Rockets złożyli protest – żądają powtórki!

Share on facebook
Share on twitter
Houston Rockets oficjalnie złożyli w czasie protest w biurze NBA, domagając się powtórki ostatnich ośmiu minut spotkania z San Antonio Spurs. Jako powód podają pomyłkę sędziów, którzy nie uznali prawidłowo zdobytych punktów Jamesa Hardena.
James Harden (Fot. Wikimedia Commons)

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

To byłby pierwszy taki przypadek od ponad dziesięciu lat, gdy w marcu 2008 roku doszło do powtórki ostatnich 52 sekund pojedynku między Miami Heat a Atlanta Hawks. Wtedy poszło o faule Shaquille’a O’Neala, teraz o wsad Jamesa Hardena przy stanie 102-89. Sędziowie nie uznali bowiem punktów zawodnikowi Rockets, a piłka choć przeszła przez obręcz to zawinęła się w siatce i wypadła.

Bardzo ważne w tym wszystkim jest to, że po meczu sędziowie przyznali, iż punkty te rzeczywiście powinny być zaliczone. Początkowo uznano jednak, że doszło do nieprzepisowego zagrania (basket interference), choć Rockets w swoim proteście zaznaczają, że arbitrzy w tamtej chwili nie podjęli takiej właśnie decyzji, lecz zamiast tego zadecydowali po prostu o odjęciu zdobytych punktów.

Cała ta sytuacja podobno mocno „rozproszyła” Rockets, którzy koniec końców oddali aż 22 punkty przewagi i po dwóch dogrywkach przegrali 133-135. Teksańska ekipa nie wierzy już, że liga po prostu doda te dwa punkty do wyniku i przyzna zwycięstwo Rakietom jeszcze w regulaminowym czasie gry – zamiast tego Rockets mają po prostu nadzieję, że liga zdecyduje się na powtórzenie ostatnich ośmiu minut.

W takim wypadku, przy uznaniu punktów po wsadzie Jamesa Hardena, rozegrano by 7 minut i 50 sekund ostatniej kwarty przy stanie 104-89 dla Rockets. Oznaczałoby to wymazanie z ksiąg 50-punktowego występu Jamesa Hardena (po wsadzie miałby dopiero 36 oczek), jak i genialnej czwartej kwarty Lonnie’ego Walkera, który po całym tym zamieszaniu zdobył 23 ze swoich 28 punktów tamtej nocy.

Nie oznacza to oczywiście, że obaj zawodnicy – jak i inni – nie mogliby poprawić swoich wyników, choć nie ma wątpliwości, że drugi taki comeback byłoby drużynie Spurs trudno przeprowadzić. Teraz oba zespoły mają pięć dni na to, by dostarczyć znaczące informacje czy dowody w tej sprawie, a po tym okresie komisarz Adam Silver będzie miał kolejnych pięć dni na podjęcie decyzji.

Tomek Kordylewski

.

Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34
Ważne zwycięstwo zaliczyli we wtorek zawodnicy GKS-u Tychy, którzy na własnym parkiecie wygrali 88:77 z drugą drużyną TBS Śląsk Wrocław. To już ósma wygrana z rzędu tyskiego zespołu, który z bilansem 11-1 jest liderem tabeli 1. ligi.
1 / 12 / 2021 13:09
Ostatnia kolejka Euroligi była jedenastą w trwającym sezonie – oznacza to, że za nami blisko jedna trzecia rundy zasadniczej, można więc powoli pokusić się o pierwsze typowania. Na wyraźnych liderów wyrastają Real Madryt i FC Barcelona, ale za ich plecami tworzy się mała grupa pościgowa. Zawodzą jak na razie obrońcy tytułu – Anadolu Efes Stambuł oraz zawsze groźne i mierzące wysoko CSKA Moskwa.