PRAISE THE WEAR

Sensacyjny transfer Legii – Michał Sokołowski w Warszawie!

Sensacyjny transfer Legii – Michał Sokołowski w Warszawie!

Prawdziwa bomba transferowa - reprezentant Polski i jeden z najlepszych skrzydłowych PLK ostatnich lat zagra w Legii. Michał Sokołowski wciąż szuka docelowego klubu, ale póki co - bardzo wzmocni drużynę z Warszawy.
Michał Sokołowski / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK – kursy i transmisje meczów NBA! >>

Michał Sokołowski (27 lat, 196 cm), mniej więcej rok temu, po 5 latach przerwy na grę w Radomiu i Zielonej Górze, zdecydował się wróci do Włocławka i walczyć z Anwilem o mistrzostwo i sukces w Lidze Mistrzów. 

W wizji trenera Igora Milicicia był kluczowy zawodnikiem, może nie pierwszoplanowym w ataku, ale bez niego Anwil na pewno nie byłby tak mocny, szczególnie w obronie. „Sokół” poprzedni sezon w Polsce zakończył ze statystykami na poziomie 9,7 punktu (47,5% za 3) i 3,9 zbiórki.

W Lidze Mistrzów Michał nie był tak skuteczny, choć niejednokrotnie imponował defensywą, jak chociażby w meczu z AEK Ateny, kiedy krył Keitha Langforda. Europejskie puchary zakończył z linijką 5,3 punktu (27,8% za 3) i 3,3 zbiórki.

W ostatnich miesiącach, jak co roku o tej porze, dużo spekulowało się na temat wyjazdu Michała za granicę. Też jak co roku, Sokołowski zdecydował się jednak na pozostanie w Polsce, jednak tym razem mocno zaszokował – podpisał właśnie kontrakt z Legią Warszawa (z opcją odejścia w dowolnym momencie sezonu).

Dla trenera Wojciecha Kamińskiego transfer Michała Sokołowskiego jest jak dar od losu – w normalnych warunkach Legia o takim graczu mogłaby tylko pomarzyć. Warszawianie po dojściu „Sokoła” mają bardzo mocny obwód (Bibbins-Karolak-Sokołowski), który może ich zaprowadzić do playoff. 

GS 

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami