REDAKCJA

Śląsk lepszy od Czarnych – rewelacyjny Travis Trice

Śląsk lepszy od Czarnych – rewelacyjny Travis Trice

W ostatnim ćwierćfinale Pucharu Polski WKS Śląsk Wrocław pokonał Grupa Sierleccy Czarnych Słupsk 88:77 i awansował do najlepszej czwórki turnieju. Kolejne kapitalne spotkanie rozegrał Travis Trice, który z 28 punktami i 9 asystami na koncie poprowadził zespół do wygranej.
Travis Trice i Aleksander Dziewa / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

W późny, piątkowy wieczór zobaczyliśmy dobry, wyrównany mecz. Przez pierwszą połowę utrzymywała się minimalna przewaga Śląska, głównie dzięki rewelacyjnej grze Travisa Trice’a, który był nie tylko pożyteczny, ale i bardzo efektowny. Po obu stronach parkietu pod koszami dobre akcje pokazywał Aleksander Dziewa, znów bardzo pożyteczne zmiany dawał dawał Szymon Tomczak.

Czarni cały czas byli blisko, nadrabiając walecznością. Przez moment wydawało się, że kroku Trice’owi dotrzyma Billy Garrett, trójki trafiał Marek Klassen. Bardzo fajną pierwszą połowę zagrał Mikołaj Witliński. W drugiej części siły ognia trochę jednak zabrakło.

Duet Trice-Kanter krok po kroku pchał Śląsk w kierunku zwycięstwa. Na minutę przed końcem Śląsk prowadził już jedenastoma punktami. Kiedy Kanter w ostatniej minucie trafił spod kosza na 88:75, losy meczu były już przesądzone. Czarni jeszcze zdobyli dwa oczka za sprawą Bartosza Jankowskiego, ale finalnie WKS zwyciężył 88:77 i zameldował się w półfinale Pucharu Polski.

Śląsk wyszarpał wygraną pomimo sporych problemów na deskach – Czarni dość wyraźnie wygrali zbiórkę (44:35). WKS rozdał za to o 7 asyst więcej, zanotował o tyle samo strat mniej i rzucał z nieco lepszą skutecznością.

Przede wszystkim jednak Śląsk miał w swoich szeregach Travisa Trice’a, który rozegrał kolejne świetne spotkanie i był bezsprzecznie najlepszym zawodnikiem na parkiecie. Mnóstwo efektownych akcji, 28 punktów, 9 asyst, 6 wywalczonych fauli, 3 przechwyty i współczynnik EVAL na poziomie 34 – tego dnia Travis był po prostu nie do zatrzymania.

– Nasi zawodnicy dali z siebie absolutne maksimum. Po raz kolejny muszę podkreślić, że już od tygodnia jesteśmy w drodze, a za nami bardzo trudna podróż i powrót z Andory. Moi zawodnicy wyciągnęli z siebie ostatnie siły i muszę im pogratulować. Niestety dla nas kolejny mecz jest już jutro, musimy się zregenerować i przygotować na zespół z Ostrowa Wielkopolskiego – mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener Andrej Urlep.

Wojskowi podnieśli się zatem po bolesnej porażce w Andorze i już jutro o 19:00 powalczą o finał Suzuki Pucharu Polski z Arged BM Stalą Ostrów Wielkopolski.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

RW

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

POLECANE

tagi

Przed nami dwa spotkania. W Stargardzie PGE Spójnia zagra z ekipą ze Słupska, a w Bydgoszczy Enea Abramczyk Astoria będzie chciała sprawić niespodziankę w starciu z mistrzami Polski.
26 / 11 / 2022 16:48

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Przed nami kolejne zmagania zespołów Energa Basket Ligi Kobiet w rozgrywkach FIBA Eurocup Women oraz FIBA Women Euroleague. Sprawdziliśmy, jak wygląda sytuacja naszych zespołów w poszczególnych rozgrywkach.