Śląsk lepszy od GTK – Dziewa w świetnej formie

Share on facebook
Share on twitter
Śląsk Wrocław po zaciętym, stojącym na niskim poziomie, meczu pokonał GTK Gliwice 80:72 i utrzymał 2. pozycję w tabeli PLK. Iście reprezentacyjną formą zaprezentował Aleksander Dziewa, który zdobył 26 punktów.
Aleksander Dziewa / fot. WKS Śląsk Wrocław

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Po prawie 3-tygodniowym rozbracie z ligową koszykówką spowodowanym Pucharem Polski i meczami reprezentacji, zespół GTK rozpoczął mecz we Wrocławiu, jakby jego gracze widzieli się po raz pierwszy w życiu. Śląsk zaczął od prowadzenia 13:1, a obronę rywali karali prezentujący reprezentacyjną formę Aleksander Dziewa (26 pkt) i powracający po kontuzji Ivan Ramljak (9 pkt, 11 zb).

Gościom z czasem udało się jednak kilkukrotnie wybronić akcje gospodarzy, co napędziło ich również do lepszej gry w ataku. Duży impuls w ofensywie dał im po wejściu z ławki Terry Henderson Jr (26 pkt, 4×3, 6 zb). Amerykański strzelec, którego gra momentami wyglądała na chaotyczną, był bardzo skuteczny i zdobywał punkty na wiele sposobów.

Od wspomnianego stanu 13:1 spotkanie składało się ze zrywów, czy to jednej, czy drugiej drużyny. Gdy tylko Śląsk ponownie obejmował prowadzenie przekraczające 10 punktów, to jak w zegarku, GTK zrywało się do szarży i odrabiało większość strat. Na parkiecie potworzyły się ciekawe pary, których pojedynki oglądało się z przyjemnością – sprytnymi akcjami Dziewie starał się odgryzać Szymon Szewczyk (10 pkt), a Ramljak próbował zniechęcić do gry Taylera Personsa(16 pkt, 6 zb., 6 as).

Na 4 minuty przed końcem, po trafieniu spod kosza Hendersona, na tablicy wyników pojawił się remis 71:71. Od tego momentu goście zdobyli już jednak tylko 1 punkt, a ich gra w ataku była trudną do strawienia kombinacją niecelnych rzutów i strat piłki (19 w meczu). Gospodarzom powiększanie swojego dorobku tez nie przychodziło łatwo. Jednak za sprawą skutecznych rzutów wolnych (9/10, 13 pkt) i dokładnych podań (12 asyst) Strahinji Jovanovicia, które zazwyczaj wykańczał Dziewa, wygrali oni 80:72.

Śląsk umocnił się zatem na 2. miejscu w tabeli i z bilansem 18 zwycięstw i 8 porażek czekać teraz będzie na wynik piątkowego meczu Legii Warszawa z Pszczółką Start Lublin. Z kolei GTK (11-15) skomplikowało sobie walkę o 8. miejsce po sezonie regularnym, lecz koszykarze Matthiasa Zollnera nadal pozostają w grze o play off.

WM

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Gościem podcastu Kamila Chanasa są chłopaki z zespołu Bullseyes – fani koszykówki i twórcy fajnej muzyki! Przed rozmową spotkanie z ekspertem podcastu, Radosławem Hyżym. Rozmowa o najgorętszym temacie – meczach reprezentacji Polski. Jak wygląda gra ekipy Mike’a Taylora i kto powinien załapać się do składu na turniej w Kownie, gdzie powalczymy o igrzyska?
17 / 06 / 2021 20:12
76ers mieli już Jastrzębie w garści, ale zawodnicy Hawks po raz kolejny w ostatnich dniach pokazali swój wielki charakter. Odrobili 26-punktową stratę i wygrali 109:106, dzięki czemu są już o krok od awansu do finałów konferencji – prowadzą 3:2!
17 / 06 / 2021 11:35
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Gościem podcastu Kamila Chanasa są chłopaki z zespołu Bullseyes – fani koszykówki i twórcy fajnej muzyki! Przed rozmową spotkanie z ekspertem podcastu, Radosławem Hyżym. Rozmowa o najgorętszym temacie – meczach reprezentacji Polski. Jak wygląda gra ekipy Mike’a Taylora i kto powinien załapać się do składu na turniej w Kownie, gdzie powalczymy o igrzyska?
17 / 06 / 2021 20:12
76ers mieli już Jastrzębie w garści, ale zawodnicy Hawks po raz kolejny w ostatnich dniach pokazali swój wielki charakter. Odrobili 26-punktową stratę i wygrali 109:106, dzięki czemu są już o krok od awansu do finałów konferencji – prowadzą 3:2!
17 / 06 / 2021 11:35
Wreszcie Michael Jordan dokonał jakiegoś dobrego wyboru! 51 meczów LaMelo Balla wystarczyło, by 19-latek zgarnął nagrodę dla najlepszego debiutanta sezonu 2020/21. Zawodnik Charlotte Hornets pokonał więc m.in. Anthony’ego Edwardsa.
17 / 06 / 2021 10:07