Śląsk traci wszystko – odszedł nawet Maciej Zieliński

Share on facebook
Share on twitter

Nie ma już ekstraklasy, z klubem żegna się jedna z legend. Odejście „Zielonego” potwierdza, jak bardzo źle dzieje się w Śląsku Wrocław.

(Fot. Wikimedia Commons)
(Fot. Wikimedia Commons)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

„Dziękuję za Pomoc, Wiarę i ciężką pracę!! Do zobaczenia w lepszych czasach! WKS m/” – napisał w czwartek wieczorem na Twitterze były gwiazdor Śląska. I dołączył zdjęcie wejścia do „Kosynierki”. Tylko tyle i aż tyle.

Gdy zadzwoniliśmy do Macieja Zielińskiego w piątek rano, ten nie chciał wyjaśnić przyczyn decyzji. – Nie mogę rozmawiać, może w poniedziałek – powiedział tylko. Na argument, że kibicom należy się wyjaśnienie od ikony klubu, odparł ponownie: – Nie mogę nic powiedzieć. Proszę o telefon później.

Zieliński, były świetny koszykarz i symbol Śląska, od 2011 roku był prezesem sekcji, czyli de facto stowarzyszenia WKS Śląsk. To inne ciało niż prowadząca do niedawna zespół w PLK spółka Śląsk Wrocław Basketball – jej prezesem jest Michał Lizak. Ten też nie chciał jednak zabierać głosu w sprawie odejścia Zielińskiego.

„Zielony” w Śląsku pełnił głównie funkcje reprezentacyjne, był twarzą odradzającego się projektu, ale nie uczestniczył w codziennej pracy klubu. Jego odejście nie będzie miało żadnego wpływu na funkcjonowanie drugoligowej drużyny.

Zieliński i Lizak nigdy nie stanowili zgranego duetu. Ich kilkuletnią współpracę można było określić porozumieniem ponad podziałami na rzecz Śląska. Ale gdy ten upadł, nie zgłosił się do rozgrywek i ponownie zleciał do II ligi, dalsze zgrzyty nie miały sensu.

Po spadku Śląska Zieliński nie wprost, ale jednak krytycznie wypowiadał się o sytuacji dając do zrozumienia, że winę ponosi zarząd spółki. Z kolei ze strony obozu Lizaka słychać było stwierdzenia, że „Zielony” pokazywał się przy klubie, jak ten szedł w górę, ale inaczej to wyglądało w trudnych czasach.

Niezależnie od przyczyny, odejście Zielińskiego to kolejny dowód na tragiczną sytuację Śląska. Siedemnastokrotny mistrz Polski upadał dwukrotnie w ciągu dekady, klimat wokół klubu jest fatalny, nadziei na lepsze jutro nie widać.

ŁC

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

POLECANE

Rozgrywki najlepszej ligi świata znów zapowiadają się rewelacyjnie – wielu faworytów do tytułu, stare i nowe gwiazdy, dziesiątki intrygujących historii. Już pierwszej nocy 74. sezonu NBA zobaczymy derby LA – Lakers zagrają z Clippers.
Znów w roli strażaka przyjdzie Markowi Łukomskiemu poprowadzić zespół w PLK. Według nieoficjalnych doniesień, były szkoleniowiec m.in. Kinga Szczecin i Czarnych Słupsk zastąpi w Starogardzie Gdańskim Marcina Lichtańskiego.