Śląsk Wrocław mistrzem Polski – po raz 18.!

Śląsk Wrocław mistrzem Polski – po raz 18.!

Wróciła koszykarska potęga we Wrocławiu, a Andrej Urlep znów to zrobił! Śląsk pokonał Legię w piątym meczu, 90:77 wygrał wielki finał 4:1 i zapewnił sobie mistrzostwo Polski. Srebrne medale dla Legii Warszawa.
fot. Andrzej Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Przy stanie 1:3 w finale i wobec kolejnej kontuzji (Jure Skificia) nie było już na co czekać – trener Kamiński sięgnął po small ball, zaczynając od gry 4 obwodowymi i Adamem Kempem. Sęk w tym, że to Śląsk ruszył do szybkiego ataku, łatwo punktując po swojej dobrej obronie i kolejnych stratach Legii.

Zaczęło się od aż 24:8. Kolejne rzuty trafiał nawet Kodi Justice i wydawało się, że nic nie jest już w stanie zatrzymać wrocławian w marszu po złoto. Próbował szarpać Abdur – Rahman, ale po kwarcie było aż 27:11.

I nagle… Legia nie tylko nie poddała się, ale ruszyła wręcz do szturmu, niczym zwierzę walczące o życie. Zaczęły wpadać rzuty z dystansu, Śląsk z nadmiarem fauli nie mógł porządnie bronić, Kemp i Wyka dominowali na tablicach. Licznik zaczął odliczać w drugą stronę – skończyło się na niezwykłej serii 25:2.

Legia, choć 10 minut wcześniej leżała na deskach, do przerwy prowadziła 38:33!

W przerwie trener Andrej Urlep swoją drużynę… uspokoił. Lepsza obrona i powrót liderów w ataku pozwoliły Śląskowi odzyskać prowadzenie. Znów szalał niedościgniony Travis Trice, z daleka trafiali Dziewa i Kanter. Po kolejnym zwrocie akcji gospodarze prowadzili aż 56:44.

Śląsk grał zbyt dobrze, aby wielką szansę wypuścić z rąk. Piłki pod koszem dostawał znakomity Kerem Kanter, z czystej pozycji z dystansu trafił D’Mitrik Trice. Gdy turecki środkowy trafił dwukrotnie z dystansu było już 76:61, a Hala Stulecia odleciała kompletnie.

W Legii robił co mógł niezniszczalny Koszarek (najlepszy mecz w finałach), skuteczny był Rahman. Pościg gości w ostatnich minutach był już jednak spóźniony. „Gwoździa” na 2 minuty przed końcem celną trójką wbił Ivan Ramljak.

Śląsk Wrocław wygrał finał 4:1 i po raz 18. w swojej historii zdobył tytuł koszykarskiego mistrza Polski. Srebrne medale dla Legii Warszawa, która ma pełne prawo być bardzo zadowolona z tego sezonu.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

TS

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
– Mam nadzieję, że Spurs okażą się klubem, który postawi na Jeremy’ego jako na zawodnika ataku. Że trenerzy przygotują dla niego sety, że będą w niego inwestować pod tym względem – mówi ekspert PolskiKosz.pl Radosław Hyży po wyborze reprezentanta Polski w drafcie przez zespół z San Antonio.
24 / 06 / 2022 20:26
Gregg Popovich, cień Tima Duncana, mistrzowskie banery i takież aspiracje – oto obraz San Antonio Spurs wyłaniający się z naszej wyobraźni, która chciałaby, aby Jeremy Sochan miał w NBA jak najlepiej. Niestety, prawda o tym klubie może się okazać nieco mniej kolorowa.
24 / 06 / 2022 15:51
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
Był gwiazdą NBA, zarobił gigantyczne pieniądze, ale nigdy nie zapomniał gdzie zaczął zrzucać zbędne kilogramy. Wczoraj po latach młodszy z braci Gasol ostatecznie spłacił dług wdzięczności. Jego – dosłownie i w przenośni – klub z Girony wrócił do hiszpańskiej ekstraklasy. Miasto długo nie mogło zasnąć.