PRAISE THE WEAR

Spójnia blisko zamknięcia składu. Kolejny gracz!

Spójnia blisko zamknięcia składu. Kolejny gracz!

Dla 24-letniego Devona Danielsa Stargard będzie dopiero drugim przystankiem w Europie. Ze Spójnią zagra zarówno w OBL, jak i FIBA Europe Cup.

fot. Andrzej Romański / plk.pl

Spójnia dotychczas ogłosiła czterech obcokrajowców – Aleksandara Langovicia, Benjamina Simonsa, Wesley’a Gordona oraz właśnie Devona Danielsa. Trochę pół na pół – dwóch znanych w Polsce i dwóch raczej anonimowych.

Devon Daniels w teorii powinien odpowiadać w Spójni za zdobywanie punktów jako zawodnik z pozycji numer dwa. Jego skuteczność zza łuku jest na dobrym, stabilnym poziomie. Gdy grał w NCAA, reprezentował nie jeden, a nawet dwa uniwersytety – najpierw Utah Utes, a później NC State University. Z kolei ubiegły sezon rozpoczął w G League (Raptors 905), a skończył już w lidze serbskiej. Sięgnął po niego zespół Čačak 94. Daniels w trakcie 15 spotkań wykręcił średnią na poziomie ponad 17 punktów na mecz. Czyli potrafi! A jak będzie w Stargardzie?

– Devon wrócił po kontuzji, której doznał podczas ostatniego roku gry w NCAA. Jestem pewny, że gdyby nie ta przerwa, to grałby w poprzednim sezonie w znacznie bardziej renomowanej lidze. Serbia była pierwszym krajem za granicą, gdzie grał i tam go wypatrzyliśmy. Jestem przekonany, że dzięki swoim atutom w obronie i w ataku, w połączeniu ze swoim atletyzmem, będzie świetnym zawodnikiem dla naszego zespołu – czytamy wypowiedź trenera Sebastiana Machowskiego, który ponownie poprowadzi PGE Spójnię. Tym razem również poza granicami Polski.

Klub powoli kończy kompletowanie składu i nie jest to nasz domysł, a informacja z klubu. Polskich graczy na rynku jest coraz mniej. Obcokrajowcy? Spójnia ma wolne miejsce jeszcze dla jednego, a tak naprawdę dwóch, o ile będzie skora do zapłacenia za licencję dla niego.

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

Autor wpisu:

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami