Rozsypane puzzle Trefla – dziury w Sopocie

Rozsypane puzzle Trefla – dziury w Sopocie

Share on facebook
Share on twitter

Pięć porażek w ostatnich sześciu meczach, kontuzje ważnych graczy, odchodzący Nikola Marković. Po dobrym początku sezonu Trefl zsunął się na 12. miejsce i ma trochę problemów do rozwiązania.

(fot. Tomasz Fijałkowski)

James Harden wygrywa w takich butach – sprawdź modele >>

Złota polska jesień z uśmiechem trafiającego wszystko Filipa Dylewicza i bilansem 4-2, zmieniła się w szarą zimę, kiedy po serii porażek nikomu nie jest do śmiechu. Trefl z bilansem 7-8 spadł na dopiero 12. miejsce, w tym momencie jest najsłabszym zespołem z grona walczących o play-off.

Owszem, w Sopocie było trochę zamieszania – kontuzja Brandona Browna, szukanie nowej jedynki, zgrywanie z zespołem Jermaine’a Love’a, uraz Nikoli Markovicia (teraz jego odejście do Stelmetu), kontuzja Artura Mielczarka. Ale wstydliwych porażek u siebie ze Startem (66:81) i GTK (74:86) nie tłumaczy nic.

Trefl słabował w tych meczach na różne sposoby – ze Startem raczej w ataku (tylko 35 proc. z gry, aż 10 przestrzelonych wolnych, przegrana 32:43 deska, kiepska dyspozycja Filipa Dylewicza i Jakuba Karolaka), z GTK w obronie (aż 55 proc. skuteczności rywali, 12:28 w drugiej kwarcie).

Zły jestem bardzo, właśnie na te porażki. Ze Startem zabrakło Markovicia, a z GTK Mielczarka, ale to nie ma znaczenia – mówi trener Marcin Kloziński. Ale zauważa: – Z Anwilem, Stalą i Polskim Cukrem mieliśmy dobre momenty.

Faktycznie, Trefl w każdym z tych meczów walczył, natomiast przegrywał końcówki. Te we Włocławku i z Polskim Cukrem – wysoko. W czwartych kwartach było 16:30 i 13:28.

To jest problem obrony, mieliśmy w tych meczach kłopot z utrzymaniem intensywności gry i dyscypliny taktycznej – analizuje Kloziński, choć na konferencji prasowej po meczu z Polskim Cukrem wspominał też o słabym ataku. – Proszę też zauważyć, że Aaron Johnson, Ivan Almeida i Glenn Cosey, gwiazdy, brały na siebie ciężar gry w tych meczach. Nam tego brakuje.




Załamaniem gry zespołu był moment, w którym kontuzji doznał Brandon Brown. Ja wiem, że ten transfer budził zdziwienie, ale wokół Brandona budowaliśmy grę i to działało – dodaje Kloziński. Amerykanin notował 13,5 punktu oraz 5,5 asysty, miał najlepszy w zespole +/- (+3,5). Jego następca Jermaine Love to gracz niezły, ale w Treflu – mniej produktywny.

W końcówkach zawsze jest łatwiej, gdy ma się gracza, który robi grę, takiego go-to-guy, któremu można dać piłkę. Chciałbym, żeby takim liderem stał się Kuba Karolak, który ma do tego wszelkie predyspozycje. Będę go pchał w tę stronę, choć nie chodzi o to, by brał piłkę i grał sam – musimy kreować go taktyką – mówi Kloziński. Karolak zdobywa po 13,1 punktu na mecz, ale – podobnie jak rzucający po 13,7 Dylewicz – gra nierówno.

Teraz przed Treflem konieczność uzupełnienia składu po odejściu Markovicia – Serb miał trochę słabszy sezon niż poprzedni, był trochę przyduszony u boku Dylewicza, Kloziński miał kłopot z dzieleniem minut między dwóch utalentowanych ofensywnie podkoszowych, teraz może dobrać gracza o innej charakterystyce, najlepiej defensywnej.

Tylko że to znów zabierze trochę czasu, potem zespół będzie się zgrywał, a czas – i rywale – uciekają. – Być może nasze wyniki z początku sezonu były trochę ponad stan – szczerze przyznaje Kloziński i ma rację. Ale nieobecność Trefla w play-off w trzecim kolejnym sezonie będzie jednak dużym zawodem.

ŁC

James Harden wygrywa w takich butach – sprawdź modele >>




POLECANE

Patrick Beverley zaangażowaniem, umiejętnościami i charakterem zapracował na reputację jednego z czołowych specjalistów od defensywy w NBA. Gdyby jednak chcieć z Beva usnąć, jak z cebuli, wierzchnią warstwę – w tym przypadku generowanego wokół siebie szumu – jakim obrońcą byłby wtedy?

tagi

W ostatnich dwóch meczach trafił rewelacyjne 13 z 16 trójek, a ostatni mecz poniżej 15 punktów zaliczył 11 listopada. Raymond Cowels jest w świetnej formie, a jego PGE Spójnia zbliża się do miejsca w pierwszej ósemce.
22 / 01 / 2020 16:15

NBA

Wiemy już oficjalnie, że Dwight Howard (Los Angeles Lakers) oraz Derrick Jones Jr. (Miami Heat) przyjęli zaproszenie do tegorocznego konkursu wsadów podczas Meczu Gwiazd w Chicago. Howard planuje już nawet sobie występ, a do pomocy chciałby zwerbować… Kobiego Bryanta.
23 / 01 / 2020 15:02
Dopiero co wrócił do gry Kristaps Porzingis, a w Dallas już mają kolejne zmartwienie. We wtorek Mavericks nie dali rady Los Angeles Clippers (było 107:110) i na domiar złego kontuzji doznał Dwight Powell, który najprawdopodobniej zerwał Achillesa.
22 / 01 / 2020 10:19
Ciekawostki z Anwilu, dużo o nowym Stelmecie, trenerzy Tabak i Milicić, wspomnienie „TEGO” meczu playoff Anwil vs. Stelmet, tajemnica świetnej formy – Jarosław Zyskowski jr zdradza mnóstwo intrygujących faktów o swojej karierze i ostatnich sezonach w PLK.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Wiemy już oficjalnie, że Dwight Howard (Los Angeles Lakers) oraz Derrick Jones Jr. (Miami Heat) przyjęli zaproszenie do tegorocznego konkursu wsadów podczas Meczu Gwiazd w Chicago. Howard planuje już nawet sobie występ, a do pomocy chciałby zwerbować… Kobiego Bryanta.
23 / 01 / 2020 15:02
Dopiero co wrócił do gry Kristaps Porzingis, a w Dallas już mają kolejne zmartwienie. We wtorek Mavericks nie dali rady Los Angeles Clippers (było 107:110) i na domiar złego kontuzji doznał Dwight Powell, który najprawdopodobniej zerwał Achillesa.
22 / 01 / 2020 10:19
Patrick Beverley zaangażowaniem, umiejętnościami i charakterem zapracował na reputację jednego z czołowych specjalistów od defensywy w NBA. Gdyby jednak chcieć z Beva usnąć, jak z cebuli, wierzchnią warstwę – w tym przypadku generowanego wokół siebie szumu – jakim obrońcą byłby wtedy?
21 / 01 / 2020 12:22
Do pierwszego spotkania eliminacyjnego z Izraelem został już niecały miesiąc, ale nie wszyscy kadrowicze z mundialu są w optymalnej formie. To idealna okazja do wprowadzenia do reprezentacji nowych graczy jak Jarosław Zyskowski czy Aleksander Dziewa, którzy w lidze spisują się świetnie.
22 / 01 / 2020 20:24
Doświadczony rzucający Stelmetu ma już zgodę klubu na wyjazd z reprezentacją Polski 3×3 na turnieje kwalifikacyjne przed Tokio 2020. – Występ na igrzyskach olimpijskich byłby zwieńczeniem mojej kariery – mówi Przemysław Zamojski.
21 / 01 / 2020 17:30