Śląsk Wrocaw wraca do PLK! Dzika karta potwierdzona

Share on facebook
Share on twitter

Nie udało się awansować w ostatnim playoff 1. ligi, ale Future Net Śląsk Wrocław i tak znów zagra w ekstraklasie. Klub potwierdził dziś informacje o oficjalnym zaproszeniu od PLK.

fot. FutureNet Śląsk Wrocław

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>

Utytułowany klub z Wrocławia miał apetyt na awans do ekstraklasy, ale w finale 1. ligi przegrał rywalizację z Astorią Bydgoszcz 0:3. Po sezonie zwolniono trenera Radosława Hyżego. Od kilku tygodni krążyły nieoficjalne informacje o możliwym zaproszeniu i dzikiej karcie do PLK. Teraz stało się to faktem – Śląsk wraca i znów zagra w elicie.

Nie ma oficjalnej informacji odnośnie konkretnej wysokości opłaty za dziką kartę, zwykle jest to kilkaset tysięcy złotych.

Treść oficjalnego komunikatu klubu z Wrocławia:

Świetne wiadomości dla koszykarskiego Wrocławia! Milczeliśmy przez długi czas, ale warto było czekać. Ekstraklasa wraca do stolicy Dolnego Śląska! Poniżej prezentujemy oświadczenie zarządu Polskiej Ligi Koszykówki i komentarz Michała Lizaka, Prezesa Zarządu Śląsk Wrocław Basketball S.A.

„Zarząd Polskiej Ligi Koszykówki SA informuje, że wystosował zaproszenie na zasadach “dzikiej karty” do klubu Śląsk Wrocław Basketball S.A. do udziału w rozgrywkach Energa Basket Ligi. Zespół będzie mógł wziąć udział w rozgrywkach EBL w sezonie 2019/2020 po spełnieniu wszystkich wymogów licencyjnych.”

– Cieszymy się, że drużyna FutureNet Śląska Wrocław w rozgrywkach 2019/2020 ponownie wystąpi na parkietach ekstraklasy. Od początku sezonu to był nasz główny cel i jestem przekonany, że zarówno pod względem organizacyjnym jak i sportowym wrocławski zespół będzie gotowy na sprostanie wszystkim wymogom stawianym przez Energa Basket Ligę – zapewnił Michał Lizak, Prezes Zarządu Śląsk Wrocław Basketball S.A.

Kolejne informacje dotyczące organizacji rozgrywek, a także ruchów kadrowych będą publikowane w najbliższych tygodniach.”

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>




POLECANE

Kilka efektownych momentów nie powinno przysłonić faktu, że Kristaps Porzingis początki w Dallas Mavericks ma trudne. Otrzepanie rdzy po kontuzji i oswojenie się z nowym systemem wymaga czasu, ale nie wszystkie problemy da się sprowadzić właśnie do tych dwóch czynników.

tagi