• Home
  • NBA
  • Russell Westbrook goni historię – triple-double w sezonie?!

Russell Westbrook goni historię – triple-double w sezonie?!

Share on facebook
Share on twitter

Rozgrywający z Oklahoma City dogonił LeBrona Jamesa zaliczając 44. triple-double w karierze. I właściwie nie widać powodu, dla którego nie miałby powtórzyć historycznego osiągnięcia Oscara Robertsona.

(Fot. Wikimedia Commons)
(Fot. Wikimedia Commons)

„Big O” był jedynym graczem w historii NBA, który triple-double notował średnio w całym sezonie – w rozgrywkach 1961/62 było to 30,8 punktu, 12,5 zbiórki oraz 11,4 asysty.

Russell Westbrook? W sobotę zaliczył 17 punktów, 13 zbiórek i 15 asyst w wygranym 106:88 meczu w Detroit. W tej chwili ma średnie na poziomie 31,1 punktu, 9,9 zbiórki oraz 11,1 asysty. Gdyby w dotychczasowych 18 meczach zebrał jedną piłkę więcej, miały średnie triple-double. I dlaczego nie miałby tego osiągnąć w całych rozgrywkach?

W takich butach wymiata Russell Westbrook >>

Jasne, nie minęła jeszcze czwarta część sezonu, zmęczenie, spadek formy itp. dopiero się pojawią. Ale 28-letni rozgrywający po odejściu Kevina Duranta w naturalny sposób przejął dowodzenie nad Oklahoma City Thunder – w poprzednich sezonach bywał, teraz po prostu jest ich liderem. Ma misję udowodnienia, że potrafi poprowadzić zespół do wielu zwycięstw, a jego 191 cm wzrostu i wyjątkowa dynamika sprawiają, że jest go pełno w każdym miejscu boiska.

Na dodatek Thunder grają szybko, mają piąte tempo w lidze (101,7 posiadania w 48 minut), co stwarza relatywnie więcej szans dla Westbrooka na punkty, zbiórki i asysty. Ale tu ciekawostka – okazuje się, że Cincinnati Royals, w których triple-double w sezonie osiągnął Robertson, grali jeszcze szybciej, mieli średnio aż o 25 posiadań więcej niż Thunder.

W tym sezonie Westbrook miał triple-double w 7 z 18 spotkań, z czego 4 w ostatnich 6. To z piątku – 36 punktów, 12 zbiórek i 18 asyst z Denver Nuggets – było pierwszym takim meczem od czasów właśnie Robertsona, który 13 lutego 1962 roku miał 42 punkty, 15 zbiórek i 18 asyst z Philadelphia Warriors. Co tylko potwierdza, jak wyjątkowe mecze rozgrywa Westbrook.

W sumie w rundzie zasadniczej Russell ma już 44 triple-double w karierze, pod tym względem zrównał się z LeBronem Jamesem. Tyle tylko, że gracz Thunder potrzebował na to 395 meczów mniej niż „Król James”.

Statystycy ESPN wyliczyli, że jeśli Westbrook utrzyma obecne tempo, to w połowie stycznia wyprzedzi Larry’ego Birda (59). Dalej są już tylko Wilt Chamberlain (78), Jason Kidd (107), Magic Johnson (138) i Robertson (171).

Westbrook goni wielkie sławy, ale nie tylko notuje rzadkie linijki statystyczne – także wygrywa mecze. Zespół gra nierówno, miał dwie serie porażek, ale bilans 11-8 i szóste miejsce na silnym zachodzie NBA, to dobry wynik.

Dawaj Russell! Gdybyś powtórzył wyczyn Robertsona, bylibyśmy świadkami wielkiej historii.

Też możesz mieć buty, w których gra Russell Westbrook >>

ŁC