PRAISE THE WEAR

Sensacja w Dabrowie – MKS ogrywa Zastal!

Sensacja w Dabrowie – MKS ogrywa Zastal!

Osłabienia kadrowe czasem potrafią także zmobilizować. Spory sukces drużyny Jacka Winnickiego - MKS Dąbrowa pokonał w piątek faworyzowany Zastal 83:78, choć miał do dyspozycji tylko 8 graczy.
Devyn Marble, fot. M. Dubiel, MKS Dabrowa Górnicza

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

W teorii to miało być łatwe zwycięstwo Enea Zastalu BC Zielona Góra. W praktyce jednak podopieczni trenera Olivera Vidina nie potrafili przejąć kontroli nad meczem i przegrali 78:83 z dużo niżej notowanym, osłabionym (brak m.in. Michała Nowakowskiego) zespołem MKS-u Dąbrowa Górnicza.

Pierwsza połowa bez jakości i polotu, a w drugiej znacznie więcej emocji, choć pozytywnych tylko dla gospodarzy. MKS Dąbrowa Górnicza wygrywa drugie ligowe spotkanie z rzędu – a siódme w sezonie – tym razem ogrywając jedną z czołowych drużyn. Główne role w czwartej kwarcie odegrali Marcus Lewis oraz Caio Pacheco.

Ten drugi zdobył w tym spotkaniu zaledwie 6 oczek, ale wszystkie w ostatnich minutach spotkania! To jego trójka dała gospodarzom siedem punktów przewagi na 44 sekundy przed końcem. Zastal w końcówce dał popis nieskuteczności i błędów własnych, a gdy próbował jeszcze wrócić do gry, to zwyczajnie zabrakło mu czasu. Wynik w ostatnich sekundach ustalił jeszcze Marcin Piechowicz.

Najlepszym strzelcem spotkania z 21 oczkami na koncie był Lewis (tyle samo miał Dragan Apić), który przejął rolę lidera MKS-u od Devyna Marblea. Ten długo kazał czekać na przełamanie – łącznie z poprzednim meczem spudłował kilkanaście rzutów z rzędu – a ostatecznie zakończył piątkowy pojedynek z dorobkiem dziewięciu punktów, trafiając tylko trzy z 13 prób z gry.

Ani to, ani też przedwczesne zejścia z boiska Milivoje Mijovica z powodu dwóch przewinień technicznych, nie przeszkodziło jednak gospodarzom. Zastal zaprezentował się bardzo słabo: trafił tylko 4 z 19 trójek, miał 14 asyst przy 13 stratach i w pewnym momencie przegrywał nawet 10 punktami, zanim na początku czwartej kwarty nie rzucił się do odrabiania strat.

Był to jednak w zasadzie jedyny dobry moment podopiecznych trenera Vidina w całym spotkaniu. Znów zawiedli Brembly, Meier czy Joseph, a grający tylko w drugiej połowa Nemanja Nenadić zdobył co prawda 12 punktów w 14 minut, ale w kluczowych momentach bardziej przeszkadzał niż pomagał. To już ósma porażka Zastalu w tym sezonie, który na wyjazdach ma teraz bilans 6-6.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

TK

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami