Russell Westbrook – on jest NIEMOŻLIWY!

Share on facebook
Share on twitter

Rekordowe, 42. triple-double w sezonie. I to jakie – 50 punktów, 16 zbiórek, 10 asyst. A do tego – zwycięski buzzer beater z 11 metrów w Denver. Czasem brak słów, by opisać niektóre wyczyny gościa.

Russell Westbrook (fot. Wikimedia Commons)

Westbrook szaleje w takich butach! >>

Najpierw stało się jasne, że będzie królem strzelców NBA – w tej chwili ma średnio 31,7 punktu na mecz. Potem, że skończy sezon ze średnim triple-double – odhaczone, ma także 10,7 zbiórki i 10,4 asysty. W końcu, że pobije rekord Oscara Robertsona pod względem triple-double w sezonie – też zaliczone, w niedzielę w Denver miał 42., a to oznacza rekord.

Ale kolejny – czwarty! – mecz z rzędu z 50 punktami? Trzecie triple-double, gdy rzucasz więcej niż 50 punktów?

Wreszcie: który to już mecz, w którym Russell Westbrook zdobywa w tym sezonie zwycięskie punkty i niesie swój zespół do wygranej? W Denver ten kosmita rzucił 14 ostatnich punktów Oklahoma City Thunder w meczu, no i zdobył te najważniejsze.

Zwróćcie uwagę, że Nuggets naprawdę dobrze w tej akcji bronili:

https://www.youtube.com/watch?v=NAPSXUY8Mqk

Ćwiczę takie rzuty codziennie, dokładnie z takiego miejsca. Byłem pewny, że wpadnie – mówił Westbrook po meczu, który Thunder wygrali 106:105 i ostatecznie pozbawili Nuggets szans na play-off. On trafił 17 z 32 rzutów (w tym 5/12 za trzy), miął 11/11 z wolnych i tylko 2 straty.

Czysta adrenalina, szybujące emocje, zwycięski rzut – o takich rzeczach marzy się jako małe dziecko, żeby trafić na wyjeździe i najlepiej z takiej odległości. To coś, czego z pewnością nie zapomnę – dodał Westbrook.

Z tego sezonu będzie miał zatem wiele do zapamiętania, on był – wciąż jest – niepowtarzalny. Jego Thunder z bilansem 46-34 zajmą szóste miejsce w Konferencji Zachodniej i w I rundzie play-off zagrają z Houston Rockets. Co tam się będzie działo!

To są buty Russella Westbrooka – zobacz >>

POLECANE

Po ostatniej fali zwolnień, odejść i zawieszeń w składzie BM Slam Stali zostało 5 graczy na poziomie ekstraklasy. Już jutro, w sobotę, ostrowianie zagrają w Dąbrowie Górniczej. Debiut Łukasza Majewskiego w roli trenera zapowiada się więc dość egzotycznie.