Rod Camphor coraz lepszy – Spójnia ma lidera

Rod Camphor coraz lepszy – Spójnia ma lidera

Share on facebook
Share on twitter

Ostatnio co mecz poprawia swój rekord – przeciwko Anwilowi zdobył aż 29 punktów. Rod Camphor wskakuje w buty Anthony’ego Hickeya, a Spójnia ewidentnie zaczęła grać lepiej, kiedy to on stał się jej liderem.

Rod Camphor / fot. Jan Rybaczuk, Spójnia Stargard

 

Pomimo porażki z Anwilem Włocławek 75:91, Rod Camphor może być zadowolony ze swojego indywidualnego występu. Amerykanin zdobył 29 punktów, zebrał także 8 piłek. Długo to jego akcje, głównie trójki (5/9 w tym meczu), utrzymywały Spójnie w grze, która w tym spotkaniu przez 3 kwarty prowadziła z faworyzowanym rywalem.

Pod nieobecność Piotra Pamuły, Amerykanin musiał wziąć na siebie w dużym stopniu ciężar zdobywanie punktów. Trzy ostatnie mecze Camphora to kolejno 21, 24 i 29 punktów, co pokazuje, że z tego zadania wywiązał się bardzo dobrze.

Rod wskoczył w buty lidera Spójni, czyli gracza, którym jeszcze do niedawna był Anthony Hickey. Amerykanin dominował w ataku stargardzian, był najlepszym strzelcem nie tylko swojej ekipy, ale całej ligi. Jednak często mówiło się o tym, iż jego styl gry nie pozwalał rozwinąć skrzydeł pozostałym graczom, co w konsekwencji przekładało się na niezadowalające wyniki.

Kilka linijek, które najlepiej zobrazują przemiany w Spójni:

Hickey w Spójni: 21,1 punktu, 4,1 asysty, 37% za 3, bilans 3-12.
Rod Camphor bez Hickeya: 19,4 punktu, 3,8 asysty i 11/22 za 3, bilans 2-3.
Rod Camphor z Hickeyem: 8,7 punktu, 2 asysty i 4/15 za 3, bilans 0-3.
Spójnia z Hickeyem – liderem: 15 meczów, 75,3 punktu, ORtg 107,8, 3 mecze na 17+ asyst.
Spójnia z Camphorem – liderem: 5 meczów, 77,2 punktu, Ortg 112,0, 3 mecze na 17+ asyst

Poprawa jest, choć próbki w obu przypadkach nie są równe. Mimo to, test oka także podpowiada, że atak Spójni stał się bardziej ruchliwy, a zawodnicy chętniej dzielą się piłką. Świadczy o tym statystyka asyst przywołana wyżej, gdzie tyle samo meczów z 17 i więcej asystami Spójnia zaliczyła z Camphorem, co zespół z Hickeyem w 3 razy więcej spotkań.

W następnej kolejce zespół ze Stargardu zmierzy się z HydroTruckiem Radom, czyli z jednym z bezpośrednich rywali w walce o utrzymanie. Z taką grą jak ostatnio, ale także biorąc pod uwagę fakt, że drużyna prowadzona przez Roberta Witkę na wyjeździe jeszcze nie wygrała, to Spójnia powinna być faworytem tego meczu.

Grzegorz Szybieniecki




POLECANE

tagi

W Legii na dole tabeli zaliczył rewelacyjny sezon i został królem strzelców ekstraklasy. W czołowych klubach na dłużej jednak nie zostawał, nie powiódł mu się także epizod zagraniczny. Na jakim poziomie tak naprawdę powinien grać Michał Michalak?
28 / 03 / 2020 11:10
Każdy z nich zagrał bardzo dobry sezon. Łukasz Koszarek i Krzysztof Szubarga w teorii powinni być już blisko koszykarskiej emerytury, a oni wciąż na parkiecie potrafią rządzić i dominować. Kamil Łączyński, prowadząc Śląsk Wrocław, zaliczył najlepsze w karierze statystyki.
27 / 03 / 2020 11:12

NBA

– PLK została zakończona przedwcześnie. Należało ligę zawiesić i czekać na rozwój wypadków – mówi Marcin Gortat w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa”. Jego zdaniem, powinna nastąpić zmiana na stanowisku prezesa PLK i PZKosz.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Siedemnaście miesięcy trwała przerwa Michaela Jordana od NBA i jego przygoda z baseballem. Legendarny zawodnik Chicago Bulls dokładnie 25 lat temu (18. 03.1995) krótkim zdaniem obwieścił, że wraca do koszykówki. I potem znów pokazał swoją wielkość.
18 / 03 / 2020 19:39
Środkowy Ogniwa Piratesports Szczecin, Karol Pytyś był w ścisłej czołówce strzelców i zbierających 2. ligi oraz notował wyraźnie najlepszy eval w całych rozgrywkach. Najwyższą średnią puntów miał Szymon Ryżek ze Stali Ostrów Wlkp., a liderem asyst był Adrian Sobkowiak z SMS-u Władysławowo.
25 / 03 / 2020 15:52
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34