• Home
  • NBA
  • Russell pudłuje, Clippers nie przestają wygrywać

Russell pudłuje, Clippers nie przestają wygrywać

Share on facebook
Share on twitter

Russell Westbrook rzucał za trzy na wygraną, ale nie trafił. Clippers zwyciężyli w Oklahoma City 110:108 i mają najlepszy bilans w całej lidze.

(fot Wikimedia Commons)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

„Ten drugi” klub z Los Angeles kontynuuje śrubowanie swojego najlepszego startu w historii, 8-1 wygląda nieźle – podobnie jak obrona i atak Clippers. Choć oczywiście pamiętamy, że w poprzednich czterech sezonach ich koszykarze wygrywali 56, 57, 56 i 53 mecze w rundzie zasadniczej, a potem zdołali wygrać tylko dwie serie play-off.

Tych 8-1 nikt nie będzie pamiętał, jeśli Clippers przestaną wygrywać w kwietniu. Ale na razie to zostawmy – jest listopad i zespół Doca Riversa prezentuje się bardzo dobrze.

Piątkowa wygrana jest ważna, bo inna i wyjątkowa niż większość poprzednich meczów Clippers. Drużyna z LA w czterech poprzednich spotkaniach rzucała aż o 24,5 punktu więcej niż rywale, więc granie meczu na styku było wyzwaniem.

Tym bardziej przeciwko szaleństwu, które czasem proponuje Russell Westbrook – przecież niedawno to właśnie od trafił w końcówce z wyskoku, dzięki czemu Thunder wygrali w Los Angeles 85:83. Wówczas Russ rzucił 35 punktów, teraz zatrzymał się na 29. Ale dodał do tego 14 zbiórek i 9 asyst.

40 sekund przed końcem Clippers prowadzili 109:104, ale Westbrook zdobył cztery punkty. Jamal Crawford dał szansę gospodarzom pudłując jeden rzut wolny i Russ miał szansę na zwycięską trójkę, ale spudłował sprzed dobrze broniącego go Luca Mbah a Moute. Thunder mieli znakomite 16/28 za trzy, ale w decydującym momencie nie trafili.

I tak Clippers wygrali piąty kolejny mecz – 25 punktów rzucił dla nich Blake Griffin. Crawford dodał 19, a Chris Paul – 17 i 10 asyst.

W takich butach gra Chris Paul – też możesz je mieć >>

https://www.youtube.com/watch?v=Go3oOPcwzww

ŁC