PRAISE THE WEAR

Śląsk wzmacnia się pod koszem

Śląsk wzmacnia się pod koszem

Do tego ruchu wrocławianie szykowali się przez kilka ostatnich tygodni. Pierwotnie klub był bliski porozumienia z Malikiem Osbournem, ale finalnie do stolicy Dolnego Śląska przyjedzie Serhij Pawłow.
Andrej Urlep / fot. A. Romański, plk.pl

Jedno jest pewne – chyba wszyscy sądzili, że Artsiom Parakhouski będzie większym wzmocnieniem mistrzów Polski. Białorusin gra jednak poniżej oczekiwań, a i trener Urlep ma do swojej dyspozycji coraz krótszą rotację za sprawą licznych kontuzji. Ostatnio nie zdecydowano się na przedłużenie kontraktu z Kodim Justicem, a tym samym pojawiło się ponowne miejsce dla szóstego obcokrajowca.

– Serhij Pawłow został nowym zawodnikiem Śląska Wrocław. Ukraiński silny skrzydłowy wzmocni podkoszową rotację mistrzów Polski – czytamy w mediach społecznościowych WKS-u. Ukrainiec zdecydowaną większość dotychczasowej przygody z koszykówką spędził w swoim kraju. Wyjątek stanowiła gra dla litewskiego Pieno Žvaigždės oraz hiszpańskiej Melilli Sport Capital. 25-latek mierzy 205 centymetrów i choć najprawdopodobniej nie będzie pierwszopiątkowcem w rotacji, to powinien stanowić jakiekolwiek wzmocnienie.

Po 16 kolejkach w Energa Basket Lidze Śląsk wciąż jest liderem tabeli, mając bilans 14-2. Gorzej radzi sobie w EuroCupie, w ramach którego wygrał tylko jedno z dziesięciu spotkań, co przekłada się na ostatnie miejsce w grupie B.

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

Autor wpisu:

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami