Scotty Pippen Jr. – pójdzie w ślady legendarnego ojca? (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Scottie Pippen ma aż siedmioro dzieci, dlatego istniała duża szansa, że któreś z nich pójdzie w jego ślady. Scotty Pippen Jr. właśnie rozpoczął swój drugi rok na uniwersytecie Vanderbilt i kolejny raz pokazał, że grać w koszykówkę potrafi.
Scotty Pippen jr. / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Chodził do tej samej szkoły średniej, w której teraz gra Bronny James. Ma za sobą solidny pierwszy sezon na parkietach NCAA, w trakcie którego notował średnio 12.0 punktów oraz najlepsze w zespole 4.2 asyst na mecz. Jego ojcem jest natomiast Scottie Pippen, legenda Chicago Bulls. Być może już niedługo na parkietach NBA zobaczymy w akcji kolejnego Pippena.

Scotty Pippen Jr. otworzył sezon 2020/21 w bardzo dobrym stylu, zdobywając najlepsze w karierze 25 punktów, co pozwoliło drużynie Vanderbilt ograć rywala 77:71. Pippen Jr. trafił wszystkie 14 rzutów wolnych i zdobywał kluczowe punkty w końcówce tego spotkania. „Mocno pracowałem nad rzutami wolnymi, bo w ubiegłym sezonie nie byłem z siebie zadowolony” – mówił po meczu (wideo na końcu artykułu).

19-latek ma szansę, by pójść w ślady ojca i zagrać w NBA. Jego dobre występy na poziomie szkoły średniej przeleciały nieco pod radarem, ale koniec końców ręce po niego wyciągnął Jerry Stackhouse, który w 2019 roku obejmował stanowisko szkoleniowca na Vanderbilt. Jego zdaniem junior ma dużo podobnych cech do seniora. „Jest naprawdę utalentowany” – dodaje były gracz NBA.

Stackhouse życzyłby sobie, by 19-latek urósł jeszcze kilka o centymetrów tak jak jego ojciec podczas gdy na uniwersytecie Central Arkansas. „Gdyby tak się stało to miejcie się na baczności. Potrafi rzucać, punktować, nie jest samolubny i bardzo dużo rozumie” – stwierdził. Na razie mierzący około 185 centymetrów rozgrywający wciąż musi mocno pracować nad swoją grą.

.

W poprzednim sezonie trafił bowiem tylko 39 procent swoich rzutów (w tym 36 procent trójek). To, czym już teraz imponuje to bardzo dobra kontrola gry oraz presja na piłce. Scotty potrafi też z łatwością dostać się pod kosz, a pomagają mu niski środek ciężkości i sporo siły. Na ten moment przewiduje się, że kilka lat Pippen Jr. może trafić do NBA jako wybór w drugiej rundzie draftu.

Warto dodać, że w ostatnich latach coraz więcej synów byłych gwiazd NBA puka do ligi. To już nie tylko Stephen Curry, Klay Thompson czy Larry Nance Jr., ale także Jaren Jackson Jr., Glenn Robinson III czy Tim Hardaway. W tegorocznym drafcie do NBA trafili też Cole Anthony, Nico Mannion czy Kenyon Martin Jr., a sezon NCAA w dobrym stylu rozpoczął również Ron Harper Jr. 

Tomek Kordylewski

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Obrona strefą w drugiej połowie zrobiła robotę. Arged BM Slam Stal na własnym parkiecie ponownie pokonała Legię Warszawa, tym razem 80:67. Zespół z Ostrowa prowadzi 2:0 w półfinale i może zakończyć półfinał już w sobotę.
15 / 04 / 2021 19:24

NBA

Po raz pierwszy w tym sezonie kibice Los Angeles Lakers mogli obejrzeć mecz na żywo z trybun Staples Center. Ich ulubieńcy nie byli jednak w stanie zatrzymać rozpędzonych Celtics, którzy wygrali 121:113 i odnieśli już piąte z rzędu zwycięstwo.
16 / 04 / 2021 10:20
Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Nie widział nawet obręczy, kiedy oddawał rzut za 3 punkty na zwycięstwo. Niemal stracił równowagę i w ostatniej chwili zdążył wypuścić piłkę z rąk, a ta jakimś cudem wpadła do kosza, co Luka Doncić zdołał już zobaczyć. Mavericks wygrali dzięki temu 114:113 z Memphis Grizzlies.
15 / 04 / 2021 10:34
Dziś gościem podcastu Kamila Chanasa jest Maksym Papacz. Na co dzień asystent w Górniku Wałbrzych, ale także trener indywidualny, współpracujący z New York Knicks junior. Na dobry początek z Radosławem Hyżym analizujemy i typujemy półfinały PLK.
13 / 04 / 2021 12:51
Zenit Sankt Petersburg rozgromił w zaległym meczu Panathinaikos Ateny 112:83 i w bardzo efektownym stylu wywalczył pierwszy w historii klubu awans do czołowej „8” Euroligi. Znakomity Mateusz Ponitka był całkiem blisko bardzo rzadko spotykanego triple double – reprezentant Polski zanotował 11 punktów, 8 zbiórek i aż 7-krotnie przechwytywał piłkę.
13 / 04 / 2021 11:08
Niezwykły strzelec jest w najlepszej formie swojego życia, wielka szkoda, że tym razem drużyna Golden State nie jest aż tak mocna. Stephen Curry dokonuje jednak rzeczy wielkich – zdobył aż 53 punkty przy okazji wygranej 116:107 z Denver Nuggets i prześcignął Wilta Chamberlaina na liście najlepszych strzelców w historii klubu.
13 / 04 / 2021 9:50
Decka Pelplin dopiero w ostatniej kolejce utrzymała się w 1. lidze, a chwilę później straciła głównego trenera. Prezes klubu Przemysław Bieliński optymistycznie patrzy jednak w przyszłość, zapowiada nawet pozyskanie trochę wyższych środków na zespół.
14 / 04 / 2021 9:26
Dziś gościem podcastu Kamila Chanasa jest Maksym Papacz. Na co dzień asystent w Górniku Wałbrzych, ale także trener indywidualny, współpracujący z New York Knicks junior. Na dobry początek z Radosławem Hyżym analizujemy i typujemy półfinały PLK.
13 / 04 / 2021 12:51
Kilka dni po historycznym meczu w Warszawie, w którym na zakończenie sezonu regularnego Legia pokonała Kinga 137:43, także w Turcji doszło do wyjątkowo jednostronnego spotkania. W niedzielnym meczu na szczycie (to nie żart) Fenerbahce Stambuł wygrał z osłabionym Pinarem Karsiyaka aż 117:59.
Tomislav Gabrić Wielkanoc zapamięta na długo. Zaledwie 3 godziny po ogłoszeniu informacji o podpisaniu kontraktu były gracz Enea Astorii zadebiutował w niemieckim Oldenburgu. Jego nowy zespół wygrał w Wuerzburgu aż 116:66, a reprezentant Chorwacji w ciągu 18 minut zdobył… 20 punktów.
Wygrana De’Longhi Treviso i świetny występ Michała Sokołowskiego – to stały obrazek ostatnich tygodni. Tak samo było w Wielką Sobotę, gdyż dzięki 23 punktom reprezentanta Polski jego zespół wygrał w Pesaro 97:89 i odniósł 5. zwycięstwo w lidze z rzędu.