PRAISE THE WEAR

Śląsk coraz bliżej czołowej ósemki. Koniec serii zwycięstw Dzików

Śląsk coraz bliżej czołowej ósemki. Koniec serii zwycięstw Dzików

Meczem w Warszawie zakończyła się 23. kolejka Orlen Basket Ligi. Śląsk Wrocław po niezbyt ciekawym starciu pokonał 80:71 Dziki Warszawa i pokazuje coraz swoje aspiracje do walki o fazę play-off.
fot. PLK/Andrzej Romański

Walka o awans do fazy play-off trwa w najlepsze, a Dziki i Śląsk biorą w niej czynny udział. Zespół z Warszawy przed tym meczem zajmował 8. pozycję z 13 zwycięstwami, a ekipa z Wrocławia plasowała się na 12. pozycji z 11 wygranymi. W przypadku triumfu gospodarze ponownie mogli wskoczyć w okolice podium. W końcu wygrali 3 ostatnie mecze. Śląsk także ma ostatnio lepszy okres, gdyż zwyciężył 4 z 5 ostatnich spotkań. Wrocławianie przyjechali do Warszawy z nowym zawodnikiem – Angelem Nunezem.

Mecz rozpoczął się w dość spokojnym tempie. Koszykarze nie popisali się skutecznością. Jako pierwszy większą przewagę zbudował Śląsk, który pod koniec pierwszej kwarty prowadził 21:12. Wrocławianom przytrafił się słabszy fragment gry w środku drugiej części. Nagle z wyniku 28:20 zrobiło się 32:31. Na półtorej minuty przed przerwą Dziki wyszły na prowadzenie 35:34. Do przerwy to jednak goście prowadzili 40:38. W pierwszych 20 minutach gospodarze nie trafili żadnego rzutu za 3 punkty.

Zespół z Warszawy oddał pierwszy celny rzut zza łuku dopiero w 8. minucie trzeciej kwarty. Mimo tego wciąż jeszcze toczyła się wyrównana gra. Śląsk odskoczył na 7 punktów dopiero na minutę przed zakończeniem trzeciej części. Dziki po dwóch kolejnych trójkach zmniejszyły różnicę i po 30 minutach przegrywały.

Ekipa Jacka Winnickiego ponownie zbliżała się do wygranej na początku czwartej odsłony. Po serii 8:0 prowadziła 68:59. Dziki zamiast celnymi rzutami wywrzeć presję na rywalach, miały coraz większe problemy skutecznością. Pozwoliło to Śląskowi na zdobycie nawet 12 punktów przewagi. W ostatniej kwarcie gospodarze rzucili tylko 14 oczek, a ostatecznie przegrali 71:80 . W ten sposób przerwana została seria trzech zwycięstw Dzików. Wrocławianie po tym triumfie mają już tylko punkt straty do drużyn z miejsc 6-10, więc droga do fazy play-off jest wciąż otwarta.

Drużyna z Warszawy może żałować słabej skuteczności w rzutach za 3 punkty – 3-18. Nawet najlepiej punktujący zawodnik meczu Dominic Green (21 pkt.) trafił jedną z 6 prób. W zespole Krzysztofa Szablowskiego wyróżnili się jeszcze Nicholas McGlynn i Matthew Coleman, którzy zdobyli po 13 punktów. Dla Śląska 15 punktów zanotował Marek Klassen. Kanadyjczyk miał również 9 asyst. Po 11 oczek dołożyli Daniel Gołębiowski i Mateusz Zębski.

Kamil Karczmarek

obserwuj na twitterze

Autor wpisu:

Kamil Karczmarek

obserwuj na twitterze

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami