Rusza Euroliga – mocna i bogata jak nigdy

Share on facebook
Share on twitter
Nikola Mirotić, Jimmer Fredette, Luis Scola, ale także znów Polak - Mateusz Ponitka. To będzie historyczny sezon Euroligi, która tylu gwiazd i faworytów nie miała jeszcze nigdy. Pierwsze hity już w czwartek, m.in. mecz Real Madryt - Fenerbahce.
Nikola Mirotić (fot. Wikipedia)

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Chętnych do miana najlepszej drużyny starego kontynentu jest przynajmniej tylu, ile miejsc w playoffach. W czwartek rusza Euroliga, a w niej mnóstwo gwiazd, w tym lider reprezentacji Polski, Mateusz Ponitka.

Wielu faworytów

CSKA Moskwa (obrońcy tytułu), Real Madryt, Fenerbahce Stambuł – oni od lat są na szczycie i zawsze grają o najwyższe cele. W kolejnym sezonie jednak będzie wiele drużyn, które mają chrapkę na awans do Final Four, a może nawet na końcowy triumf.

W tym gronie przede wszystkim trzeba wskazać na Barcelonę, która tego lata dokonała wielu hitowych transferów. Nikola Mirotić, Alex Abrines, Brandon Davies, czy Cory Higgins – moc Katalończyków jest wielka i każdy inny wynik niż mistrzostwo Euroligi będzie rozczarowaniem.

Duże ambicje ma także zeszłoroczny finalista, czyli Anadolu Efes Stambuł z rewelacyjnym Shanem Larkinem, na dziś chyba najpoważniejszym kandydatem do nagrody MVP sezonu. Wysoko mierzą także ponownie w Grecji. Panathinaikos dodał do składu Jimmera Fredette’a, czy Wesleya Johnsona, którzy mają dać nową jakość w ataku tego zespołu.

Zapominać nie można o ekipie Armani Mediolan, którą tego lata objął Ettore Messina. Legendarny szkoleniowiec, który przez ostatnie lata pomagał Greggowi Popovichowi zbudował naprawdę groźny skład (Shelvin Mack, Sergio Rodriguez, Luis Scola), który może się liczyć w walce o końcowy triumf.

Zespoły do obserwowania

Podobnie jak w latach poprzednich, z pewnością warto będzie śledzić prowadzony przez Sarunasa Jasikieviciusa, Żalgiris Kowno, który mimo relatywnie małego budżetu, zawsze będzie niesamowicie groźny dla każdego. Do tego ta wspaniała atmosfera w wyprzedanej Żalgirio Arena.

Szukając ciekawych graczy na pewno trzeba się zatrzymać też przy Bayernie Monachium i Gregu Monroe, który pod koszami powinien w Eurolidze dominować. Podobnie sprawa się ma z Baskonią i Nikiem Stauskasem, który po wielu latach w NBA przeniósł się do Europy. Kolejnym zespołem, który także wzmocnił się graczami z NBA są Chimki – dołączyli Jonas Jerebko i Timofiej Mozgow.

No i na końcu być może dla nas najważniejsza sprawa – powrót Mateusza Ponitki do Euroligi. Lider naszej reprezentacji podpisał kontrakt w Zenicie Sankt Petersburg, do którego dołączyli także inni uznanie gracze jak Andrew Albicy czy Gustavo Ayon. O sile Zenitu przekonał się już Stelmet Enea BC Zielona Góra, który wyraźnie przegrał w lidze VTB z zespołem z Petersburga (więcej TUTAJ). Mecze Euroligi (1 w tygodniu) będą transmitowane na antenach sportowych kanałów Polsatu, a wszystkie można śledzić na platformie Euroleague.tv w Internecie. Na początek, w piątek o godz. 20.00, zobaczymy Mateusza Ponitkę i Zenit w starciu z Albą Berlin.

Pierwsza kolejka:
3.10 19:00 Chimki – Maccabi Fox Tel Aviv
3.10 20:00 Panathinaikos OPAP Ateny – Crvena Zvezda Belgrad
3.10 20:30 FC Bayern Monachium – AX Armani Exchange Mediolan
3.10 21:00 Real Madryt – Fenerbahce Beko Stambuł
4.10 19:00 Żalgiris Kowno – Kirolbet Baskonia Vitoria-Gasteiz
4.10 19:30 Anadolu Efes Stambuł – FC Barcelona
4.10 20:00 Alba Berlin – Zenit Sankt Petersburg (transmisja w Polsat Sport News)
4.10 20:45 LDLC Asvel Villeurbanne – Olympiacos Pireus
4.10 21:00 Walencja Basket – CSKA Moskwa

GS

POLECANE