Roberts Stelmahers – Master of Puppets ze Słupska

Share on facebook
Share on twitter

– Nie planowałem tego, po prostu z radości zagrałem na gitarze. Po tym, jak agresywny był ten gest, można powiedzieć, że było to „Master of Puppets” – mówi trener Czarnych Słupsk.

Roberts Stelmahers (fot. Facebook.com/EnergaCzarniSlupsk)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Jeśli pierwsze wersy jednego z największych hitów Metalliki zestawi się z okolicznościami serii z Anwilem i meczu nr 5 we Włocławku, wymowa gestu Robertsa Stelmahersa jest jeszcze bardziej wyrazista:

Koniec namiętnej gry, wykrusza się
Jestem twoim źródłem samozniszczenia
Żyły pulsujące strachem, wsysają najczystszy mrok
Prowadząc cię ku śmierci

Czarni prowadzeni przez Łotysza z ławki, a Chavaughna Lewisa na parkiecie wyrzucili z play-off Anwil, zniszczyli włocławskie marzenia o medalu.

Jestem fanem Metalliki, od zawsze. Słuchałem jej od najstarszych płyt, od „Kill’em All”. Sam nigdy na gitarze nie grałem, ale to taki naturalny gest. Nie planowałem jego wykonania we Włocławku, tak wyszło. Po tym, jak agresywnie to zrobiłem, można powiedzieć, że było to „Master of Puppets” – mówi Roberts Stelmahers.

Słuchaliśmy Metalliki razem, gdy Roberts grał w Ślasku, to były dobre klimaty – mówi Maciej Zieliński, który jako pierwszy ogłosił na Twitterze, że Łotysz zagrał właśnie „Master of Puppets”.

Zadzwoniłem do niego po meczu, upewniłem się, o co chodziło. Myślałem, że może chodzi o numery „Seek and Destroy” albo „Whiplash” – śmieje się były reprezentant Polski.

Wracając do Stelmahersa – Łotysz wykonał w Słupsku kawał dobrej roboty, choć były w tym sezonie momenty, gdy jego drużyna grała słabo, na co wpływ miały także kwestie pozaboiskowe – pożary i trzęsienia ziemi w klubie. Odejście ważnych graczy, szukanie ich następców, budowa nowego trzonu zespołu – to wszystko, pod presją czasu, w drugiej połowie rozgrywek się udało, Czarni w play-off weszli z pomysłem, werwą, formą i determinacją.

Roberts Stelmahers przeżywa wielkie chwile – brawo.

ŁC

Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34
Ważne zwycięstwo zaliczyli we wtorek zawodnicy GKS-u Tychy, którzy na własnym parkiecie wygrali 88:77 z drugą drużyną TBS Śląsk Wrocław. To już ósma wygrana z rzędu tyskiego zespołu, który z bilansem 11-1 jest liderem tabeli 1. ligi.
1 / 12 / 2021 13:09
Ostatnia kolejka Euroligi była jedenastą w trwającym sezonie – oznacza to, że za nami blisko jedna trzecia rundy zasadniczej, można więc powoli pokusić się o pierwsze typowania. Na wyraźnych liderów wyrastają Real Madryt i FC Barcelona, ale za ich plecami tworzy się mała grupa pościgowa. Zawodzą jak na razie obrońcy tytułu – Anadolu Efes Stambuł oraz zawsze groźne i mierzące wysoko CSKA Moskwa.