Shaq i Allen Iverson – przez pamiętny finał do Galerii Sław

Shaq i Allen Iverson – przez pamiętny finał do Galerii Sław

Share on facebook
Share on twitter
Shaquille O'Neal (Fot. Wikimedia Commons)
Shaquille O’Neal (Fot. Wikimedia Commons)

Shaquille O’Neal i Allen Iverson, którzy właśnie zostali włączeni do Galerii Sław, równo 15 lat temu panowie starli się w ekscytującym pojedynku o mistrzostwo NBA.

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>

W czerwcu 2001 roku do batalii o pierścienie stawali Allen Iverson, najlepszy strzelec i MVP rundy zasadniczej oraz zabójczy duet Shaq – Kobe, którzy rok wcześniej wywalczyli swój pierwszy tytuł. W sezonie regularnym Sixers i Lakers osiągnęły identyczne bilanse, wygrywając 56 z 82 spotkań.

Prócz wspomnianych gwiazd w obu drużynach było trochę znanych twarzy – te ciekawsze oczywiście w Lakers (m.in. Robert Horry, Horace Grant, Derek Fisher czy Tyronn Lue). Sixers? Za Iversonem stanęli m.in. Dikembe Mutombo, Eric Snow czy Aaron McKie. Na ławkach trenerskich zasiedli natomiast Phil Jackson i Larry Brown. Większe szanse naturalnie dawano ówczesnym mistrzom – zwłaszcza że w drodze do finałów nie przegrali oni ani jednego spotkania, do zera ogrywając m.in. San Antonio Spurs. Sixers byli bardziej sfatygowani, w play-off rozegrali aż siedem meczów więcej.

Dla Iversona nie miało to jednak żadnego znaczenia. W swoim piątkowym felietonie dla The Players Tribune McKie zdradza, że jego były kolega z drużyny regularnie śledził doniesienia prasowe na swój temat. Przed pierwszym meczem finałów, kiedy w wielu analizach naczytał się o tym, jak Lakers będą wykorzystywać Tyronna Lue, żeby go ograniczyć, Iverson miał to skwitować krótko i dosadnie: – Wiesz co? Zamierzam zniszczyć tego sk***.

Jak powiedział, tak zrobił. Kobe Bryant stawał na głowie, żeby zatrzymać lidera rywali i miał w tamtym meczu naprawdę solidne minuty w obronie na nim. Tamtego dnia nic jednak nie było w stanie zatrzymać rozjuszonego Iversona. W całym meczu zaaplikował mistrzom 48 punktów, dokładając 5 zb., 5 as. i 5 prz.

A na koniec, tuż przed nosem całej ławki rezerwowych Lakers, ograł Lue, zdobył kluczowe punkty i przeszedł nad leżącym rywalem, demonstrując swoją wyższość. Akcja ta miała miejsce na 48 sekund przed zakończeniem dogrywki, dała gościom czteropunktowe prowadzenie i przeszła do historii NBA. Sixers sensacyjnie wygrali mecz nr 1 w Staples Center 107:101.

Przed drugim starciem Phil Jackson miał krzyknąć do O’Neala: Nie bój się blokować rzutów! W pierwszym meczu środkowy „Jeziorowców” nie zdołał bowiem zablokować ani jednej próby rywali. Shaq wziął sobie te słowa głęboko do serca. Już wcześniej zaliczył efektowny występ, notując 44 „oczka” i 20 zbiórek. Początek drugiego spotkania nie układał się po jego myśli. Miał problemy z faulami i był nieskuteczny. Jak już jednak wziął się w garść, to nie było czego zbierać.

Trener chciał, żeby blokował? No to blokował – 8 razy. Zdobył też 28 punktów, zebrał 20 piłek i zapisał na swoim koncie 9 asyst, ocierając się quadruple double. „Black Mamba” dołożył 31 punktów, a Lakers wygrali 98:89 i doprowadzili do wyrównania.

Sixers zdołali jeszcze powalczyć w meczu nr 3, który przegrali różnicą 5 punktów. Z każdą kolejną minutą finałowej konfrontacji we znaki coraz bardziej dawały się jednak zmęczenie znacznie trudniejszą przeprawą przez play-off oraz brak odpowiedniego wsparcia dla Iversona. Jego 178 punktów w pięciu meczach nie wystarczyło na mocarnych Lakers. Mutombo robił, co mógł, ale każdy kolejny łokieć od Shaqa osłabiał jego szanse w podkoszowej rywalizacji.

Shaq i Kobe zdobywali łącznie w całej serii średnio 57,6 pkt. i drużyna z Filadelfii nie była w stanie tego obejść. Lakers wygrali dwa ostatnie starcia różnicą 14 i 12 „oczek”, obronili tytuł, a „Diesel” po raz drugi z rzędu zgarnął statuetkę MVP Finałów.

Na pocieszenie – marne, ale jednak – Iversonowi pozostała świadomość, że jako jedyny był w stanie urwać im wtedy chociaż jedno spotkanie.

Mateusz Orlicki

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>

POLECANE

tagi

Premie za sukces reprezentacji Polski na mundialu w Chinach uzależniono od podpisania bardzo specyficznych dokumentów i dodatkowych świadczeń dla sponsorów – pisze Przegląd Sportowy. Na taką współpracę z PZKosz poszła jedynie część kadrowiczów.
30 / 05 / 2020 16:11

NBA

Na grę Denis Long, pod kiepskim pretekstem, nie zgodził się komisarz NBA. Lusia Harris miała Harris miała dostać szansę, ale zaszła w ciążę. Kilka razy przymierzano się do zatrudnienia koszykarek w NBA, ale pomysł ostatecznie nigdy (jeszcze?) nie wypalił.
30 / 05 / 2020 11:45
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
W Europie jest dziś prawdopodobnie najpopularniejszym celebrytą promującym koszykówkę. Darko Perić, jedna z gwiazd serialu “Dom z papieru” robi ostatnio furorę także jako dziennikarz. Jest częstym gościem na meczach, rozpoczął współpracę z Euroligą.
26 / 05 / 2020 10:03
Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Jednej z najlepszych strzelców w historii koszykówki w dzieciństwie bliżej był kalectwa niż zawodowego sportu. Wybitna siostra i twarde wychowanie pomogły mu dotrzeć na szczyt. Dzięki temu, na boisku Reggie Miller nie bał się nikogo i niczego.
20 / 05 / 2020 11:38
Reprezentanci Polski w koszykówce 3×3 budowali formę przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk w Tokio, ale wybuch epidemii pokrzyżował także te plany. FIBA poinformowała, że nasza drużyna zagra o awans olimpijski dopiero za rok.
22 / 05 / 2020 9:23
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34