Shaq: Grałem tylko na 30 proc. swoich możliwości

Share on facebook
Share on twitter

– Miałem wielką karierę, ale nie dostałem szansy, by pokazać, co tak naprawdę potrafię – twierdzi Shaquille O’Neal. Trochę przesadza.

Shaquille O'Neal (Fot. Wikimedia Commons)
Shaquille O’Neal (Fot. Wikimedia Commons)

44-letni obecnie Shaq w piątek zostanie włączony do Galerii Sław – oczywiście bez żadnej dyskusji, szczerze mówiąc, to po jego pierwszych meczach w Orlando Magic w 1992 roku widać było, że do NBA trafił koszykarz wyjątkowy. Potężnie zbudowany, silny, dynamiczny, dobrze biegający do kontry. Tatuaż Supermana na bicepsie w zasadzie mówił wszystko.

Shaq uważa jednak, że nie pokazał w NBA wszystkiego tego, co potrafił. – Przez całą karierę grałem tylko na 30 proc. swoich możliwości. Miałem wielką karierę, ale nie dostałem szansy, by pokazać, co tak naprawdę potrafię. Wszystko przez to, że podwojenia i potrojenia przychodziły bardzo szybko. Musiałem dominować, dominować, dominować w środku. Potrafiłbym wyjść bardziej na obwód, ominąć obrońców, przedryblować przeciwnika, ale nigdy nie miałem okazji tego pokazać – stwierdził Shaq w rozmowie z The Vertical.

O’Neal w trakcie 19-letniej kariery zdobył cztery tytuły mistrzowskie, trzykrotnie zostawał MVP finału, raz został wybrany MVP sezonu, 15 razy wystąpił w Meczu Gwiazd. Na liście strzelców wszech czasów zajmuje siódme miejsce.

– Żałuję, że opuściłem prawie 200 spotkań ze względu na kontuzje w momencie, w którym zdobywałem średnio po 25 punktów w meczu. Gdyby nie to, miałbym o 5 tys. punktów więcej i byłbym na drugim miejscu w historii. Miałem dużo kontuzji – operacje kolan, palców, dwa razy miałem złamaną rękę, przez twarde faule. Boli mnie to, że opuściłem tak dużo spotkań – dodał Shaq.

O’Neal ma rację z kontuzjami – trudno uwierzyć, ale ani razu nie rozegrał pełnego sezonu z 82 meczami. W dwóch pierwszych latach w Magic zaliczał po 81 spotkań, ale od sezonu 1995/96, rozgrywał ich odpowiednio 54, 51, 60 i 49.

Ale te 30 proc. możliwości? Nigdy już się nie dowiemy, czy O’Neal potrafił grać przodem do kosza jak Alonzo Mourning, Patrick Ewing czy David Robinson, czy manewrami tyłem do kosza choćby zbliżył się do Hakeema Olajuwon. Ale skłonni jesteśmy uznać, że te 30 proc. to raczej rezerwa jego możliwości, a nie to, co nam pokazała.

Legia walczyła do końca i prawie udało jej się odwrócić losy spotkania, ale w końcówce to Stal była bardziej skuteczna. Dzięki temu to gospodarze wygrali 96:92 w bardzo ciekawym sobotnim spotkaniu w Ostrowie Wielkopolskim.
24 / 10 / 2021 11:18
Nieobecność AJ-a Englisha, czyli najlepszego strzelca trwającego sezonu PLK, okazała się zbyt poważnym osłabieniem HydroTrucka Radom. Podopieczni trenera Marka Popiołka długo prowadzili, ale ostatecznie przegrali 73:80 w Stargardzie ze Spójnią. Bohaterem decydujących momentów meczu okazał się Jake O’Brien.
23 / 10 / 2021 11:46

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Szokująca różnica w Eurolidze. Barcelona pokonała Zenit St. Petersburg aż 84:58! Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Nikola Mirotić – autor 20 punktów. Podopieczni Sarunasa Jaskeviciusa mają bilans 5-0 na starcie sezonu. Dla Zenitu 8 punktów i 6 zbiórek zanotował Mateusz Ponitka.
23 / 10 / 2021 16:02
Pięć lat czekali na powrót do europejskich pucharów kibice Śląska Wrocław. W pierwszym meczu tegorocznej edycji EuroCupu podopieczni trenera Andreja Urlepa przegrali jednak 59:70 z litewską drużyną Lietkabelis Panevezys. Bardzo brakowało skuteczności w ataku.
21 / 10 / 2021 11:47
Nie tak początek swojej przygody w Los Angeles wyobrażał sobie Russell Westbrook. Rozgrywający zawiódł na całej linii, a jego Lakers przegrali na otwarcie 114:121 z Golden State Warriors. Bohaterem zwycięzców oczywiście Stephen Curry, który sezon zaczął od triple-double. Nie pomogła dobra forma LeBrona Jamesa.
20 / 10 / 2021 9:31
Damian Janiak znakomitym wejściem pod kosz w ostatniej sekundzie spotkania zapewnił Decce Pelplin zwycięstwo 85:84 w wyjazdowym starciu z GKS-em Tychy. W czwartej kolejce sezonu Suzuki 1. ligi obejrzeliśmy także pełne zwrotów akcji Derby Podkarpacia i niespodziewane zwycięstwo Dzików Warszawa w Starogardzie Gdańskim.
19 / 10 / 2021 15:10
Anwil rozpoczął swoje występy w European North Basketball League od wygranej z gospodarzami bańki rozgrywanej na Łotwie. Włocławianie po bardzo dobrej, decydującej czwartej kwarcie wygrali pierwsze spotkanie z Valmiera Glass 85:69.
Rozpoczyna się sezon ENBL czyli European North Basketball League – rozgrywek, w których udział bierze w tym roku Anwil Włocławek. Podopieczni Przemysława Frasunkiewicza na sam początek lecą na Łotwę, do Valmiery.
7Days EuroCup, drugie pod względem prestiżu i poziomu klubowe rozgrywki międzynarodowe w Europie, ruszają już we wtorek. W inauguracyjnym spotkaniu Turk Telekom Ankara zagra na wyjeździe o 19:00 z Boulogne Metropolitans, dzień później o Śląsk Wrocław podejmie u siebie Lietkabelis Poniewież.