PRAISE THE WEAR

Spójnia bez Hickeya – beniaminek w kłopotach

Spójnia bez Hickeya – beniaminek w kłopotach

Najlepszy strzelec PLK i lider Spójni już oficjalnie rozwiązał kontrakt – przenosi się do Grecji. Klub ze Stargardu, któremu średnio idą transfery, oświadczył, że jest w trakcie poszukiwania następców Amerykanina.

Anthony Hickey / fot. A. Romański, plk.pl

Nike Kyrie 5 “Bred” –  w takich butach się teraz gra! >>

W Stargardzie nie mogą mówić w tym sezonie o szczęściu. Transfery zagraniczne w większości nie były do tej pory udane, a najważniejszy zawodnik z drużyny właśnie ją opuszcza. Anthony Hickey zdobywał średnio 21,1 punktu, trafiał 37% za 3 i 48% z gry, a dodatkowo zbierał 5 piłek i rozdawał 4 asysty.

Do gry Hickeya można było mieć tez trochę zastrzeżeń – mała liczba asyst, czasem forsowanie indywidualnych akcji i oddawanie rzutów z nieprzygotowanych pozycji. Jednak gdyby nie on, Spójnia miałaby ogromne problemy z wygraniem jakiegokolwiek meczu, a skuteczność z gry – jak na taki styl – Amerykanin miał po prostu dobrą.

Historia Hickeya przypomina tę z Chrisem Czerapowiczem, który w Krośnie wypromował się i zniknął w trakcie sezonu. Taka już specyfika słabszych klubów – dobrym strzelcom łatwiej w nich o robiące wrażenie statystyki, a samym klubom brakuje argumentów finansowych, by jednak ich zatrzymać.

Klub na konferencji pożegnalnej zaznaczył, że już „podjął działania” w celu znalezienia gracza lub graczy, którzy zastąpią Amerykanina. Nie można jednak zapominać, że następni gracze będą kosztować dosyć sporo – Spójnia dotąd zgłosiła już sześciu graczy zagranicznych do ligi, czyli wypełniła limit darmowych licencji. Część zakupów, jak choćby Albert Owens czy Byron Wesley, okazało się pomyłkami.

Hickey zagra teraz na Krecie – w Rethymno Cretan Kings, jednym ze słabszych (12. pozycja na 14 drużyn) zespołów greckiej ekstraklasy.

Grzegorz Szybieniecki

Nike Kyrie 5 “Bred” –  w takich butach się teraz gra! >>




Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami