Seth Curry – brat mu się włączył!

Share on facebook
Share on twitter

Dwie trójki z dziewiątego metra, kilka efektownych i zaskakujących wejść, w sumie 29 punktów – młodszy z braci  Curry zagrał świetny mecz przeciwko Miami Heat i pomógł Dallas Mavericks wygrać 96:89. Tego samego dnia, w którym starszy o dwa lata Stephen rzucał do kosza cegłami.

(fot. Wikimedia Commons)

To oczywiście nie jest poziom Stephena Curry’ego (buty!) i zapewne nigdy nie będzie, ale trzeba przyznać, że dwa lata młodszy od byłego MVP Seth jest ostatnio w naprawdę dobrej formie – w piątek zdobył 31 punktów i ustanowił rekord kariery z Minnesota Timberwolves. Mavs ten mecz przegrali, ale już w następnym spotkaniu, gdy 26-letni Curry miał 13 punktów, 7 zbiórek i 8 asyst oraz 3 przechwyty, zespół z Dallas pokonał New Orleans Pelicans. Teraz zwyciężył też Heat.

Choć wcale nie było to takie oczywiste – goście prowadzili w Dallas 14 punktami już w pierwszej kwarcie. Wtedy zerwał się jednak właśnie Curry – rzucił 11 punktów w drugiej, jego akcja z faulem dała Mavs prowadzenie 48:46, ich pierwsze w meczu. Seth fajnie znajdował pozycje do rzutów za trzy, ale też skutecznie wchodził pod kosz.

Takie akcje pokazał też w drugiej połowie, w której trafił m.in. dwie trójki z dziewięciu metrów – takie w stylu brata. W sumie miał 5/7 z dystansu, które złożyły się na 10/17 z gry oraz dołożył 4/4 z wolnych i 3 asysty. Jego 5 punktów z rzędu dało Mavs prowadzenie 78:69 po trzech kwartach.

W ostatniej bardzo dobrze grający w ostatnich tygodniach Heat mieli jeszcze zryw 9:0 i prowadzili nawet 89:84, ale spudłowali potem już wszystkie 7 rzutów. Niespełna dwie minuty przed końcem właśnie daleka trójka Curry’ego dała gospodarzom prowadzenie 90:89, a potem Mavs trafiali rzuty wolne.

Na marginesie – akurat wtedy, gdy Seth rozgrywał jeden z najlepszych meczów w karierze, Stephen rozegrał najgorszy, jeśli chodzi o rzuty z dystansu – w spotkaniu w Filadelfii miał aż 0/11 za trzy, co nie zdarzyło mu się nigdy wcześniej. Warriors i tak wygrali jednak 119:108. Stephen rzucił w tym spotkaniu 19 punktów.

A Seth, który w swoim pierwszym sezonie w Dallas ma średnio rekordowe w karierze 12,0 punktu w 54 meczach (w lutym było to już 15,5 punktu) przeciwko Heat zdobył ostatecznie 29 „oczek”, a 24 dodał Harrison Barnes. W Heat najskuteczniejszy był Goran Dragić, który rzucił 24 punkty.

I Mavs (bilans 24-35), i Heat (27-33) gonią play-off w swoich konferencjach. Nieco bliżej ósemki są koszykarze z Miami, ale w oba zespoły tkwią w dość szerokich grupach drużyn, które mają szansę się do niej załapać.

A w takich butach gra lepszy brat – Stephen Curry >>

https://www.youtube.com/watch?v=nu5XqjDu_co