PRAISE THE WEAR

Rosa Radom leci dalej z „Sokołem”!

Rosa Radom leci dalej z „Sokołem”!

Michał Sokołowski podpisał nowy, roczny kontrakt i znów będzie liderem ekipy Wojciecha Kamińskiego. Z jednej strony szkoda, że nie wyjechał, by rozwijać się w lepszej lidze, ale z drugiej – w Rosie, która znów chce grać w pucharach, będzie kluczowym graczem.

(Fot. Tomasz Fijałkowski)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Po zakończeniu sezonu, ale też poprzedniej umowy z Rosą, „Sokół” chciał przetestować rynek zagraniczny – robił to sam, bo nie ma agenta i według naszych informacji miał zapytania głównie z Niemiec oraz konkretniejszą propozycję z francuskiego Antibes. Nie była ona jednak satysfakcjonująca finansowo.

Natomiast wcześniej, już kilka miesięcy temu, Sokołowski obiecał szefom klubu z Radomia, że jeśli nie znajdzie klubu zagranicą, to w Polsce zagra tylko w Rosie. I, jak widać, słowa dotrzymał. Zresztą radomski klub też był wobec swojej gwiazdy lojalny – złożył “Sokołowi” propozycję nowej umowy zaraz po sezonie, ale życzył też powodzenia w szukaniu ofert z Europy.

Sokołowski w Rosie spędził trzy ostatnie lata – w minionych rozgrywkach zdobywał średnio po 12,7 punktu, 5,8 punktu oraz 2,9 zbiórki, do tego dokładał bardzo dobrą obronę, a do gry zespoły wnosił wiele energii. Prawdopodobnie znajdzie się w reprezentacji Polski na EuroBasket, zresztą był już w niej podczas zeszłorocznych eliminacji.

Ostatni sezon miał nierówny, a zakończył się on spudłowanym rzutem, który dałby Rosie przedłużenie nadziei w ćwierćfinałowej serii z Polskim Cukrem. Kilka dni wcześniej, w ostatnim meczu rundy zasadniczej w Zielonej Górze, „Sokół” zdobył natomiast 11 punktów w 41 sekund i poprowadził Rosę do wygranej w końcówce.

ŁC

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami