Rosa dobra, ale Neptunas jeszcze lepszy

Rosa dobra, ale Neptunas jeszcze lepszy

Share on facebook
Share on twitter

Zespół z Radomia minimalnie przegrał z faworyzowanym Neptunasem Kłajpeda 63:66, ale meczem na Litwie zrobił naprawdę niezłe wrażenie.

Darnell Jackson (Fot. Tomasz "Fijołek" Fijałkowski)
Darnell Jackson (Fot. Tomasz „Fijołek” Fijałkowski)

NBA, Euroliga, PLK – typuj wyniki i wygrywaj >>

Zdecydowanie nie był to wymarzony początek meczu dla Rosy. Przez pierwsze minuty plan taktyczny zakładał konsekwentne granie pod sam kosz – na Darnella Jacksona. Zawodnicy realizowali to skrupulatnie, ale zupełnie nie dawało to punktów. Po pierwszych 10 minutach na tablicy widniało więc alarmujące 0:10.

Wejście z ławki Kima Adamsa bardzo poprawiło obronę Rosy, ale atak kulał jeszcze do końca pierwszej kwarty, którą radomianie przegrali 6:16. Stopniowo jednak budzili się strzelcy i poprawiała skuteczność. W ciągu kilku kolejnych minut nastąpiła tak znacząca metamorfoza, że zespół Wojciecha Kamińskiego… zagrał być może najlepszą kwartę w tym sezonie, wygrywając drugą część 25:13.

Sygnał dał 5 kolejnymi punktami Jackson, rozrzucał się Jordan Callahan (9 pkt. w kwarcie), pewnością rzutu imponował Gary Bell. Rosa prowadziła do przerwy 31:29, a mogła nawet wyżej, gdyby w ostatniej minucie pierwszej połowy serii błędów nie popełnił Tyrone Brazelton.

Po zmianie stron Rosie udało się przetrzymać kanonadę Neptunasa – litewski zespół w 3 kwarcie aż 5 razy trafił z dystansu. Trudny do zatrzymania był zwłaszcza Martynas Mazeika. Jednak dobrą robotę na tablicach wciąż robił Jackson, kilka razy ładnie pokazał się Łukasz Bonarek, wstrzelił się też Brazelton. Strata przed ostatnią częścią wynosiła tylko 2 oczka.

Ostatnia część zaczęła się od dwóch trójek z rzędu Bella i wyglądało to już (5 punktów przewagi) naprawdę obiecująco dla radomian. Klasę pokazały wówczas gwiazdy Neptunasa – bardzo ważne punkty zdobywali Jimmy Baron i Omari Johnson.

Rosa biła się o wygraną do ostatnich sekund, imponując zaangażowaniem w obronie. Znów zabrakło trochę wyrachowania Brazeltonowi, a w ostatniej minucie dwóch kluczowych trójek nie trafił Michał Sokołowski. Punktów za dobre wrażenie niestety się nie przyznaje – po pierwszej rundzie spotkań wicemistrzowie Polski mają zatem w Lidze Mistrzów bilans 3-4. Awans jak najbardziej jest wciąż w zasięgu ręki.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ>>

TS

NBA, Euroliga, PLK – typuj wyniki i wygrywaj >> 

POLECANE

tagi

NBA

Reprezentant Polski w koszykówce 3×3 oraz legenda Polpharmy Starogard Gdański – gościem Kamila Chanasa jest „Money in the Bank” Michael Hicks! Mieszkający w naszym kraju Amerykanin opowiada o swojej karierze i planach na przyszłość. Świetne show!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27
Wolf Blitzer, jeden z najsłynniejszych amerykańskich dziennikarzy, przerwał swój program w stacji CNN, aby poinformować o końcu kariery Marcina Gortata. Autor – na co dzień kibic Washington Wizards – polskiemu zawodnikami za osiągnięcia na parkiecie oraz to, co robi poza boiskiem, m.in. dla polskiej społeczności.
18 / 02 / 2020 10:21