Sensacja w Kłodzku – Nysa wygrała mecz z Dzikami!

Share on facebook
Share on twitter
To było pierwsze zwycięstwo gospodarzy po serii 25 porażek z rzędu! Zetkama Doral Nysa Kłodzko sensacyjnie pokonała Dziki Warszawa 91:85 i odniosła 1. zwycięstwo w obecnym sezonie Suzuki 1. ligi. Goście słabą postawą na wyjeździe gubią szansę na awans do fazy play off.
fot. Zetkama Doral Nysa Kłodzko

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Aż 26 meczów potrzebował zespół z Kłodzka, by przerwać wstydliwą serię porażek w obecnym sezonie 1. ligi. W zaległym meczu 23. kolejki, przesuniętym z uwagi na niedawne problemy drużyny warszawskich Dzików z koronawirusem, koszykarze Nysy znakomicie zagrali w 2. kwarcie (29:13), w której wypracowali kilkunastopunktową przewagę.

Chociaż zaczęła się ona od celnego rzutu za 3 punkty Damiana Tokarskiego i prowadzenia gości 23:18, to kolejne 7 minut postawiły kwestię wyniku na głowie. Gospodarze wygrali je aż 21:4, a obronę Dzików rozrywała głównie trójka graczy – Krzysztof Krajniewski zdobył wtedy 7 ze swoich 22 punktów, swoje dorzucili również Karol Nowakowski (20 pkt) i Daniel Dawdo (20 pkt).

Do przerwy Dziki przegrywały 33:47 i po zmianie stron rozpoczęły długą drogę, by uratować zwycięstwo w Kłodzku. W połowie 4. kwarty, po punktach Patryka Gospodarka (21 pkt) i Michała Wojtyńskiego (16 pkt), gościom udało się doprowadzić do remisu (74:74), lecz wtedy szybkie 5 punktów zdobył Krajniewski i gospodarze ponownie odskoczyli. Warszawski zespół ponownie za to zablokował się w ofensywie (5 punktów w 4 minuty) i ostatecznie sensacyjnie przegrał 85:91.

Dla Dzików była to już 11. porażka wyjazdowa w 13 rozegranych spotkaniach. To właśnie słaba postawa w halach rywali pozbawia beniaminka szans na awans do czołowej „8”, gdyż na 4 kolejki przed końcem sezonu regularnego, z bilansem 11-15, zajmuje on w tym momencie 11. miejsce w 1. lidze.

Koszykarze z Kłodzka (bilans 1-25) od dłuższego czasu zdają sobie za to sprawę, że rozgrywki 1. ligi zakończą na ostatniej pozycji.

RW

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Nie 28 kwietnia, a już w czwartek 22. rozpocznie się rywalizacja Legii Warszawa i Śląska Wrocław o brązowy medal koszykarskich mistrzostw Polski. Podobnie, jak to miało miejsce w półfinałach, mecze zostaną rozegrane w „bańce” w Ostrowie Wlkp., a 3. miejsce zdobędzie zespół, który jako pierwszy wygra dwa spotkania.
19 / 04 / 2021 20:05

NBA

Aż 24 razy zmieniało się prowadzenie podczas poniedziałkowego starcia między Phoenix Suns a Milwaukee Bucks. W jednym z najlepszych meczów sezonu, Słońca zgarneły wygraną 128:127 po dogrywce, a Chris Paul przegonił Magica Johnsona na liście najlepiej podających w historii.
20 / 04 / 2021 10:33
Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż 24 razy zmieniało się prowadzenie podczas poniedziałkowego starcia między Phoenix Suns a Milwaukee Bucks. W jednym z najlepszych meczów sezonu, Słońca zgarneły wygraną 128:127 po dogrywce, a Chris Paul przegonił Magica Johnsona na liście najlepiej podających w historii.
20 / 04 / 2021 10:33
Z powodu kontuzji Mateusz Ponitka najprawdopodobniej nie pojawi się już na parkiecie w tym sezonie. Zagrożony jest również występ 27-latka podczas kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Tokio, które rozpoczną się 29 czerwca – podał litewski dziennikarz Donatas Urbonas.
20 / 04 / 2021 15:41
Zenit Sankt Petersburg rozgromił w zaległym meczu Panathinaikos Ateny 112:83 i w bardzo efektownym stylu wywalczył pierwszy w historii klubu awans do czołowej „8” Euroligi. Znakomity Mateusz Ponitka był całkiem blisko bardzo rzadko spotykanego triple double – reprezentant Polski zanotował 11 punktów, 8 zbiórek i aż 7-krotnie przechwytywał piłkę.
Zespół Kinga Szczecin zakończył występy w obecnych rozgrywkach PLK po ćwierćfinałowej porażce 1-3 przeciwko Legii Warszawa. Grać dalej chce jednak Maciej Lampe (211 cm, 36 lat), który związał się umową z francuskim Limoges CSP.