Gdy Spójnia biła Darussafakę – kiedyś to graliśmy w pucharach

Share on facebook
Share on twitter

W latach 90. było aż pięć sezonów, w których w Europie grało po sześć zespołów z Polski. Walczyły w nich m.in. Astoria Bydgoszcz, Spójnia Stargard, Pogoń Ruda Śląska czy Unia Tarnów.

Grzegorz Skiba (Polfrost Bydgoszcz) w meczu z Bobcat Gent (fot. Twitter)

Szukasz butów retro – sprawdź w Sklepie Koszykarza >>

Teraz cieszymy się, że pięć drużyn wyraża chęć gry w pucharach, kiedyś to był normalny stan rzeczy – jednak w XXI wieku liczba polskich zespołów walczących w Europie stopniowo spadała. Pięć, cztery, trzy, dwa… Najgorszy pod tym względem był sezon 2013/14, gdy reprezentował nas tylko jeden zespół – Stelmet Zielona Góra w Eurolidze.

Beniaminkowie do Europy!

W latach 90., gdy nasz basket budował popularność, w Europie grywało nawet po pół ligi. Tak było w sezonie 1991/92, gdy do mistrzowskiego Śląska i finalisty Lecha dołączyli szósty w poprzednich rozgrywkach Górnik Wałbrzych, ósma Stal Bobrek Bytom oraz beniaminkowie – Polonia Warszawa i Polfrost Bydgoszcz. Ta czwórka zgłosiła się do Pucharu Koracza.

I rundę przeszły jednak tylko „Czarne Koszule”, które wyeliminowały niemieckie SSV Einheit Weißenfels (Polfrost przegrał z belgijskim Bobcat Gent, Stal z Kolejlilerem Ankara, a Górnik z węgierskim Videotonem). Kolejnym rywalem Polonii był Hapoel Tel Awiw i z nim warszawianie przegrali już wyraźnie.

Półfinały, ćwierćfinały

Potem nadeszły tłuste lata 1996-2000, gdy mieliśmy po sześć drużyn w pucharach w czterech kolejnych sezonach. W pierwszym z nich, 1996/97, najdalej zaszła Mazowszanka Pruszków, która zagrała w półfinale Pucharu Koracza (przegrała tam z Tofasem Bursa), ale ze swoich grup w Pucharze Europy wyszły też Śląsk i Nobiles.

Wrocławianie dotarli nawet do ćwierćfinału drugiego najsilniejszego pucharu – w nim przegrali z Realem Madryt (66:112 i 91:93), późniejszym triumfatorem. Nobiles odpadł w 1/8 finału z FC Porto.

W Pucharze Koracza – poza Mazowszanką – walczyły AZS Elana Toruń, Polonia Przemyśl i Spójnia Stargard. Dwie pierwsze zespoły odpadły z rundzie wstępnej – torunianie przegrali ze Slovakofarmą Peżinok, a Polonia ze Spartą Praga. Natomiast Spójnia – po wyeliminowaniu austriackiego Kapfenbergu – w fazie grupowej walczyła m.in. z Crveną Zvezdą.

Kelvin Upshaw vs Michael Ansley

W sezonie 1997/98 Mazowszanka i Śląsk wyszły z grupy Pucharu Europy, ale potem lepiej poszło wrocławianom, którzy znów dotarli do ćwierćfinału – tym razem odpadli z Panathinaikosem (58:82 i 61:61).

W Pucharze Koracza Polonia Przemyśl znów odpadła ze Spartą w rundzie wstępnej, natomiast Spójnia, Nobiles i Stal Bobrek od razu miały miejsce w fazie grupowej. Do 1/16 finału awansowali bytomianie i zespół ze Stargardu.

I właśnie wtedy Spójnia rozegrała niesamowity z dzisiejszego punktu widzenia dwumecz z Darussafaką Stambuł, dziś silnym euroligowym zespołem, który prowadzi David Blatt. Wtedy rzeczywistość była inna – Spójnia była wicemistrzem Polski i miała w składzie m.in. Kelvina Upshawa z przeszłością w NBA, natomiast Darussafaka grała w pucharach jako ósmy zespół ligi tureckiej.

W pierwszym meczu w Stargardzie Spójnia wygrała 78:69 – 17 punktów zdobył Upshaw, a 16 i 10 zbiórek miał Jeffrey Stern. Dla Darussafaki 21 „oczek” rzucił doskonale nam później znany Michael Ansley. W rewanżu Turcy zwyciężyli jednak 68:55 i oni awansowali dalej.

Lepiej poszło Stali Bobrek, która dotarła do 1/8 finału, ale tam została wyeliminowana przez Dijon.

Pogoń goni Estudiantes

W sezonie 1998/99 walczące wciąż o wymarzoną Euroligę Śląsk i Hoop Pekeas znów wyszły z grup w Pucharze Saporty, ale też odpadły w 1/16 finału – po dramatycznych, interesujących meczach. Wrocławianie ulegli słoweńskiej Pivovarnie Laszko 81:82 i 78:81, natomiast pruszkowianie po fantastycznej wygranej z Benettonem u siebie (80:72), wyraźnie, 60:83, przegrali na wyjeździe.

W Pucharze Koracza zadebiutowała Pogoń Ruda Śląska, która podobnie jak Spójnia i Stal Bobrek przeszła do fazy grupowej – w rundzie wstępnej odpadła tylko AZS Elana.

Pogoń, z m.in. Antoine Joubertem na boisku, grała zresztą świetnie – wyszła z grupy, w 1/16 finału wyeliminowała Telekom Baskets Bonn, a w 1/8 dzielnie walczyła z Estudiantes Madryt. Na wyjeździe przegrała 71:76, u siebie 79:83.

Anwil walczy w ćwierćfinale

Ostatnim sezonem z sześcioma polskimi drużynami w pucharach, były rozgrywki 1999/2000. Drużyny z Pruszkowa i Wrocławia tradycyjnie walczyły w Pucharze Saporty i obie wyszły z grupy – Hoop Pekaes z bilansem 8-2 m.in. po dwukrotnym pokonaniu Tau Ceramiki Vitoria, a Śląsk z wynikiem 7-3.

W fazie pucharowej pruszkowianie szybko odpadli z Elan Chalon, ale Śląsk przeszedł dwie rundy eliminując Slovakofarmę Peżinok i Addeco Mediolan. Dopiero w ćwierćfinale mocniejszy okazał się KK Zadar z m.in. Dino Radją w składzie.

W Pucharze Koracza zadebiutowała Unia Tarnów, ale poległa w rundzie wstępnej – z fińskim Piiloset Basket Turku zabrakło punktu, bo na wyjeździe było 86:92, a u siebie 85:80. Z grup wyszły za to Pogon i Anwil, odpadły tylko Bobry.

I tym razem lepiej poszło Anwilowi – włocławianie wyeliminowali Basket Lugano oraz Telindus Antwerpia, dopiero w ćwierćfinale odpadli z Estudiantes, późniejszym zdobywcą trofeum. Choć we Włocławku było 74:69 i dopiero w Madrycie Anwil się posypał (55:84). Pogoń odpadła w 1/8 finału po wyrównanym dwumeczu z Virtusem Rzym.

Sezony z sześcioma polskimi pucharowiczami:

1991/92: Śląsk, Lech, Górnik, Stal Bobrek, Polonia Warszawa, Polfrost Astoria
1996/97: Śląsk, Nobiles, Mazowszanka, Polonia Przemyśl, AZS Elana, Spójnia
1997/98: Mazowszanka, Śląsk, Polonia Przemyśl, Spójnia, Nobiles, Stal Bobrek
1998/99: Śląsk, Hoop Peakes, Spójnia, Stal Bobrek, Pogoń Ruda Śląska, AZS Elana
1999/2000: Śląsk, Hoop Pekaes, Stal Bobrek, Anwil, Unia Tarnów, Pogoń Ruda Śląska

Szukasz butów retro – sprawdź w Sklepie Koszykarza >>

POLECANE