Sixers wyglądają poważnie – ograli nawet Lakers (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Pierwszą porażkę na wyjeździe zaliczyli w tym sezonie Los Angeles Lakers, ulegając 106:107 w bardzo ciekawym pojedynku z 76ers. Kibice z Filadelfii mogą już chyba oficjalnie mówić, że z ich zespołem trzeba się liczyć.
Joel Embiid i Ben Simmons / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na NBA. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Już od pierwszych minut to był pokaz siły w wykonaniu 76ers, którzy jeszcze w pierwszej kwarcie zbudowali sobie kilkanaście punktów przewagi, a Joel Embiid kontynuował znakomitą grę. Świetna forma kameruńskiego środkowego stawia go z pewnością wśród kandydatów do nagrody MVP – do tego droga oczywiście wciąż dalej, ale Embiid daje na razie sporo argumentów.

Embiida nie był w stanie powstrzymać nawet Marc Gasol, który w poprzednich latach dał się poznać jako jeden z najlepszych defensorów na podkoszowego Sixers. Dość powiedzieć, że w ośmiu poprzednich pojedynkach tych panów Embiid notował średnio zaledwie 10.6 punktów przy 30-procentowej skuteczności z gry, a jego zespół wygrał tylko trzy razy.

Kameruńczyk odpowiedział więc w najlepszy możliwy sposób, notując bardzo dobry występ. Do 28 punktów dołożył 6 zbiórek, 4 asysty oraz 2 bloki, a ponad połowę swojego dorobku zaliczył w akcjach przeciwko hiszpańskiemu środkowemu (15 punktów, 5/9 z gry i 4/5 z rzutów wolnych). Udało mu się też zablokować LeBrona Jamesa przy wejściu skrzydłowego pod kosz.

Tym samym Sixers trzeba już chyba zacząć brać na poważnie. Modyfikacje przed startem sezonu – w tym przede wszystkim zmiany na ławce trenerskiej – przynoszą dobre efekty i Philla jest w tym momencie numerem jeden w konferencji wschodniej. Wygrana z Lakers to tym większy sukces, że ekipa z Kalifornii wcześniej wygrała wszystkie dziesięć meczów wyjazdowych.

Fakt faktem, że Lakers prawie tę serię wydłużyli, bo w czwartej kwarcie odrobili straty i po zdobyciu 13 kolejnych punktów wyszli nawet na prowadzenie. Wtedy jednak złą passę Sixers przełamał Tobias Harris i na kilka sekund przed końcem trafił rzut na zwycięstwo ponad bezradnym Alexem Caruso. Wygrana w takim stylu też ma swoje zalety, bo pokazuje, że 76ers walczą do końca.

Oczywiście jedna taka wygrana nie może zostać za bardzo rozdmuchana, natomiast 76ers pokazują w tym sezonie, że są zupełnie inną drużyną niż przed rokiem, kiedy to zaliczyli kolejną rozczarowującą dla siebie kampanię. Przed nimi wciąż jednak sporo wyzwań – wszak na Wschodzie muszą przeskoczyć takie zespoły jak Bucks, Nets czy Celtics, co łatwe z pewnością nie będzie.

Tomek Kordylewski

Superbet – najlepsze kursy na NBA. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Lata badań i eksperymentów przyniosły zamierzony efekt – powstały ultrawygodne Converse CX, czyli koncept buta skupiający innowację, komfortowe materiały i technologie, definiowane przez piankę CX, która zwiększa absorpcję uderzeń i maksymalizuje długotrwały komfort dla użytkownika.
14 / 09 / 2021 8:37
75 urodziny NBA i 23 edycja NBA 2K – oto co przynosi nam najbliższy sezon najlepszej koszykarskiej ligi świata w wydaniu cyfrowym. Premiera NBA 2K22 już 10 września. Czekacie tak samo jak my?
10 / 09 / 2021 14:11
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Miały być dwa mecze, ostatecznie rozegrano tylko jeden, ale reprezentacja Polski i tak ma powody do zadowolenia. W piątek Polacy wygrali bowiem, po ciężkim boju, 20:18 z Estonią na start mistrzostw Europy w Paryżu.
11 / 09 / 2021 9:46
Kilka tygodni dzieli nas od startu nowego formatu międzynarodowych rozgrywek, które będą miały charakter regionalny. W październiku rozpoczną się bowiem zmagania ENBL, czyli nowej ligi koszykówki, w której udział wezmą zespoły z północnego, środkowego oraz wschodniego rejonu Europy, a wśród nich także Anwil Włocławek.
Sporo emocji i wielka niespodzianka. Republika Zielonego Przylądka pokonała 77:71 reprezentację Angoli na otwarcie AfroBasketu. Swoją cegiełkę do zwycięstwa dołożył Ivan Almeida, który powraca do gry po poważnej kontuzji. Były gwiazdor Anwilu trafiał ważne rzuty, ale miał też aż 11 strat.