Shaqtin’ a PLK – Andrija Bojić atakuje

Share on facebook
Share on twitter

Ojciec był prezesem serbskiej ligi, on skończył prawo, gra na gitarze, a kiedyś wykonał wsad zamiast rzut wolnego. Energia go rozpiera, Polpharma korzysta.

Andrija Bojić (fot. Polpharma Starogard)

Koszulki, buty, bluzy – nowa NBA już w Sklepie Koszykarza >>

Nie Kevin Punter, nie Chavaughn Lewis, nie Jonathon Williams, a Andrija Bojić jest najlepszym strzelcem PLK po siedmiu kolejkach. 24-letni środkowy Polpharmy zdobywa średnio po 21,7 punktu na mecz – rzucił już 24 przeciwko Dąbrowie Górniczej, 26 z AZS, nawet 30 z Treflem.

Jesteśmy zaskoczeni, nie spodziewaliśmy się, że będzie aż tak skuteczny – mówi kapitan Polpharmy Marcin Flieger.

Tak, muszę przyznać, że też jestem trochę zaskoczony. Polska liga jest dobra, ale to dopiero początek sezonu – zastrzega Andrija Bojić, który trafia rewelacyjne 71 proc. z gry i dodaje do tego po 7,2 zbiórki.

Wiedziałem, że w ataku będzie się wyróżniał, on ma duży talent ofensywny. Ale rzeczywiście, na razie jego statystyki wyglądają na trochę podkręcone – śmieje się trener Milija Bogicević.

42 punkty na Węgrzech

Serbski szkoleniowiec Polpharmy miał nosa. A raczej – wykazał się znajomością rynku graczy w swoim kraju i ściągnął gracza, który w dotychczasowej karierze w każdym klubie był szalenie skuteczny pod koszem.

No bo zobaczmy – w latach 2012-14 Andrija Bojić notował po ok. 8 punktu i 4 zbiórki będąc w rotacji za Bobanem Marjanoviciem czy Nikolą Jokiciem w Mega Vizurze, potem już regularnie wykręcał statystyki na poziomie 18 punktów i 8 zbiórek w OKK Belgrad czy Mladosti Zemun. Do tego zawsze trafiał ponad 55 proc. rzutów.

W ostatnim sezonie podbił ligę węgierską – w Jászberényi KSE, 12. zespole ligi, miał 21,3 punktu przy 56,3 proc. skuteczności, notował po 7,9 zbiórki. W lutym, w meczu z Kapsovarem, rzucił 42 „oczka” trafiając 16/21 z gry oraz 10/14 z wolnych.

I w sumie nic dziwnego, że w Polsce też błyszczy, w końcu w europejskiej hierarchii PLK nie jest jakoś wyraźnie nad ligą węgierską.




Leworęczny i nieprzewidywalny

Na pierwszy rzut oka mierzący 208 cm wzrostu gracz nie wygląda jednak na uzdolnionego technicznie, trudno wskazać jakiś konkretny atut poza tym, że pod koszem walczy z wielką energię i po każdym trafieniu cieszy się tak, jakby rzucił zwycięskiego buzzer beatera.

No tak, mam w sobie wiele zapału i energii. A atuty? Umiem kończyć akcje, umiem zdobywać łatwe punkty – śmieje się Bojić, który nie jest typem gaduły. Od wywiadów lepiej idzie mu śpiewanie i gra na gitarze.

Andrija przede wszystkim ma dobre wyczucie – odczytuje, z której strony zaatakować rywala i to robi – opisuje gracza Bogicević. – Ma nietypowo długie ręce, to też jego atut. Dodajmy do tego leworęczność oraz instynkt, umiejętność ustawienia się pod koszem i mamy gracza o dużych możliwościach w ataku.

Długi pierwszy krok w dwutakcie, ciąg na kosz i nieprzewidywalność – dodaje kolejne atuty Bojicia Flieger. – Rozmawiałem o tym z Przemkiem Szymańskim i zgodziliśmy się, że w sumie nigdy nie wiadomo, co Andrija zrobi. Przeciwnikom trudno go odczytać, także ze względu na tę wyjątkową ochotę do gry.

Jak wykorzystać różne okazje

Bojić właśnie energią tłumaczy nietypową akcję, którą widziała pewnie większość fanów kosza na świecie. Grając na Węgrzech Serb zrobił coś takiego:

Wielkie emocje, tyle – śmieje się Bojić, gdy pytamy go o powód takiej akcji. Ciężko wyciągnąć z niego coś więcej.

Podobnie jest z muzyką („Lubię taką, którą można zagrać na gitarze, raczej stare serbskie kawałki”), prawem („Zrobiłem licencjat, prawniczką jest moja mama”), ojcu koszykarzu („Grał w Partizanie, był wysokim skrzydłowym, moim idolem w młodości”).

Predrag Bojić w latach 2011-13 był też szefem serbskiej ligi, ale wyleciał ze stanowiska w atmosferze skandalu. Bojić zagroził ukaraniem kilku klubów, m.in. Crvenej Zvezdy, walkowerami, bo te – jego zdaniem – nie zapłaciły lidze wpisowego. Kar ostatecznie nie było, a zapłacił Bojić – stanowiskiem.

Syn, Andrija, na razie odpłaca się za transfer Polpharmie i Bogiceviciowi. – Znałem Andriję z ligi serbskiej, Mladost Zemun to klub z mojej dzielnicy Belgradu, a wcześniej oglądałem go w OKK. Sprowadziłem go z myślą o tym, by uzupełniał Milana Milovanovicia – on gra na kontakcie, bliżej kosza, Andrija odsuwa się dalej, wychodzi za pole trzech sekund – mówi Bogicević.

Bojić sezon zaczął wyśmienicie, ale trener uspokaja. – Na jego świetne statystyki na pewno ma wpływ fakt, że kontuzję miał Milovanović i Andrija dostał więcej minut. Wykorzystał je bardzo dobrze, każdy kolejny występ dodawał mu pewności.

No i pamiętajmy, że to nie jest gracz bez wad – ma łatwość gry w ataku, ale wiele do poprawy w obronie – dodaje Bogicević.

Łukasz Cegliński

Koszulki, buty, bluzy – nowa NBA już w Sklepie Koszykarza >>




Po porażce w meczu numer 2 finału Śląsk nie znalazł się pod ścianą, ale na pewno może zacząć czuć presję. 18 lat temu też rozpoczął finał od prowadzenia 1:0, by przegrać 1:4. Tymczasem Legia w swej krótkiej historii występów w play-off jeszcze nigdy nie przegrała przed własną publicznością.
20 / 05 / 2022 11:43

NBA

Dallas Mavericks już zapomnieli jak to jest zagrać mecz, w którym jeszcze w czwartej kwarcie obie drużyny zachowują szansę na zwycięstwo. W pierwszym starciu finału Zachodu polegli z Warriors 87:112. Luka Doncić nie wydawał się wzruszony. Może nawet po meczu wychylił małe jasne. skoro świat wmawiał mu, że pił przed?
19 / 05 / 2022 10:36
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Łukasz Koszarek, zawodnik Legii, dyrektor w reprezentacji Polski, symbol ostatnich lat w polskiej koszykówce. Przed meczem 2. finału PLK rozmawia z Kamilem Chanasem i Radosławem Hyżym. Aktualne analizy i barwne historie – mocnych tekstów nie brakuje!
19 / 05 / 2022 10:17
Kamil Chanas i Radosław Hyży na gorąco omawiają dramatyczną serię półfinałową Czarni vs. Śląsk oraz zapowiadają wielki finał drużyn z Wrocławia i Warszawy. Jest też zaproszenie na grilla i imprezę dla wszystkich fanów naszego kultowego podcastu!
14 / 05 / 2022 17:59
Mecz skrajnie ofensywny, dla miłośników koszykówki zza oceanu akuratny. Rozstrzygnięty na korzyść gospodarzy kanonadą zza łuku w drugiej kwarcie. Alba w pierwszej serii play-off prowadzi z Bambergiem 1:0, po przekonującej wygranej 114:89.
14 / 05 / 2022 11:43
Zrobił to, na dodatek w wielkim stylu! W wieku 23 lat Luka Doncić po raz pierwszy w karierze wygrał w play-off mecz, gdy wygrać musiał, by jego drużyna nie zakończyła sezonu. Mavs ograli 113:86 Phoenix Suns. Siódmy mecz zapowiada się na ucztę.
13 / 05 / 2022 9:32
W poprzednim sezonie był najlepszym trenerem I ligi. W tym – najlepszym trenerem PLK. Mantas Cesnauskis się nie zatrzymuje. W piątek może sprawić jedną z największych sensacji w historii PLK. I wydaje się być na to gotowy.
11 / 05 / 2022 18:37
Po bardzo udanym sezonie z Politechniką Opole, zakończonym czwartym miejscem w 1. lidze, Kamil Sadowski zdecydował się na ponowną zmianę pracodawcy. Potwierdziły się nieoficjalne informacje – młody trener poprowadzi teraz drużynę ze Starogardu Gdańskiego.
20 / 05 / 2022 16:10
Festiwal trafionych rzutów za 3 punkty w pierwszej połowie dał gościom z Wałbrzycha wystarczające prowadzenie do wygrania meczu. Górnik Trans.eu wygrał z Sokołem Łańcut 88:78, wyrównał stan finału na 1:1 i przejął przewagę parkietu.
15 / 05 / 2022 19:28
Legendarny serbski rozgrywający, a później trener. Zoran Sretenović w Polsce grał w Stali Ostrów, którą później też prowadził. Był również trenerem w Starogardzie Gdańskim i Koszalinie.