Saso Filipovski trenerem reprezentacji Rumunii?

Share on facebook
Share on twitter

Doskonale znany w Polsce Słoweniec miałby poprowadzić Vlada Moldoveanu i jego kolegów w eliminacjach mistrzostw świata. Być może także przeciwko w Polsce.

Saso Filipovski (basketballcl.com)

To są buty Russella Westbrooka – sprawdź >>

Informację o tym, że Saso Filipovski jest kandydatem na trenera rumuńskiej reprezentacji, podał serwis Total Baschet. Najpierw z dość zdecydowanym przekazem, potem zmiękczonym – Filipovski jest w gronie trenerów rozważanych przez federację, spore szanse ma także Macedończyk Zare Markovski, który prowadzi obecnie Trabzonspor.

Rumunia szuka trenera po EuroBaskecie, na którym jako gospodarz przegrała wszystkie pięć spotkań w grupie z Hiszpanią, Chorwacją, Czarnogórą, Węgrami i Czechami. Współpracę z Marcelem Tenterem zakończono.

Gdyby zastąpił go Filipovski, byłby to kolejny krok cenionego w Europie Słoweńca w budowaniu kariery. Pewnie, reprezentacja Rumunii to najwyżej europejski średniak i to z dolnej półki, ale po sukcesach w PLK, po prowadzeniu zespołów w Eurolidze, EuroCup, po drugim miejscu w Lidze Mistrzów i udanym sezonie w Turcji z Banvitem, Filipovski wkroczyłby na nowy dla siebie obszar.

Eliminacje mistrzostw świata w Chinach w 2019 roku rozpoczną się 23 listopada – Rumunia w pierwszym etapie jest w grupie z Włochami, Chorwacją i Holandią. Jeśli znajdzie się w trójce, to awansuje do drugiego etapu, gdzie jej grupa połączy się z tą, w której grają Polacy (z Litwą, Węgrami i Kosowem). A więc, gdyby Filipovski Rumunię objął, pojedynek z Polską byłby możliwy.

Początek obecnych rozgrywek dla prowadzonego przez Słoweńca Banvitu jest nieudany, choć porażki z Fenerbahce w Pucharze Prezydenta i w 1. kolejce oraz przegraną po trzech dogrywkach w Wenecji można zrozumieć, tak 55:58 u siebie z tureckim beniaminkiem Eskisehirem, to jednak wpadka. Z drugiej strony – z Banvitu odeszły największe gwiazdy, zespół został kompletnie przebudowany.

ŁC

To są buty Russella Westbrooka – sprawdź >>




POLECANE

Po ostatniej fali zwolnień, odejść i zawieszeń w składzie BM Slam Stali zostało 5 graczy na poziomie ekstraklasy. Już jutro, w sobotę, ostrowianie zagrają w Dąbrowie Górniczej. Debiut Łukasza Majewskiego w roli trenera zapowiada się więc dość egzotycznie.