PRAISE THE WEAR

Sensacyjny transfer Stali – James Florence w Ostrowie!

Sensacyjny transfer Stali – James Florence w Ostrowie!

MVP sezonu 2018/19 i jedna z największych gwiazd ostatnich lat w PLK wraca do Polski. James Florence podpisał dwuletni kontrakt z BM Slam Stalą. Transfery klubu z Ostrowa Wlkp. robią wrażenie!
James Florence / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK – zarejestruj się i zgarnij casback aż 200 złotych! >>

James Florence (32 lata, 185 cm) do Polski trafił w 2016 roku, do Zielonej Góry. Amerykanin był kluczową postacią Stelmetu, nieobliczalny strzelcem, na którego można było liczyć w ciężkich momentach meczów.

Jego gwiazda rozbłysła jeszcze mocniej po przenosinach do Gdyni. W zespole prowadzonym przez Przemysława Frasunkiewicza dostał wiele swobody i razem z Joshem Bosticiem stworzył niesamowity duet strzelców. Ostatecznie rozgrywki 2018/19 skończył ze statuetką MVP ligi i średnimi na poziomie 17,6 punktu i 4,6 asysty.

Florence czarował swoją grą, trafiał niemożliwe rzuty z 10 metrów i to naprawdę na dobrej skuteczności – w sumie za 3 to aż 41,7%. Po minionych rozgrywkach przez chwilę występował w Libanie, a także w Astanie, z którą grał w lidze VTB chociażby przeciwko Stelmetowi (Florence był bohaterem spotkania z 25 punktami na koncie).

.

Amerykanin po roku przerwy wraca do PLK – podpisał kontrakt i to dwuletni z BM Slam Stalą. Ostrowianie zbroją się więc jak do tej pory niesamowicie – wcześniej kontrakt podpisał Josip Sobin, a więc jeden z filarów mistrzowskich drużyn Anwilu (więcej TUTAJ>>). Ostrowianie dają więc jasny sygnał – w nadchodzących rozgrywkach chcą wrócić do czołówki i grać o medale.

GS

Transfery, nazwiska, składy – wszystkie drużyny sezonu 2020/21 w PLK – TUTAJ >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami