PRAISE THE WEAR

Rosa Radom – zakochani w horrorach

Rosa Radom – zakochani w horrorach

5 dogrywek w 4 meczach Ligi Mistrzów! Europejskie puchary w wykonaniu wicemistrzów Polski to emocje wliczone w cenę biletu.

sokolowski
Michał Sokołowski / fot. T. Fijałkowski, fiolek.art.pl

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

Niezwykłe otwarcie sezonu Ligi Mistrzów – mecz z PAOK Saloniki (93:85) 19 października – zakończył się aż 3 dogrywkami, więc wydawać by się mogło, że limit takich końcówek został przez Rosę wyczerpany na dłuższy czas. Nic z tych rzeczy. Żaden z trzech meczów w Radomiu nie zakończył się w regulaminowym czasie.

Tydzień temu gospodarze nie mieli szczęścia na finiszu. Prowadzili wyraźnie w czwartej kwarcie, ale EWE Baskets Oldenburg zdołał wyrównać i wywalczyć dogrywkę. Niemcy wygrali po dodatkowych 5 minutach 70:66.

We wtorek Rosa zrewanżowała się losowi i pucharowym rywalom. Dzięki bardzo ambitnemu zrywowi zdołała odrobić 10 punktów straty do tureckiego Usak Sportif z ostatniej kwarty i doprowadzić do dogrywki. Wygrała w niej pewnie 11:5, kończąc mecz wynikiem 83:77.

– Ta kolejna dogrywka to prezent dla naszych wspaniałych kibiców z podziękowaniem za wsparcie – żartował Wojciech Kamiński na pomeczowej konferencji prasowej po wtorkowym horrorze z Turkami. Ale już bardziej poważnie przyznał, że oczywiście ma świadomość, iż jego gracze znów zagrali mnóstwo minut, np. Tyrone Brazelton 39, a Michał Sokołowski ponad 41 i zespół bardzo czeka na powrót do normalnej, pełnej rotacji.

Bilans Rosy w dogrywkach, gdyby tylko prowadzono takie zestawienia, jest całkiem pozytywny – 2 wygrane, 2 remisy i jedna porażka. Udało się już zagrać dodatkowe 25 minut, więc jeśli tylko w pozostałych spotkaniach (a zostało jeszcze 10 meczów) trafią się 3 dogrywki, klub z Radomia będzie miał “w promocji” o jeden pucharowy pojedynek więcej. Przy tej tendencji do dramatycznych końcówek może się to udać.

RW

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami