Russell Westbrook kręcił, kręcił i wykręcił – niezły rekord asyst!

Share on facebook
Share on twitter

Miał trzy mecze z rzędu bez triple-double, ale w wygranym 114:101 spotkaniu z Phoenix Suns znów zaliczył wyjątkowe – rozgrywający Thunder miał 26 punktów, 11 zbiórek, 22 asysty!

(fot. Wikimedia)
(fot. Wikimedia)

W takich butach wymiata Russell Westbrook >>

Dwa poprzednie spotkania naprawdę były dla Russella Westbrooka nieudane, pod każdym względem. Po pierwsze: Oklahoma City Thunder przegrywali je z Utah Jazz i Portland Trail Blazers, czyli bezpośrednimi rywalami w Konferencji Zachodniej. Po drugie: Westbrook miał w nich ledwie 14/44 z gry. I po trzecie: był bardzo daleki od triple-double.

W sobotę, w meczu ze słabszymi Suns, wszystko się odmieniło. Thunder od początku mieli dość wysoką przewagę, Westbrook trafił 9 z 17 rzutów i wykręcił swoje 50. triple-double w karierze.

Znów wyjątkowe.

26 punktów, 11 zbiórek i aż 22 asysty. To pierwsze triple-double od 1998 roku z ponad 20 asystami – wówczas zaliczył je rozgrywający Washington Wizards Rod Strickland, który 21-12-20 z Golden State Warriors. Serwis Basketball Reference wykazuje, że od 1983 roku takie mecze mieli jeszcze tylko Magic Johnson (dwa) oraz Isiah Thomas.

10 RZECZY, KTÓRYCH NIE WIESZ O RUSSELLU WESTBROOKU

To dzięki moim kolegom. Wykonali świetną robotę, jeśli chodzi o rozstawienie, łapanie i wykończanie, trafiali rzuty. Moim zadaniem jest ich znajdować. Często mam piłkę w rękach i muszę sprawiać, żeby grało się im łatwiej – mówił Westbrook po meczu.

22 asysty to jego rekord kariery, w samej pierwszej kwarcie rozgrywający Thunder zaliczył ich siedem. Było, co oglądać!

POLECANE