Sixers się odbili – będzie mecz 7! (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Jednak oba półfinały Konferencji Wschodniej skończą się meczami numer 7! Swój sezon uratowali bowiem Philadelphia 76ers, którzy w piątek wygrali 104:99 na wyjeździe w Atlancie i zachowali nadzieje na awans.
Joel Embiid i Ben Simmons / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

W piątek poznaliśmy skład tegorocznych finałów konferencji na Zachodzie – po raz pierwszy w historii klubu awansowali tam Los Angeles Clippers, którzy zmierzą się z Phoenix Suns. Tymczasem po drugiej stronie Stanów Zjednoczonych nic nie jest jeszcze jasne. Finalistów konferencji wyłonią mecze numer siedem – zarówno w parze Nets-Bucks, jak i 76ers-Hawks.

Jastrzębie miały szansę na zamknięcie serii w piątek. Zagrali na własnym parkiecie i inicjatywę mieli po swojej stronie po tym, jak w dwóch poprzednich meczach odrabiali spore straty, by ostatecznie dwukrotnie ograć rywala. Sixers znaleźli się więc pod ścianą, lecz tym razem nogi im się nie ugięły i upadku nie było. Kibice z Filadelfii podziękowania muszą składać na ręce Setha Curry’ego.

Starszy z braci Curry jest w znakomitej formie, co potwierdził w piątek, zdobywając 24 punkty (6/9 za trzy). Po słabym występie w meczu numer pięć odkuł się także Tobias Harris (24 oczka), a ekipie z Filadelfii nie przeszkodził kolejny słabiutki występ Bena Simmonsa czy aż osiem strat Joela Embiida. Z ławki rezerwowych dobre wsparcie dał za to Tyrese Maxey.

76ers na prowadzenie wyszli w trzeciej kwarcie – to wtedy zdobyli 14 kolejnych punktów bez odpowiedzi rywala – i nie oddali go już do końca spotkania, zachowując stalowe nerwy w samej końcówce, kiedy to trafili wszystkie sześć rzutów wolnych. Jastrzębiom zabrakło wtedy Bogdana Bogdanovica, który swój występ zakończył przedwcześnie ze względu na problemy z kolanem.

Tym samym udało się Szóstkom doprowadzić do wyrównania w serii, a to oznacza mecz numer siedem w Filadelfii. Warto jednak zaznaczyć, że Hawks dwukrotnie w tej serii wygrali już w Mieście Braterskiej Miłości. „Szczerze mówiąc nie ma to jednak znaczenia. Te poprzednie mecze nic nie znaczą. I my, i oni musimy teraz wygrać, bo inaczej to koniec sezonu” – stwierdził Trae Young.

Rozgrywający Hawks nie może być do końca zadowolony ze swojego występu. Trafił co prawda pięć z 10 trójek (w tym kilka z bardzo dalekiego dystansu), a do 34 punktów dołożył także 12 asyst, lecz w całym meczu drogę do kosza znalazło tylko 13 z 30 jego rzutów z gry. Debiutujący w tym roku w fazie play-off Young będzie musiał więc być skuteczniejszy, jeśli Jastrzębie chcą grać w finałach konferencji.

Tomek Kordylewski

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

POLECANE

tagi

NBA

Świetny mecz Francji, ale i fatalna końcówka Amerykanów. Drużyna z Europy postawiła się w pojedynku z USA, wygrywając 83-76 po znakomitym meczu m.in. Evana Fourniera. Nieudanie zaczyna się więc próba zdobycia czwartego z rzędu olimpijskiego złota przez Amerykanów.
25 / 07 / 2021 16:15
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Kamil Chanas rozmawia z Michałem Gabińskim ze Śląska Wrocław o karierze, koszykówce i mediach. Później Radosław Hyży oraz łączenie na żywo z Tokio – z trenerem reprezentacji Polski 3×3 Piotrem Renkielem przed rozpoczęciem Igrzysk.
23 / 07 / 2021 20:59
To było przesądzone, a dziś pojawił się oficjalny komunikat. Zastal Enea BC Zielona Góra w kolejnym sezonie ponownie zagra w rosyjskiej lidze VTB. W porównaniu do poprzednich rozgrywek, stawka zmniejszyła się o 1 drużynę – tym razem łącznie będzie ich 12.
Wracający po pięciu latach przerwy do europejskich pucharów Śląsk Wrocław poznał rywali w nadchodzącym sezonie EuroCup. Wojskowi trafili do grupy z takimi klubami jak Partizan Belgrad, Joventut Badalona (Hiszpania) czy Lokomotiw Kubań (Rosja). Oznacza to, że do stolicy Dolnego Śląska przyjedzie m.in. legendarny Zeljko Obradovic, nowy trener drużyny ze stolicy Serbii.
Wreszcie forma kadry 3×3, na jakąś czekaliśmy w Tokio! Reprezentacja Polski w świetnym stylu pokonała Rosję 21:16 i po dwóch dniach turnieju ma bilans 2-2. Doskonały mecz zagrał Paweł Pawłowski, ale trzeba pochwalić cały zespół.
25 / 07 / 2021 12:17