Shawn Jones – takiego centra potrzebował Anwil!

Shawn Jones – takiego centra potrzebował Anwil!

Share on facebook
Share on twitter
Środkowy Anwilu, Shawn Jones, we wtorkowym meczu z Rastą Vechta zdobył 14 punktów i zebrał 11 piłek. Był to kolejny dobry mecz Amerykanina, który jest wyraźną nadwyżką nad Milanem Milovanoviciem. Nie pokazuje fajerwerków, ale ciężko pracuje dla drużyny.
Shawn Jones / fot. BCL

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Już tego lata trener Igor Milicić, stawiając na tak napakowany talentem obwód, szukał pod kosz zawodnika przede wszystkim bijącego się o zbiórki, stawiającego dobre zasłony i wykańczającego podania partnerów spod samego kosza.

Milan Milovanović jednak się nie sprawdził – mocna kulała z nim na parkiecie obrona, a i w ataku gra nie wyglądało to najlepiej. We Włocławku zdecydowano się więc na zmiany i do Anwilu, w miejsce Serba, dołączył Shawn Jones.

Amerykanin także wirtuozem gry podkoszowej nie jest, ale daje wszystko to, czego można było oczekiwać od środkowego dopasowanego właśnie do tego składu. W ostatnich meczach wyglądał już bardzo dobrze, co potwierdziło spotkanie w Lidze Mistrzów przeciwko Niemcom z Vechty (Anwil wygrał 101:90, więcej TUTAJ>>), w którym zdobył 14 punktów i zebrał 11 piłek, w tym 5 w ataku.

Obecność pod koszem Jones pozwoliła Anwilowi poprawić defensywę i walkę na zbiórce. Amerykanin jest bardzo aktywny na atakowanej desce, na co trener włocławian zwraca przecież sporą uwagę. W obronie zaś jest wystarczająco silny, by ustać wyższym rywalom z pozycji numer 5, a do tego straszy blokiem z pomocy, czyli czymś, czego Milovanović nie robił.

W ataku zaś ogranicza się do gry blisko kosza (głównie po podaniach, maksymalnie jednym koźle) i rzutów z ponowienia po zbiórkach. Potrafi kończyć obiema rękami, co jest jego dużym atutem. Przyzwoicie wygląda także jeśli chodzi o ścinanie do kosza po zasłonach (rolowanie), po którym nie raz już zdobywał punkty i rzuty wolne.

W Lidze Mistrzów notuje średnio 10 punktów i 7 zbiórek. W PLK jego statystyki to 12,5 punktu i 7 zbiórek – w ostatniej kolejce, mimo wstydliwej porażki w Anwilu w Lublinie, Amerykanin rozegrał indywidualnie swoje najlepsze spotkanie w tym sezonie – 18 punktów i 10 zbiórek.

Anwil takiego środkowego, jak Jones, po prostu potrzebował. Postacią pierwszoplanową nie będzie, ale nie musi – ważne, że będzie robił swoje, czyli walczył na deskach, wykańczał podania partnerów i jako tako bronił dostępu do obręczy.

GS

.

POLECANE

tagi

NBA

Patrick Beverley zaangażowaniem, umiejętnościami i charakterem zapracował na reputację jednego z czołowych specjalistów od defensywy w NBA. Gdyby jednak chcieć z Beva usnąć, jak z cebuli, wierzchnią warstwę – w tym przypadku generowanego wokół siebie szumu – jakim obrońcą byłby wtedy?
21 / 01 / 2020 12:22
Ciekawostki z Anwilu, dużo o nowym Stelmecie, trenerzy Tabak i Milicić, wspomnienie „TEGO” meczu playoff Anwil vs. Stelmet, tajemnica świetnej formy – Jarosław Zyskowski jr zdradza mnóstwo intrygujących faktów o swojej karierze i ostatnich sezonach w PLK.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Patrick Beverley zaangażowaniem, umiejętnościami i charakterem zapracował na reputację jednego z czołowych specjalistów od defensywy w NBA. Gdyby jednak chcieć z Beva usnąć, jak z cebuli, wierzchnią warstwę – w tym przypadku generowanego wokół siebie szumu – jakim obrońcą byłby wtedy?
21 / 01 / 2020 12:22
Choć cały czas muszą sobie radzić bez Victora Oladipo to od początku sezonu pokazują, ile tak naprawdę znaczą solidne fundamenty. Indiana Pacers w niedzielę ograli wysoko notowanych Denver Nuggets 115:107 i podtrzymali swoją bardzo dobrą passę. W życiowej formie jest Domantas Sabonis.
20 / 01 / 2020 11:47
Jazzmani wygrali jedenaście z ostatnich dwunastu spotkań i aktualnie zajmują 4. pozycję w tabeli Zachodu. Od czasu, kiedy zatrudnili strzelca Jordana Clarksona wygrywają niemal wszystko. Są jedną z najlepiej zbilansowanych drużyn w całej lidze – świetni pod względem ofensywnym, jak i defensywnym.
20 / 01 / 2020 10:34
Doświadczony rzucający Stelmetu ma już zgodę klubu na wyjazd z reprezentacją Polski 3×3 na turnieje kwalifikacyjne przed Tokio 2020. – Występ na igrzyskach olimpijskich byłby zwieńczeniem mojej kariery – mówi Przemysław Zamojski.
21 / 01 / 2020 17:30