Shaq Attack – jak naprawdę wejść z buta do NBA

Shaq Attack – jak naprawdę wejść z buta do NBA

Share on facebook
Share on twitter

– Na razie chcę po prostu coś wnieść do drużyny, pomóc jej wygrywać. Ale kiedyś będę tu największym kozakiem. Możecie to napisać i podkreślić trzy razy! – tak przywitał się z NBA 20-letni Shaquille O’Neal.

shaquille_oneal3Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

Był listopad 1992 roku, zaczynała się era Michaela Jordana, a NBA była już w pełnej fazie rozkwitu. Po smutnych latach 70. i nieśmiałych próbach wejścia do mainstreamu w kolejnej dekadzie, teraz była już ścisłą czołówką zawodowego sportu. Właśnie skończyły się przecież igrzyska w Barcelonie, na których Dream Team podbił świat.

A w NBA pojawił się Shaq. I z perspektywy czasu widać, że Karl-Anthony Towns i Joel Embiid, obecne młode gwiazdy, dzięki którym NBA znów ma się stać krainą wielkich ludzi, to małe dzieci z piaskownicy w porównaniu z bestią, która trafiła do ligi w 1992 roku.

Jako pierwszy debiutant w historii ligi został uznany za gracza tygodnia już na samym początku rozgrywek. Zaczął niemrawo, od 12 punktów i 17 zbiórek z Miami Heat. Ale potem przyszły kolejne mecze z cyferkami 22-15, 35-13, 31-21. Do tego po 3-4 bloki w każdym meczu.

Od statystyk ważniejszy był jednak styl. W NBA z początku lat 90. grali przecież David Robinson, Hakeem Olajuwon czy Patrick Ewing i każdy z nich mógł wykręcać takie cyferki. To byli jednak środkowi bardziej starej szkoły – o świetnej technice, dobrym rzucie, firmowych manewrach.

Shaq był wściekłością. Czystą siłą. Zniszczeniem.

shaquille_oneal2Absolwenta LSU już przed draftem określano jako gracza, który może zdominować NBA. W kontekście siły i wzrostu, którymi górował nad rywalami, porównywano go do Wilta Chamberlaina i Billa Russella. Mierzący 216 cm wzrostu i ważący 135 kg Shaq raczej nie miał aż takiej przewagi nad rywalami, jaką mieli wielcy środkowi z lat 60. Chociaż…

Shaq jest o wiele bardziej rozwinięty fizycznie niż mi się wydawało – mówił o O’Nealu jego pierwszy trener z Orlando Matt Goukas. – Grywałem przeciwko Wiltowi Chamberlainowi i razem z nim, więc mogę powiedzieć, że Shaq potrafi tak samo zaznaczać swą obecność na parkiecie. Prezentuje taki rodzaj siły, który skłania przeciwników do ciągłego orientowania się, gdzie on w danej chwili się znajduje i co może za moment zrobić. A może bardzo wiele.

Oglądając jego najlepsze akcje w pierwszego sezonu imponują oczywiście potężne wsady i bloki, niszczone konstrukcje kosza i rozbijane tablice, ale też kontry wyprowadzane przez Shaqa po własnych zbiórkach. Jeszcze raz: 216 cm wzrostu i 135 kg wagi, do tego niezły kozioł w szybkim biegu.

A, jest jeszcze jedno, co się nasuwa podczas oglądania tych akcji – żal. Robert Parish, Charles Smith, Patrick Ewing, Manute Bol, Dennis Rodman, ale nawet też młody Alonzo Mourning – żaden z nich nie miał szans, gdy Shaq demolował obręcze nad ich głowami, mogli tylko spuścić wzrok.

W debiutanckim sezonie Shaq miał średnie na poziomie 23,4 punktu, 13,9 zbiórki i aż 3,5 bloku, Magic z nim w składzie zrobili progres z 21 na 41 zwycięstw w sezonie zasadniczym. Walkę o awans do fazy play-off przegrali dosłownie o włos z Indiana Pacers, którzy mieli identyczny bilans.

Możliwe, że zdrowy Embiid, a także Towns zrobią to samo – wykręcą takie statystyki, poprowadzą Sixers i Wolves do większej liczby zwycięstw.

Ale atak Shaqa Attacka na NBA był jedyny w swoim rodzaju.

PS Szkoda tylko, że w 1992 roku nie było Twittera.

Mateusz Orlicki

POLECANE

tagi

Jest najlepszym strzelcem Enei Astorii, tylko raz zdobył mniej niż 12 punktów, a przecież dopiero ma 23 lata i jest to jego pierwszy sezon w profesjonalnej koszykówce. Kris Clyburn wyrasta na jedno z największych transferowych odkryć tego sezonu.
9 / 12 / 2019 18:41

NBA

Najpierw złapał faul techniczny pod koniec pierwszej kwarty, a potem próbował jeszcze dyskutować z sędziami. Nie podobała mu się też decyzja arbitrów pod koniec spotkania. Luka Doncić przyznaje dziś, że emocje w stosunku do sędziów ponoszą go zbyt często.
9 / 12 / 2019 15:23
W najnowszym odcinku podcastu Kamila Chanasa gośćmi są młodzi zawodnicy Sląska Wrocław – Aleksander Dziewa i Jakub Musiał. Czym zaskoczyła ich ekstraklasa i jak widzą swoje koszykarskie kariery?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jest najlepszym strzelcem Enei Astorii, tylko raz zdobył mniej niż 12 punktów, a przecież dopiero ma 23 lata i jest to jego pierwszy sezon w profesjonalnej koszykówce. Kris Clyburn wyrasta na jedno z największych transferowych odkryć tego sezonu.
9 / 12 / 2019 18:41
Serbsi gigant jest naprawdę zwariowanym gościem. Dallas Mavericks przejechali się w sobotę po New Orleans Pelicans, tym razem wygrywając 130-84 (to już ich trzecie zwycięstwo nad Pels w tym sezonie), a sporo minut dostał m.in. Boban Majranović i rewelacyjnie je wykorzystał.
8 / 12 / 2019 14:40
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.
2 / 12 / 2019 10:08
Było 6 punktów przewagi na niecałą minutę przed końcem drugiej dogrywki. Polski Cukier Toruń zaliczył wówczas katastrofalną serię strat i błędów, wypuszczając wygraną w Belgii z rąk. Ostenda skorzystała z prezentu i zwyciężyła ostatecznie 105:103.