Robert Tomaszek – Stal Ostrów bawi się na bogato

Share on facebook
Share on twitter

Doświadczony polski środkowy zastąpił Marvina Jeffersona w roli środkowego Stali Ostrów Wielkopolski. Trener Emil Rajković zna go ze współpracy w Śląsku 3 sezony temu.

tomaszek
Robert Tomaszek, fot. plk.pl

Czarni – Anwil, kto wygra? Typuj wynik i wygrywaj >> 

Przed sezonem, po sporych inwestycjach w graczy, w Ostrowie liczono na walkę o czołowe pozycje w tabeli. Po kilku nieudanych meczach natychmiast przystąpiono do rewolucji. Lokalną legendę Zorana Sretenovicia zastąpił odgrzewany co jakiś czas w Polsce Emil Rajković i ruszył ze zmianami kadrowymi, aby ułożyć drużynę po swojemu. I właśnie „po swojemu” jest tutaj kluczowym argumentem – bardzo możliwe, że wcale nie będzie lepiej, a z pewnością nie będzie taniej.

Gołym okiem w pierwszych meczach było widać na przykład, że Stal jest zespołem źle przygotowanym fizycznie. Wzięła więc 35-letniego Roberta Tomaszka, który nie przepracował porządnie okresu przygotowawczego, ponieważ miał kłopoty ze zdrowiem. Między innymi z tego powodu nie utrzymał się przed sezonem w Turowie Zgorzelec.

Polski środkowy nigdy nie był zawodnikiem tanim, a po udanym sezonie w Anwilu Włocławek zapewne aż tak bardzo nie zszedł z ceny. Ma oczywiście atuty – siłę, zaangażowanie, doświadczenie, polski paszport… Nie jest to jednak zawodnik, który dostarczy zespołowi statystyk lepszych niż zwolniony przed chwilą Jefferson (w Anwilu 6.6 pkt., 4.6 zbiórki). Raczej nie grywa też dłużej niż 15 minut na mecz, więc są to minuty dość słono opłacane.

Stal Ostrów tym ruchem pokazuje, że nie tylko ma sporo pieniędzy w tym sezonie do wydania, ale również, że chce wyniki osiągnąć natychmiast. Nie zawraca sobie głowy budowaniem czegoś na przyszłość. Brak cierpliwości i hazardowe podejście mają do do siebie, że mogą skończyć się bolesnym rozczarowaniem.

TS

Czarni – Anwil, kto wygra? Typuj wynik i wygrywaj >>  

POLECANE