PRAISE THE WEAR

Sparing przegrany, ale Igor Milicić zadowolony

Sparing przegrany, ale Igor Milicić zadowolony

O przegranym 74:92 sparingu z Chorwatami nikt nie będzie pamiętał – tym bardziej, że niemal nikt go nie widział – o ile tylko w kolejny czwartek biało-czerwoni ograją w Lublinie Izrael, a trzy dni później w Bremie Niemców
Mateusz Ponitka / fot. A. Romański, PZKosz

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Mecz w Opatji został utajniony na prośbę trenera reprezentacji Chorwacji Damira Mulaomerovicia. Jak wyglądała walka – nie wiemy. Suchy wynik wskazuje na to, że do przerwy biało-czerwoni grali z Chorwatami jak równy z równym, a po zmianie stron rywale, mimo łącznie sześciu strat popełnionych przez swojego lidera i kapitana Mario Hezonję, kontrolowali przebieg wydarzeń.

– Pierwsza połowa była bardzo dobra w naszym wykonaniu. W tym spotkaniu chcieliśmy połączyć różne ustawienia zawodników na boisku. Okazję do gry miał AJ Slaughter, Olek Balcerowski po powrocie ze Stanów nie mógł się szybko zaaklimatyzować, ale dał nam kilka ważnych minut na boisku. Bardzo się cieszę, że dużo czasu na parkiecie spędził Mateusz Ponitka po kilkumiesięcznej przerwie. Ten mecz pomoże nam przy kolejnych spotkaniach. Wynik ułożył się w ostatnich minutach, gdy graliśmy już trochę innym składem. AJ i Olek zagrali z nami bez treningu. Dlatego jesteśmy zadowoleni z tego sparingu. Idziemy w dobrym kierunku – zapewnia cytowany przez stronę koszkadra.pl trener Igor Milicić.

Najwięcej czasu na boisku spędził z naszych graczy wspomniany przez trenera Ponitka. I dobrze, bo w ostatnich miesiącach nie miał okazji do gry. W ciągu 28 minut kapitan naszej kadry trafił 3 z 14 rzutów. Do dorobku dołożył również po 7 zbiórek i wymuszonych fauli oraz 3 asysty. Gdy był na boisku, rywale okazali się lepsi jedynie o 6 punktów.

Skutecznością nie grzeszył też drugi z naszych potencjalnie najbardziej doświadczonych (i najlepszych) zawodników, który za tydzień ma zadebiutować w eliminacjach do mistrzostw świata 2023 – AJ Slaughter. Amerykanin z polskim paszportem grał przez 24 minut i spudłował 8 z 11 rzutów z gry. Najskuteczniejszym naszym graczem był Dominik Olejniczak, zdobywca 14 punktów. W zespole rywali najlepszymi strzelcami byli Mateo Dreznjak i Tomislac Zubcić (po 19 pkt).

Z zawodników z przeszłością w NBA dłużej zagrał jedynie wspomniany Hezonja (30 minut, 14 punktów). Ante Zizić i Dragan Bender wystąpili bardziej w rolach epizodycznych, choć ten pierwszy w ciągu 13 minut zdołał rzucić 10 punktów. W barwach Chorwacji zagrała także dwójka zawodników z PLK – Roko Rogić z Twardych Pierników (6 punktów i 6 asyst) oraz mistrz Polski Ivan Ramljak (w ciągu 39 sekund zdążył zaliczyć asystę).

Najważniejsze mecze drużyny Igora Milicicia dopiero jednak przed nią. To ważne, że trener zachowuje spokój i optymizm. Oby w najbliższym tygodniu na dobre zaraził nim swoich podopiecznych.

Michał Tomasik

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami