Śląsk pod piramidami – mumie, Sfinks i Maciej Zieliński

Share on facebook
Share on twitter

To był mecz wyjątkowy i niepowtarzalny – Śląsk pokonał ASVEL Villeurbanne w egipskiej scenerii, bo Hala Stulecia szykowana była na wystawienie opery Aida.

Śląsk – ASVEL (fot. Mieczysław Michalak/Agencja Gazeta)

Szukasz butów retro – sprawdź w Sklepie Koszykarza >>

Środa, 18 grudnia 2002 roku, 9. kolejka Euroligi. Śląsk jest po trzech porażkach, ale walczy o awans do Top 16 – m.in. właśnie z francuskim ASVEL. Wrocławianie są jednak osłabieni – na ławce rezerwowych siedzą Raimondas Miglinieks i Randy Holcombe, który kilka dni wcześniej złamał rękę.

Siedzą i patrzą nie tylko na dobrą grę Śląska, ale też imponującą scenerię – Hala Stulecia czekała na sobotnie wystawienie Aidy, czyli opery zamówionej w 1869 roku na uroczyste otwarcie Kanału Sueskiego.

Dekoracja wymagała kilku dni konstrukcji, więc Śląsk zagrał przy wyłączonej części trybun, których miejsce zajęły egipskie budowle – obeliski, posągi, imponujące schody. Kibice siadali jednak, gdzie mogli – niewielka grupka usiadła między kolumnami, na szczycie schodów, co doskonale widać na zdjęciu Mieczysława Michalaka.

A mecz w niezwykłej scenerii Śląsk wygrał, choć lepiej zaczęli goście – wrocławianie w pierwszej kwarcie tylko gonili. Punkty Macieja Zielińskiego doprowadzili do remisu 10:10, ale ASVEL wygrywał 21:17 po 10 minutach.

Gra odmieniła się jednak w drugiej kwarcie – świetnie grali Litwini: Dainius Adomaitis, Andrius Giedraitis i Kestutis Marczulonis. Ten zdobył do przerwy 10 punktów, dwie ważne trójki dorzucił Dominik Tomczyk, do przerwy było już 39:30 dla Śląska.

ASVEL mocno rozpoczął grę po zmianie stron – szybko doprowadził do remisu, prowadził 44:42. W ważnym momencie w Śląsku zaskoczyli Giedraitis i Zieliński – ten drugi zdobył sześć punktów z rzędu i wyprowadził swój zespół na prowadzenie 58:47.

Śląsk aż takiej przewagi nie utrzymał, ale zachował taką, która pozwoliła ostatecznie wygrać – wrocławianie ostatecznie zwyciężyli 75:73.

Mistrzowie Polski do końca walczyli w tamtym sezonie o awans do Top 16 – zaczęli od 0-2, ale w 3. kolejce sensacyjnie pokonali na wyjeździe 85:79 Real Madryt, a potem wygrali m.in. w Belgradzie z Partizanem. Drużyna trenera Jacka Winnickiego miała potem kryzys, przegrała trzy spotkania z rzędu, ale przerwała tę serię właśnie opisywanym meczem z ASVEL.

Jednak ostatecznie wrocławianie z bilansem 5-9 zajęli siódme, przedostatnie miejsce w grupie C. Wyprzedzili ich m.in. Real Madryt (6-8), ASVEL (6-8) i Virtus Bolonia (6-8).

Idea Śląsk Wrocław – Adecco ASVEL Villeurbanne 75:73 (17:21, 22:12, 19:14, 17:26).
Śląsk: Giedraitis 16, Zieliński 15, Adomaitis 12, Marczulonis 10, Tomczyk 8, Kul 8, Jones 5, Skibniewski 1, Gregov 0, Wiekiera 0.
ASVEL: Smith 22, Gulyas 14, Giffa 10, Marcelić 9, Mrazek 6, Evtimov 4, Gadou 4, Bonato 2, Petrow 0.

ŁC

NBA

Przygoda Derricka Rose’a z Detroit cały czas trwa, choć słynnym rozgrywającym interesuje się sporo innych klubów. Według portalu The Athletic, możliwy jest nawet powrót 32-letniego zawodnika pod skrzydła Toma Thibodeau w Nowym Jorku.
27 / 01 / 2021 12:39
Zespół ambasadorów zakładów bukmacherskich Superbet wzmocnili dziś kolejni po m.in. Jerzym Dudku reprezentanci. Marka nawiązała współpracę z polskim mistrzem federacji UFC, charyzmatycznym piłkarzem oraz przedstawicielką mediów sportowych. Rozszerza także współpracę z dziennikarką Izabelą Koprowiak oraz youtuberem Konradem Szymańskim. Hity transferowe mają być mocnym uderzeniem na początek prawdziwej ekspansji firmy na polskim rynku.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jeden z pracowników Cavs miał odwagę śmiać się z jego nieudanej akcji, a LBJ to usłyszał… Dziesiąte kolejne zwycięstwo na wyjeździe zaliczyli więc w poniedziałek Los Angeles Lakers, ogrywając 115:108 Cleveland Cavaliers. LeBron James tylko w czwartej kwarcie zdobył aż 21 ze swoich 46 punktów.
26 / 01 / 2021 9:59
Dokładnie dziś mija rok od tragicznego wypadku helikoptera, w którym 26 stycznia 2020 roku życie straciło dziewięć osób, w tym legenda koszykówki Kobe Bryant i jego córka Gianna. Cały świat wspomina dziś tego niezwykłego zawodnika i człowieka.
26 / 01 / 2021 0:13
Marcel Ponitka (192 cm, 23 lata) faktycznie jest bliski przejścia do rosyjskiej Parmy Perm – potwierdziliśmy nieoficjalnie. Odejście znanego ze znakomitej gry w obronie koszykarza byłoby dużym problemem dla Enei Zastal Zielona Góra, szczególnie jeżeli chodzi o rotację polskich graczy.