PRAISE THE WEAR

Ruszają drugoligowe play-offy! Które starcia zapowiadają się hitowo?

Ruszają drugoligowe play-offy! Które starcia zapowiadają się hitowo?

Rozgrywki drugoligowe to szczególnie długa rywalizacja. Przed chwilą zakończyła się runda zasadnicza, niebawem ruszą play-offy. Dla niektórych ekip mogą składać się nawet z... pięciu rund!

fot. ki24.info

W grupie A na pierwszym miejscu zameldował się zespół trenera Jarosława Krysiewicza. ŁKS Coolpack Łódź był lepszy od faworyzowanej KSK Ciech Noteci Inowrocław, która zajęła drugie miejsce. ŁKS przegrał tylko dwa mecze w rundzie, ale żadnego we własnej hali. Tradycyjnie liderowali Kacper Dominiak i Norbert Kulon, solidni byli: Jakub Karwowski, Iwo Maćkowiak, Maciej Leszczyński, Igor Urban, Mikołaj Wojciechowski czy doświadczony Mateusz Szwed. Ta mieszanka rutyny z młodością ma zagwarantować Łodzi miejsce w 1. lidze, w której ostatni raz ŁKS grał ponad 10 lat temu.

W pierwszej rundzie play-off (tzw. grupowej) łodzianie zagrają z AMW Flotą Gdynia i są zdecydowanym faworytem. W trakcie sezonu gdyński team opuścił skrzydłowy Maciej Marcinkowski, który w Inowrocławiu zastąpił pochodzącego z tego miasta Damiana Szczepanika. Ten z kolei przeniósł się do AZS UMK Transbruk Toruń, który zakończył rywalizację na 3. miejscu. W najbliższą środę Noteć zagra z rezerwami Trefla Sopot, z kolei “Akademicy” rozpoczną rywalizację z zespołem ze Zgierza. Warto wspomnieć, że do gry w Noteci wraca weteran Jakub Dłoniak, który w 21 spotkaniach notował średnio 18,6 pkt przy świetnej skuteczności zza łuku – 47,2%. W zespole Uniwersytetu Gdańskiego Trefla Sopot rewelacyjny młodzieżowiec (młodszy od Dłoniaka 22 lata!), 18-letni Miłosz Toczek – który jest drugi w klasyfikacji najlepszych asystujących ligi, ponadto 5 razy zaliczył triple-double!

W parze Toruń vs. Zgierz faworytem jest ekipa z Torunia, w której prym wiodą doświadczony Arkadiusz Kobus i Ignacy Grochowski, ponadto utalentowana młodzież (Hubert Lipiński, Paweł Sowiński, Bartosz Łazarski). Z kolei w zespole rywali mamy m.in. energetycznego skrzydłowego Huberta Lewandowskiego (16,7 pkt oraz 9,3 zb na mecz).

Ostatnia – najciekawsza para to niedawni rywale (zespoły zmierzyły się w ostatniej kolejce) tj. Tarnovia Tarnowo Podgórne i Sklep Polski MKK Gniezno z najlepszym zbierającym 2. ligi – Mikołajem Czyżem. Były gracz pierwszoligowych klubów rozegrał wszystkie 30 spotkań i ma średnią 12,6 zb. na mecz. Drugi wśród najlepszych zbierających, którzy wystąpili we wszystkich kolejkach, jest lider Tarnovii doświadczony Szymon Milczyński (11,9 zb. na mecz). Zapowiada się mocny pojedynek w pomalowanym!

W grupie B do ostatniej kolejki toczyła się walka o rozstawienie w top 3. Świetna w tym sezonie Lublinianka KUL Basketball pokonała faworyzowane Enea Żubry Chorten Białystok, tym samym zwycięzcą grupy została Enegra Basket Warszawa. Lubelski zespół zajął finalnie 4. miejsce i w pierwszej rundzie zagra z KKS Turem Basket Bielsk Podlaski (tu w składzie solidny weteran Łukasz Kuczyński). Warto dodać, że zespół trenera Przemysława Łuszczewskiego ma w swoim składzie najlepszego drugoligowego strzelca. Amerykański student z Lublina Roger Dale Ray notuje 25 punktów na mecz.

Wspominane wyżej Żubry finalnie zajęły 3. miejsce i zagrają z radomskim Kolejarzem, który w swoich szeregach ma innego świetnego drugoligowego snajpera – tym razem polskiego młodzieżowca. 19-letni Wiktor Siemianiuk rzuca 23 punkty na mecz! Warto dodać, że drugą opcją w ataku jest Bartłomiej Karolak – syn Piotra i starszy brat Jakuba. Bartek na co dzień jest asystentem trenera Roberta Witki w pierwszoligowym HydroTrucku Radom.

Faworytem tej pary są jednak białostoczanie, którzy jak na 2. ligę mają gwiazdorski zespół. Jana Malesy, Karola Obarka, Huberta Wyszkowskiego, Pawła Śpicy, Krystiana Tyszki i Arkadiusza Zabielskiego nikomu przedstawiać nie trzeba. Pomimo przegranej w Lublinie śmiemy twierdzić, że była ona “wkalkulowana” – w kontekście drabinki play-off, o której szerzej na końcu.

W innej parze w tej grupie zmierzą się niedawni pierwszoligowcy. Drugi w tabeli Znicz Basket Pruszków zagra z Księżakiem Łowicz. W zespole trenera Michała Spychały m.in. niedawni solidni podkoszowi z 1. ligi – duet Mateusz Itrich i Marcel Kapuściński. Z kolei Księżak to przede wszystkim kapitalny środkowy Mateusz Fatz – trzeci strzelec ligi (23,2 kt oraz 10,6 zb. na mecz). W sobotnim meczu tych drużyn środkowy nie zagrał – słyszymy, że może już w tym sezonie nie wystąpić, a to spore osłabienie Księżaka.
Zwycięzca grupy Energa Basket Warszawa jako jedyny zespół w tej grupie nie przegrał we własnej hali. Trener Axel Olesiewicz ma wyrównany i doświadczony zespół. Tu należy przypomnieć, że w minionym sezonie mieliśmy w składzie stołecznej ekipy dwóch młodzieżowych reprezentantów Polski – Jakuba Szumerta i Jakuba Osińskiego, którzy dziś grają odpowiednio w ekstraklasie i 1. lidze. Teraz prym w zespole wiodą: Mateusz Górka, weteran Karol Dębski, Norman Zuber, Mateusz Bryniarski oraz świetny rozgrywający Patryk Gospodarek, którego starszy brat Michael prowadzi grę Lublinianki. Rywalem lidera w pierwszej rundzie będzie UKS Trójka Żyrardów, w której składzie liderzy z warszawskimi klubami w CV (Marcin Wieczorkowski, Eryk Gąsiński i Krystian Koźluk).

W grupie C są dwaj potentaci niepokonani na własnym parkiecie. To pierwsza w tabeli Polonia Bytom oraz trzecia OPTeam Resovia Rzeszów. To zespoły naszpikowane uznanymi graczami z doświadczeniem w ekstraklasie i 1. lidze. W zespole trenera Mariusza Bacika mamy m.in. Bartosza Wróbla, Jarosława Giżyńskiego, Michała Krawca, Filipa Pruefera, Marka Piechowicza, Krzysztofa Wąsowicza czy Pawła Bogdanowicza. W trakcie sezonu z pierwszoligowego katowickiego Mickiewicza doszedł snajper Łukasz Lewiński. Z kolei w ekipie trenera Kamila Piechuckiego mamy m.in. Michała Jędrzejewskiego, Michała Gabińskiego, Mateusza Bręka, Wojciecha Wątrobę, Norberta Ziółko, Dawida Zagułę czy wracającego z Sokoła Łańcut Bartosza Czerwonkę. Zarówno w jednej, jak i w drugiej drużynie, pominęliśmy innych doświadczonych i ciekawych graczy, co pokazuje, ile tam jest jakości, i jakie są oczekiwania związane z awansem.

Te dwa zespoły przedzielił w tabeli Basket Hills Bielsko-Biała, który miał identyczny bilans jak Polonia (ale niekorzystny dwumecz). Wojciecha Zuba i Szymona Łukasiaka również przedstawiać nie trzeba – dodamy, że zespół z Podbeskidzia zagra w pierwszej rundzie z Cracovią. Z kolei Polonia zmierzy się z KS 27 Katowice, który w tym sezonie ukazał nam kolejnego świetnego wychowanka (przypominamy – rok temu tercet Kuczawski – Kempa – Duda rządził w 2. lidze). 17-letni rozgrywający Wojciech Jagiełło notuje 14,4 pkt (38,8% zza łuku) oraz 4,6 as. na mecz.

W Cracovii natomiast inny perspektywiczny rozgrywający – młodzieżowy reprezentant Polski Bartosz Leśniak (15,4 pkt oraz 5,8 as.), który w trakcie sezonu przyszedł z pierwszoligowego AZS AGH Kraków.
Najciekawsza para w tej grupie to rewelacyjny MKKS Rybnik kontra doświadczona krakowska Bozza. W zespole trenera Jakuba Krakowczyka dowodzonym przez trzeciego asystującego ligi Kacpra Wydrę (16,4 pkt i 7,9 as na mecz) mamy świetnych młodych strzelców (Piotr Kawczyński i Marcin Kosiorowski). Rozgrywający Wydra powinien w niedalekiej przyszłości spróbować swoich sił w pierwszej lidze, gdzie z powodzeniem gra jego starszy brat Patryk. Z kolei Bozza to przede wszystkim Michał Szwedo, Patryk Piszczatowski, Radosław Chorab, młody podkoszowy Miłosz Ziółkowski oraz Patryk Andruk, który w trakcie sezonu dołączył z AZS AGH.

Należy jeszcze wspomnieć, że rywalem Resovii będzie UJK Kielce ze znanym z pierwszoligowych parkietów Wojciechem Pisarczykiem (20 pkt i 9 zb. na mecz). W zespole ze stolicy województwa świętokrzyskiego prowadzi grę młody reprezentant Polski 16-letni Piotr Łosiak, który dostaje 29 minut na mecz i notuje 14,7 pkt oraz 5,3 as. Resovię czeka niełatwe zadanie, w rundzie zasadniczej w Kielcach rzeszowianie przegrali.

Grupę D wygrał PGE GiEK Turów Zgorzelec, niepokonany we własnej hali. W składzie zgorzelczan jest przecież najlepszy asystujący 2. ligi Kamil Zywert (7,6 pkt i 10,3 as. na mecz). Rozgrywający oraz inni doświadczeni zawodnicy (Hubert Kruszczyński, Bartłomiej Ratajczak, Jakub Kondraciuk, Paweł Minciel, Bartosz Bochno czy Kacper Traczyk) mają zapewnić spadkowiczowi z 1. ligi szybki powrót na ten poziom rozgrywkowy. Rywalem w pierwszej rundzie – zielonogórska młodzież pod przewodnictwem trenera Piotra Bakuna. Druga w tabeli prudnicka Pogoń z “nieśmiertelnym” Grzegorzem Mordzakiem (13 pkt – 46,6% za 3!) zagra w play-off z zespołem z Kątów Wrocławskich. Pogoń mająca w składzie doświadczonych braci Sanny, a także Tomasza Prostaka najlepiej dzieli się piłką w 2. lidze, a wspomniany 47-letni Mordzak notuje 4,8 as. na mecz (jest najlepszy w zespole).

Inny weteran – Michael Hicks poprowadził beniaminka z Pleszewa do 3 miejsca. KS Kosz Kompaktowy w rundzie rewanżowej wygrał zarówno z Turowem jak i z Pogonią – jest mocny! Rywalem Hicksa i spółki będzie młody Śląsk trenera Jacka Krzykały. Ostatnia para w tej grupie to zespół trenera Marcina Radomskiego – Zetkama Doral Nysa Kłodzko kontra WrapMania.eu KK Oleśnica z solidnym Bartłomiejem Rodakiem na rozegraniu (14,8 pkt oraz 5,4 as. na mecz).

Po pierwszej rundzie fazy play-off, która odbywa się w formacie mecz i rewanż, zwycięskie zespoły rozpoczną rywalizację międzygrupową. W drugiej rundzie gramy już do dwóch wygranych. Przewidywany hit na tym poziomie to spotkanie Znicz Basket Pruszków kontra OPTeam Resovia Rzeszów. Zresztą, Bieszczadzkie Wilki po ewentualnym wyeliminowaniu zespołu z Mazowsza może czekać kolejny trudny rywal – ale to już w ćwierćfinale. Mowa o Turowie Zgorzelec. Inny przewidywany hitowy ćwierćfinał to mecz bytomskiej Polonii z Notecią, czyli najbardziej ofensywnych zespołów drugoligowych. Reasumując – chętnych do promocji jest wielu, ale awansować mogą tylko trzy zespoły, które poznamy już w maju.

Autor tekstu: Tomasz Komosa

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami