Saso Filipovski idzie w górę – chce go Galatasaray

Share on facebook
Share on twitter

Słoweniec ma ważny kontrakt z Banvitem na kolejny sezon, ale jeśli utytułowane kluby będą zdeterminowane, to zespół z Bandirmy może go nie utrzymać.

Saso Filipovski z Pucharem Turcji (fot. Facebook.com/Banvit)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

O tym, że Saso Filipovski jest kandydatem nr 1 do zastąpienia w Galatasaray Ergina Atamana, poinformował serwis Eurohoops. Kontrakt dotychczasowego trenera zespołu ze Stambułu wygasł, a na dodatek drużyna nie osiągnęła celów.

Galatasaray, zeszłoroczny triumfator EuroCup, nie awansowało do play-off Euroligi zajmując z niej 12. miejsce, w tureckiej Superlidze zajęło szóstą pozycję i odpadło w ćwierćfinale, w Pucharze Turcji zostało wyeliminowane w półfinale.

A przegrywało m.in. właśnie z Banvitem prowadzonym przez Filipovskiego – w pucharze zespół Saso wygrał z Galatasaray 71:68, a potem zdobył trofeum, natomiast w lidze drużyna z Bandirmy zwyciężała 79:64 u siebie oraz 83:74 na wyjeździe.

Banvit skończył sezon na piątej pozycji – miał o trzy zwycięstwa więcej niż rywal ze Stambułu. W ćwierćfinale drużyna Filipovskiego przegrała jednak 0-2 z Darussafaką. Ale pozycja Słoweńca, którego w Polsce świetnie pamiętamy z pracy w Zgorzelcu i Zielonej Górze, i tak bardzo urosła – za sukces należy uznać przecież także awans do finału Ligi Mistrzów.

Przejście do Galatasaray też byłoby awansem – nawet jeśli ten zespół wypadł z Euroligi na kolejny sezon i wcale nie jest pewne czy zagra w EuroCup. Jeden nieudany sezon nie zmienia faktu, że to klub ze Stambułu ma większe ambicje, finanse i możliwości niż Banvit.

ŁC

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

POLECANE