno. Wcześniej Robert był zawodnikiem m.in. Anwilu, Śląska, Turowa czy Polpharmy. W swojej karierze zawodniczej zaliczył także blisko 100 spotkań w reprezentacji.

W Dąbrowie będzie miał szansę funkcjonować w roli asystenta w ekstraklasowym klubie. Jak sam mówi w oficjalnym komunikacie klubu, do podpisania umowy z MKS-em nakłonił go trener Alessandro Magro, z który przed podjęciem decyzji długo rozmawiał.

MKS w tej chwili ma dwóch zawodników w składzie – Ivana Karacicia oraz Elijaha Wilsona. Ten drugi zapowiada się na jednego z liderów zespołu (więcej TUTAJ>>).

GS

Transfery, nazwiska, składy – wszystkie drużyny sezonu 2020/21 w PLK – TUTAJ >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami