Rozpędzone USA w finale – Australia rozbita

Share on facebook
Share on twitter
Reprezentacja Stanów Zjednoczonych awansowała do finału turnieju olimpijskiego w Tokio i już w sobotę zagra o czwarte z rzędu olimpijskie złoto. Australijczycy wypuścili z rąk ogromną szansę i nie dali rady utrzymać wysokiego prowadzenia, a ostatecznie przegrali 78:95.
Kevin Durant / fot. FIBA

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Nawet 15 punktami przegrywali Amerykanie w pierwszej połowie, po kolejnym bardzo słabym starcie. Mimo to do przerwy mieli ledwie trzy punkty straty do Australii, choć w pewnym momencie zdawało się, że zawodnicy z Antypodów mogą otworzyć sobie 20-punktowe prowadzenie. Byli dużo lepsi od rywala, ale kilka strat i niecelnych trójek wystarczyło, by Stany Zjednoczone utrzymały dystans.

Ma też reprezentacja USA w Tokio kogoś takiego jak Kevin Durant, a z nim wszystko jest możliwe. Skrzydłowy Brooklyn Nets znów był nie do powstrzymania. Najpierw zdobył 15 punktów do przerwy, trzymając Amerykanów w grze, a potem zdominował grę po obu stronach parkietu w trzeciej kwarcie, która okazała się decydująca. Stany Zjednoczone wygrały ją aż 32-10 i z -15 zrobiło się +19.

Znakomicie spisał się m.in. Jrue Holiday (11 punktów, siedem zbiórek, siedem asyst), świetnie prowadząc amerykańską defensywę w drugiej połowie, a ważne role dla USA odegrali też m.in. Devin Booker czy Zach Lavine. Po fatalnym początku (łącznie 10 fauli, osiem strat i ani jednej trójki przez pierwsze 15 minut) raz jeszcze na tym turnieju udało się więc Amerykanom obudzić z letargu.

Podobny przebieg miał ich ćwierćfinałowy mecz z Hiszpanią – wtedy też rywal był lepszy w pierwszej połowie (tym razem chwalić należałoby Dante Exuma), ale drugie 20 minut należało już do Stanów Zjednoczonych. W czwartek najlepszym strzelcem był ostatecznie Durant, który zakończył zmagania z 23 punktami na koncie. O trzy oczka mniej miał Booker. 

Tym samym Amerykanie wciąż są niepokonani w starciach z Australią na wielkich turniejach (bilans 16-0), a mimo porażki w pierwszym meczu igrzysk zdołali zameldować się w finale igrzysk. O czwarte z rzędu olimpijskie złoto powalczą w sobotę ze zwycięzcą drugiego półfinału – albo będą to ich niedawni pogromcy, czyli Francuzi, albo Słoweńcy z najlepszym na turnieju Luką Doncicem. 

Tomek Kordylewski 

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34
Ważne zwycięstwo zaliczyli we wtorek zawodnicy GKS-u Tychy, którzy na własnym parkiecie wygrali 88:77 z drugą drużyną TBS Śląsk Wrocław. To już ósma wygrana z rzędu tyskiego zespołu, który z bilansem 11-1 jest liderem tabeli 1. ligi.
1 / 12 / 2021 13:09
Ostatnia kolejka Euroligi była jedenastą w trwającym sezonie – oznacza to, że za nami blisko jedna trzecia rundy zasadniczej, można więc powoli pokusić się o pierwsze typowania. Na wyraźnych liderów wyrastają Real Madryt i FC Barcelona, ale za ich plecami tworzy się mała grupa pościgowa. Zawodzą jak na razie obrońcy tytułu – Anadolu Efes Stambuł oraz zawsze groźne i mierzące wysoko CSKA Moskwa.