PRAISE THE WEAR

Siarka Tarnobrzeg – drużyna inna niż wszystkie! (WIDEO)

Siarka Tarnobrzeg – drużyna inna niż wszystkie! (WIDEO)

Szalona drużyna z Tarnobrzega była obiektem anegdot, ale potrafiła też sprawiać niespodzianki na boisku. Siarka aka Jezioro spędziła w PLK 7 sezonów pod wodzą trenerów Dariusza Szczubiała i Zbigniewa Pyszkania. Przypominamy kilka perełek z ich czasów!
Zbigniew Pyszniak / fot. Tomasz Fijałkowski, fiolek.art.pl

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

Siarka Tarnobrzeg, występująca też jako Jezioro, swoją przygodę w ekstraklasie rozpoczęła w 2010 roku. Wtedy w PLK grało zaledwie 12 drużyn i cóż, pierwszy sezon nie był zbyt udany – Siarka wygrała ledwie 4 mecze z 22. 

W kolejnych lata było nieco lepiej – 9. miejsce 2 razy z rzędu, potem 10., no ale potem był już spadek na samo dno – ostatnie miejsce, przedostatnie, i znów przedostatnie (taka sama liczba punktów co Polfarmex Kutno). 

Sezon 2016/17 okazał się pożegnalnym dla kolorowej drużyny z Tarnobrzega. Siarkę jednak wspomina się z uśmiechem na twarzy, głównie z uwagi na barwne anegdoty i ciekawe postacie z prezesem/trenerem Zbigniewem Pyszniakiem na czele. Nie można także zapominać, że przez Tarnobrzeg przewinęło się  kilku klasowych graczy (Brandon Brown, Gary Bell, Dominique Johnson), których Siarka wypromowała do większego świata. 

To może kilka detali, które zapadły w pamięć?

1. Niezapomniany styl trenera Pyszniaka

Trenera/prezesa Pyszniaka także można kojarzyć w wielu anegdot związanych z porozumiewaniem się z zawodnikami. Niełatwo mu było sterować zespołem, gdzie główne role grali Amerykanie, ale trenerowi języki obce na szczęście nie przeszkadzały.

.

2. Malutki, grubiutki Josh Miller

Filigranowy amerykański rozgrywający z Siarką Tarnobrzeg zżył się tak mocno, że w ostatnim sezonie, pełnym kłopotów finansowych, deklarował chęć pomocy w utrzymaniu i przylot do Polski za własne pieniądze.

Miller jednak rok wcześniej zawiódł – do Tarnobrzega trafił w fatalnej formie fizycznej, ważył o około 20 kg za dużo, co przy jego 170 cm wzrostu wyglądało groteskowo. Amerykanin w sezonie 2014/15 notował za to dobre 14,4 punktu i 5,8 asysty. 

.

3. Sezon Przemysława Karnowskiego

Pierwsze swoje kroki w większej karierze koszykarskiej Przemysław Karnowski stawiał właśnie w Siarce Tarnobrzeg. Polski środkowy w wieku 19 lat, jeszcze przed wylotem do USA i grą w Gonzadze, zaliczył pełny sezon w PLK, gdzie notował średnio 10,1 punktu i 4,4 zbiórki.

Najbardziej pamiętny mecz Karnowskiego? Oczywiście występ przeciwko Anwilowi Włocławek, w którym uzbierał 27 punktów i 6 zbiórek, a co najważniejsze, jego trójka w końcówce dała Siarce dogrywkę, a potem zwycięstwo.

.

4. Patent na Anwil

Wyżej wspomniany występ Przemysława Karnowskiego dał Siarce zwycięstwo 109:104 nad gwiazdorskim Anwilem, w którym wtedy grali chociażby Corsley Edwards, Krzysztof Szubarga czy Dardan Berisha. 

Co ciekawe, Siarka w późniejszych latach także potrafiła zaskoczyć na własnym parkiecie Anwil – w sezonie 2013/14 wygrana 90:80 (najskuteczniejszym zawodnikiem był Marcin Nowakowski – 21 punktów, w składzie Anwilu za to Deividas Dulkys czy Michał Sokołowski.

Rok później także wygrana 83:75 (najsłabszy sezon Anwilu w historii), ale i w kolejnym sezonie także zwycięstwo w dramatycznych okolicznościach 84:83 (19 punktów Gary’ego Bella, Anwil z Davidem Jelinkiem w składzie). Siarka była zwłaszcza w późniejszych latach traktowana jako dostarczyciel punktów, jednak Anwil nigdy w Tarnobrzegu nie miał łatwo.

.

5. Zabójcza szczerość prezesa

Pieniądze są, ale ich nie ma” – na pewno najbarwniejszą postacią klubu z Tarnobrzega był sam prezes, który potem pełnił funkcję także trenera, czyli Zbigniew Pyszniak.

 Prezes Siarki nigdy nie owijał w bawełnę, potrafił w wywiadach prasowych szczerze przyznawać, że jego klub tak naprawdę nie zgromadził wymaganego budżetu. Pieniędzy może i nie było, ale przynajmniej w teorii udawało się je znaleźć  (więcej TUTAJ>>). 

6. Granie w sześciu

Siarka nigdy nie dysponowała dużym budżetem,jednak w ostatnim sezonie doszło do już do poważnego tąpnięcia, a drużyna która kończyła rozgrywki, nijak nie pasowała do ekstraklasy. Zespół z Tarnobrzega przez długie tygodnie grał w sześciu. Po 40 minut na parkiecie spędzali Tomasz Wojdyła czy Jan Grzeliński. 

Choć wcześniej też nie było tak, że w Siarce grano szeroką rotacją. W sezonie 2014/15 w top4 jeśli chodzi o średnią minut w całej PLK było trzech graczy z Tarnobrzega (Dominique Johnson, Josh Miller i Daniel Wall).

7. Palec Dariusza Szczubiała

Styczeń 2013, spotkanie pomiędzy Siarką Tarnobrzeg a Anwilem Włocławek. Goście wygrali to spotkanie 91:75, a niesamowity pokaz strzelecki urządził sobie Tony Weeden, który zdobył aż 39 punktów (8/12 za 3 punkty). Dla gospodarzy 27 punktów zdobył Jakub Dłoniak.

Siarkę w tamtym sezonie prowadził trener Dariusz Szczubiał. Szkoleniowiec gospodarzy w tym spotkaniu wybitnie nie był zadowolony z decyzji sędziowskich i po jednej z nich siadając na ławce pokazał w kierunku arbitra środkowy palec.

PG

.

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami