PRAISE THE WEAR

Sezon w pigułce – jak zapamiętamy HydroTrucka Radom?

Sezon w pigułce – jak zapamiętamy HydroTrucka Radom?

Egzotyczne towarzystwo, debiutancki sezon Roberta Witki, zmiana nazwy drużyny i króciutkie spodenki Cullena Neala. Z czego jeszcze zapamiętamy sezon HydroTrucka Radom?

fot. Tomasz Fijałkowski, fiolek.art.pl

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

W tej serii w następnych dniach także wspomnienia o pozostałych klubach sezonu 2018/19. Na początek – z czego zapamiętamy sezon HydroTrucka Radom?

– z debiutanckiego sezonu Roberta Witki w roli trenera,

– ze zmiany nazwy Rosa na HydroTruck,

– z perturbacji z budową hali,

– z bardzo optymistycznego pomysłu na grę w pucharach,

– z fatalnej gry na wyjazdach (2-13),

– z mocno egzotycznego towarzystwa (Kolumbijczyk, Fin, Gruzin),

– z bardzo krótkich spodenek Cullena Neala,

– ze udanego sezonu 35-letniego Artura Mielczarka (9,8 punktu, 3,7 zbiórki),

– z pokonania Stelmetu Enei BC Zielona Góra,

– z szybkiego rzutu Carla Lindboma,

– ze sparingu, pod wrażeniem którego była cała koszykarska Polska,

– z gry smallballem przez większość meczów,

– z minut Wojciecha Wątroby,

– z wielu rzutów Dudy Sanadze,

– z mądrości i sprytu Obiego Trottera,

– z bardzo pstrokatych/moro strojów,

– z waleczności Artura Szpilki Daniela Walla,

– z wpadki dopingowej Jakuba Parzeńskiego.

GS, TS

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 




Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami