Siarka w Tarnobrzegu – podkarpacka klątwa Anwilu

Share on facebook
Share on twitter

Już od prawie czterech lat nie udało się Anwilowi wygrać ligowego meczu w Tarnobrzegu, choć Siarka nigdy nie należała do ligowych potęg. Czy w środę zespół Igora Milicicia zdoła przełamać serię wpadek?

(fot. Tomasz Fijałkowski)
(fot. Tomasz Fijałkowski)

Siarka czy Anwil – wiesz kto wygra? >>

Był 26 stycznia 2013 roku, gdy ostatni raz Anwilowi udało się przywieźć punkty z Podkarpacia. Zwycięstwo 91:75 zapewnił gościom Tony Weeden (39 punktów, 8/12 za 3 pkt.), a w składzie włocławian występowały wówczas takie postaci jak Krzysztof Szubarga, Przemysław Frasunkiewicz czy Adam Łapeta. Zamierzchłe czasy…

Czarna seria zaczęła się w następnym sezonie. Tarnobrzeski zespół, zwany wtedy Jeziorem, w rozgrywkach 2013/14 prowadził Dariusz Szczubiał i tradycyjnie był sobą – miał w składzie aż 5 Amerykanów. Pewnie ograł Anwil 90:80, a najlepszymi graczami Siarki w tym meczu byli Andrew Fitzgerald (20+8) oraz… Marcin Nowakowski, który zagrał być może najlepszy mecz w swojej karierze w PLK, notując 21 punktów i 5 asyst.

W Anwilu, prowadzonym przez Miliję Bogicevicia, dla odmiany Amerykanów nie było żadnych. Deividas Dulkys zdobył dla pokonanych 18 punktów, Danilo Mijatovic miał 15, a po 14 dorzucili Piotr Pamuła i Seid Hajrić.

W sezonie 2014/15 Anwil wybrał się na Podkarpacie w samej końcówce rundy zasadniczej – 11 kwietnia 2015 roku. Jezioro prowadził znów Zbigniew Pyszniak i ograł gości 83:75, m.in. dzięki bardzo dobrej grze Craiga Williamsa (23 pkt.) i Josha Millera (21 pkt., 5 asyst). Nieźle pokazali się Polacy Daniel Wall i Jakub Patoka – notując po 11 oczek.

Pogrążony w chaosie zespół z Włocławka, po Predragu Kruniciu i Mariuszu Niedbalskim prowadził Marcin Woźniak. Jego Amerykanie dla odmiany zawiedli – Deonta Vaughn i Chase Simon trafili razem 8 z 25 rzutów z gry. Nieźle wypadli tylko Konrad Wysocki (18 pkt.) i Mikołaj Witliński (15 pkt.).

Najbardziej bolesną porażkę w Tarnobrzegu zaliczył Anwil w poprzednim sezonie. Przegrana z Siarką była jednym z elementów, który ostatecznie mogły kosztować medal. Prowadzony już przez Igora Milicicia zespół 26 marca 2016 przegrał 82:83 po dramatycznej końcówce.

Goście z Włocławka prowadzili bowiem jeszcze na minutę przed końcem, ale faulowany Michał Chyliński nie wykorzystał obu rzutów wolnych. Z linii nie pomylił się Jakub Zalewski i przy jednopunktowym prowadzeniu Siarki, Kamil Łączyński nie trafił trójki na zwycięstwo.

Coach Pyszniak miał wówczas w składzie tylko 2 cudzoziemców, ale za to wartościowych – Gary Bell dał 19 punktów, a Zach Robbins 10 punktów i 9 zbiórek. Zalewski oraz Wall dorzucili po 15 i trzecia z rzędu wpadka Anwilu na Podkarpaciu stała się faktem.

Chyba musimy zawodnikom wyznaczyć dodatkowe premie za wygranie meczu w w Tarnobrzegu – żartują teraz w klubie z Włocławka. Najbliższa okazja do przełamania serii już w środę, 7 grudnia. Zbigniew Pyszniak i jego zawodnicy będą gotowi.

TS

Siarka czy Anwil – wiesz kto wygra? >>

NBA

Luka kontra CP3, czyli pojedynek między Dallas Mavericks a Phoenix Suns to zdecydowanie najciekawsze starcie czwartkowej nocy w NBA. Zmierzą się bowiem dwa najgorętsze w tej chwili zespoły Zachodu – Mavs i Suns przystąpią do tego pojedynku z serią czterech kolejnych zwycięstw na koncie.
20 / 01 / 2022 20:37
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jeszcze jedno dobrze znane polskim kibicom nazwisko wraca na parkiety PLK. Tym razem chodzi o Roberta Johnsona (26 lat, 193 cm), który z powodzeniem grał już w Dąbrowie Górniczej, a teraz wzmocni na obwodzie Legię Warszawa, choć był już jedną nogą w greckim Iraklisie.
19 / 01 / 2022 11:24
Bardzo doświadczony w PLK zawodnik od dłuższego czasu mocno pożądany przez kluby pierwszej ligi. Teraz okazuje się, że skrzydłowy rzeczywiście znalazł sobie nową drużynę – to WKK Wrocław. Tam właśnie Artur Mielczarek ma zamiar dokończyć trwające rozgrywki.
14 / 01 / 2022 18:51