Rosja w strefie medalowej – Szwiedowi wystarczyła połowa

Share on facebook
Share on twitter

Można być liderem i bohaterem ćwierćfinału trafiając 7/22 z gry i zaliczając 7 strat. Aleksy Szwied poprowadził Rosję do wygranej z Grecją 74:69 i dość nieoczekiwanego awansu do półfinału.

Aleksiej Szwied (fot. FIBA Europe)

EuroBasket, PLK, NBA – typuj i wygrywaj kasę! >>

Różnych rzeczy po mocnej, doświadczonej drużynie Grecji można się było spodziewać, ale nie tego, że tak ładnie będzie biegać do kontry. Dobra obrona i ograniczenie Aleksieja Szwieda pozwoliły Nickowi Calthesowi (6 asyst do przerwy) napędzać szybkie akcje, kończone zwykle przez Georgiosa Printezisa. Rosjanie, poza solidnym pod koszem Mozgowem, długo nie mieli odpowiedzi.

Grający wyrachowaną koszykówkę Grecy prowadzili nawet 24:17 i 35:22. Rosjanie w końcu, po czasach Sergieja Bazarewicza, poprawili koncentrację i defensywę. Dzięki celnym trójkom w II kwarcie odrobili część strat i mimo fatalnej gry Szwieda (1/7 z gry i 4 straty do przerwy!) przegrywali „tylko” 31:37.

Lider rosyjskiej drużyny w końcu się jednak obudził – tylko w III kwarcie rzucił 13 punktów. Grecy seryjnie psuli szanse pod samym koszem (zwłaszcza nieporadny Borussis) i nie trafiali rzutów wolnych, choć dzięki dwóm celnym trójkom Printezisa prowadzili jeszcze 53:51.

Rosjanie nie grali wcale wielkiego meczu, ale Grecja – grająca bardzo wąską rotacją – słabła z minuty na minutę, a faulowany Szwied nie chybiał z rzutów wolnych. Zrobiło się 6 punktów przewagi Rosji (65:59) i to wystarczyło. W chaotycznej końcówce zmęczeni Grecy nie potrafili sobie wypracować dobrych pozycji do rzutu, a w ostatniej minucie kluczowe punkty po bezcennych zbiciach Mozgowa zdobywał Dmitrij Chwostow.



Szwied skończył mecz z dorobkiem 26 punktów (7/22 z gry), 5 asyst i 7 strat. I to on okazał się zwycięzcą pojedynku z Calathesem, który miał 25 punktów (10/19), 5 zbiórek i 7 asyst. Najważniejsze to obudzić się we właściwym momencie.

W półfinale Rosja zagra z wygranym wieczornego spotkania Serbia – Włochy.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

RW

EuroBasket, PLK, NBA – typuj i wygrywaj kasę! >> 

POLECANE

Na boisku najbardziej brakuje obrony i zbiórek, a skład drużyny z Wrocławia po prostu jest źle zbudowany. Wszystko wskazuje na to, że za kiepski początek sezonu posadą zapłaci Andrzej Adamek, ale sama wymiana trenera nie uratuje jeszcze sytuacji.

tagi