PRAISE THE WEAR

Śląsk wrócił zwycięski – HydroTruck fatalny

Śląsk wrócił zwycięski – HydroTruck fatalny

Efektowny i skuteczny Śląsk z przytupem przywitał się z ekstraklasą. Wrocławianie rozbili HydroTruck Radom aż 111:95.
fot. WKS Śląsk Wrocław

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Śląsk dość szybko zbudował przewagę – obwodowi gracze z Radomia grali dość niedbale, gospodarze potrafili wykorzystywać okazje do kontr, w czym błyszczał m.in. energetyczny Mathieu Wojciechowski. Zaczęło się od 9:2 dla wrocławian. Doskonałą 1. kwartę (11 pkt. i 3 asysty) zagrał Kamil Łączyński i po 10 minutach było 28:20.

HydroTruck bronił dość słabo, gdy na parkiecie pojawili się zmiennicy także nie potrafił zmniejszyć straty. Tymczasem w Śląsku bardzo dobrą zmianę dał, mało efektowny, ale przydatny, Andrew Chrabascz, a dwoma celnymi trójkami z rzędu publiczność w Orbicie pozytywnie zaskoczył Michał Gabiński.

Kilka razy, przebudzony nieco, Obie Trotter zdołał ograć Kamila Łączyńskiego przed przerwą, ale po 2. kwartach nadal utrzymywała się dwucyfrowa (59:47) przewaga gospodarzy, którzy trafili doskonałe 6/7 z dystansu.

Trzecia kwarta to wręcz tragiczna postawa gości z Radomia. W 3 minuty wyczerpali limit przewinień, a w ataku postanowili postawić na… rzuty z dystansu Daniela Walla. Momentalnie przewaga skoczyła do aż 76:52, co wreszcie poderwało do aplauzu i głośnych reakcji, dość senną wcześniej, Orbitę.

Dobrze grający Amerykanie w Śląsku – Thorin Dorn (17 pkt., 10 zbiórek) i Devoe Joseph (15 pkt., 5 asyst) sprawiali, że gospodarze bez problemu kontrolowali przebieg wydarzeń. Po 3 kwartach wynik brzmiał już 91:69 i losy spotkania były rozstrzygnięte. Tym bardziej, że gospodarze nie przestawali trafiać – kolejne rzutu z dystansu na początku ostatniej części zanotowali Wojciechowski i Gabiński. Ostatnie minuty meczu były już tylko kosmetyką wyniku.

W HydroTrucku jasnym punktem był jedynie bardzo skuteczny Carl Lindbom (8/10 z gry, 22 pkt.). Artur Mielczarek wykorzystywał doświadczenie w akcjach blisko obręczy.i skończył mecz z linijką 12 punktów, 5 zbiórek i 5 asyst. Zespołu z Radomia w pierwszym meczu sezonu pokazał obronę na co najwyżej pierwszoligowym poziomie.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

TS

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Po tygodniu przerwy powróciła najlepsza liga świata, fundując nam dwanaście spotkań już pierwszej nocy po przerwie na Weekend Gwiazd. W hitowym starciu na zachodzie Oklahoma City Thunder rozbiła Los Angeles Clippers 127:105 i umocniła się na drugiej pozycji w konferencji. Historycznych rzeczy dokonał natomiast Nikola Jokic, zapisując 21pkt/19zb/15as na 100% skuteczności z gry, a jego Denver Nuggets pokonali Washington Wizards 130:110.
23 / 02 / 2024 9:55
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
W meczach kończących fazę grupową europejskich rozgrywek regionalnych, w środę zagrają MKS Dąbrowa Górnicza i Start Lublin. W ramach rozgrywek Alpe Adria Cup rywalem MKS-u będzie czeski zespół Sluneta Usti nad Labem (początek o 18:00), a ostatnim rywalem Startu w rundzie grupowej rozgrywek ENBL będzie holenderski zespół Landstede Hammers Zwolle (mecz o 19:00). Transmisje na kanałach YouTube rozgrywek.